Browsing Category doLuty 2019

Kuchennie: pierogi

Jestem typem uwielbiającym pierogi, generalnie pod każdą postacią:D No może nie urzekają mnie farsze z zawartością rodzynek, ale owoce, ser czy ruskie to moi faworyci:D I właśnie dziś pierogi ruskie:) Co potrzebujecie: CIASTO 300 g mąki 125 ml wrzącej wody 20 g masła 1 jajko sól FARSZ ok. 1 kg ziemniaków 2 paczuszki sera białego (najlepiej tłusty) 2/3 cebule sól, pieprz   Gotujemy ziemniaki, ubijamy i łączymy z serem, doprawiamy solą i pieprzem, a cebulkę podsmażamy na złocisto:) I farsz gotowy. Co do ciasta, banał nie praca. Do mąki dorzucamy szczyptę soli, w szklance z wrzątkiem roztapiamy masło, w drugiej…

Recenzja: Chusteczki wyłapujące kolor

Jak każdy dorosły trzeba czasem i pranie zrobić, i owszem, dziś już nie musimy chodzić nad rzekę i prać ręcznie 😉 Nas w tym jakże ambitnym zadaniu wyręcza pralka, lepsza gorsza, z suszarką czy bez, nie ma znaczenia:D Fakt jest jeden, ręcznie to ja nie “piere”…Po co?! A wierzcie mi ja notorycznie piorę!! U mnie dwa prania pod rząd to norma. I może ma to związek z tym, że faktycznie, jakaś gigantyczna pralka moja nie jest, do tego małe dziecko i duże “dziecko” brudzą się na okrągło – więc z braku laku, pranie musi być!! Jak to moja Kasia powiedziała…

Paznokcie po hybrydzie

Jak wiecie moja przygoda z hybrydą zaczęła się jakiś dłuższy moment temu. Zdecydowanie ukochałam sobie Semilac i Indigo bazę, ale nie o tym dzisiaj. Wielokrotnie spotykałam się z opinią ludzi, że hybryda jak i żel i akryl to najgorsze co w życiu można sobie zrobić, a o tym jakie to zniszczenia są w paznokciach czy tez całym organizmie to już zakrawa na najlepsze legendy świata. Więc chciałam dodać do tej zacnej wersji legend swoje trzy grosze:D Hybryda jest pewnego rodzaju lakierem, który utwardzany jest pod lampą UV. Jest to manicure, który przy dobrych wiatrach ma nam przetrwać na paznokciach około…

Parenting: Złość – rodzica i dziecka

Rodzicielstwo jest tak zaskakujące na każdym kroku, że człowiek wiecznie szuka wyjaśnień, rozwiązań, pomysłów itd. I kolejno z etapami rozwojowymi maluchów przychodzą zagwozdki?!?! Dziś zagwozdka złościowa 😀 Mianowicie, złość u dziecka, złość u rodzica…Wszyscy, o dziwo, jesteśmy ludźmi i mamy emocje, z którymi sobie radzimy raz lepiej raz gorzej. A nasze maluchy dopiero kształcą w sobie tą umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach, czasami niestety jest tak, że te emocje są tak intensywne, że maluch sobie nie radzi, a wtedy pojawia się złość.   Cóż to takiego ta ZŁOŚĆ? Jest to reakcja powodowana często strachem, występuje przy utracie kontroli, często…

Kuchennie: podwieczorek mile widziany

Osobiście nie znoszę bawić się w kucharkę, ale jak wiemy czasami nie ma wyjścia, szczególnie jak się ma dzieci. Tak więc na początku istotne są posiłki zrobione przez rodzica, aby maluch przyzwyczaił się do nowych smaków, struktur, faktur, konsystencji, żeby dieta powolutku była rozszerzana. Więc nie mając wyboru gotuje się różne rzeczy. Od śniadania po kolację spędza mi to sen z powiek. Dziś na tapet biorę podwieczorki, wiecie czasami jest tak, że obiad przesuwa się w czasie i w związku z tym taki oczywisty podwieczorek znika z jadłospisu danego dnia, no zdarza się co zrobić. Ale zazwyczaj u nas są…

Gościnnie: postanowienie

Ponownie w moich skromnych progach gości K., zapraszam do lektury:D Pszczółki się radują z takiej płodnej inwencji twórczej:D  Remont w toku. Ze szczęścia fruwała pod sufitem. Nie mogła doczekać sie momentu przeprowadzki. Co tam, że nie miała jeszcze mebli, że na drzwi do łazienki miała czekać kolejnych 6 czy nawet 7 tygodni… nieistotne! Byleby iść do siebie…. ale o tym następnym razem… Teraz dopadł ją kryzys egzystencjalny… choć może bardziej zawodowy. Zaczęła się zastanawiać co ona jeszcze robi tu gdzie jest? W końcu nigdy nie chciała być nauczycielem… poszła na te studia nie ze względu na kwestie pedagogiczne… poszła bo…

Parenting: Spanie jest przereklamowane

Sen jakże istotny element w życiu człowieka, przynajmniej wydawało mi się tak do pewnego momentu w życiorysie. Potem zostałam mamą. Zapytacie co takiego się zmieniło?! Nie, no skąd nicccccc…Zupełnie, śpię ile chce, dziecko śpi na okrągło. Super hiper bym rzekła. I tutaj Moi Państwo wchodzi na scenę ŻYCIE z RZECZYWISTOŚCIĄ pod rękę 😀 Czyli owszem dziecko śpi, ale nie wtedy, kiedy być sobie tego życzyła/a. Śpi na przemian z jedzeniem/płaczem/zabawą…Wybierz właściwe, bo przecież jak już temat sam ogłosił SEN jest przereklamowany. Zgodzę się, że na samym początku to tego spania dziecięcego jest jakby więcej, za to rodzicielskiego zdecydowanie mniej niż…