Kategorieinspiracje

Książkowo: Jak zostać Panią swojego Czasu?

Jak już wiecie, do Oli trafiłam jakiś czas temu. Kobieta mnie tak zmotywowała do działania i zwiększenia samodyscypliny, że od kilku tygodni mam ustalony plan działania, zgodnie z harmonogramem godzinowym. A do tego zdecydowałam się na przeczytanie Jej książki “Jak zostać Panią swojego Czasu?”. Książkę tę można zakwalifikować do grupy poradników. Zarządzanie sobą, czasem. I nie chodzi w niej o to, żeby robić więcej, ale żeby mieć czas, żeby było zrobione, żeby mieć czas na rzeczy, które do tej pory leżały w kącie i nic z nimi nie robiłyśmy, bo “niby” nie mamy czasu. Książka, która czyta się szybko, ma…

Kuchennie: 3 szybkie przepisy

Jakby nie było, ciągle gotuję, owszem z własnej woli, bo przecież dzieć jeść coś musi. Zatem obcykałam sobie kilka przepisów, które u nas notorycznie goszczą, a że i owy dzieć je lubi to polecam:)   Placuszki pomidorowe Generalnie, Julka lubi praktycznie wszystkie placuszki:) Więc problemu z nią nie ma:) Cukiniowe w wersji standardowej, w wersji ziemniakiem czy też z pomidorem nie robią różnicy. Ale dzisiaj  skupmy się na placuszkach pomidorowych czyli inspiracja od Alaantkowe 🙂 Troszeczkę zmodyfikowana wersja, bo ja tam lubię wprowadzać zmiany:) 3 pomidory bez skórki, pokrojone w drobną kostkę 1 łyżka amarantusa ekspandowanego 4 łyżki mąki pszennej…

Miesiąc w zdjęciach: Październik 2018

Kolejny miesiąc już nam umknął, przyszła przez nikogo nie lubiana ta szara i mokra jesień. I co prawda zaczynać się będzie mój ulubiony miesiąc:D W końcu w listopadzie rodzą się królowe:D:D hehe, taki tam żarcik sytuacyjny:D To szkoda tego słońca i ciepełka. Podsumowując październik, wcale nie jest łatwo wszystko pogodzić. Pracy jest tyle, że człowiek nie wie w co ręce włożyć. Staram się jak mogę i chyba coś tam mi wychodzi. Ale jak padnę na rzęsy to napiszcie: zapracowała się na amen;) A teraz do rzeczy czyli co to się działo w październiku, miłego oglądania:D Milion kaw wypitych… Motywacja do…

Muzycznie: jesień 2018

Nie miewałam chwili na słuchanie muzyki, ale odkąd wróciłam do pracy, podróże godzinne umila mi właśnie muzyka:) Muzyka łagodzi obyczaje, może uspokajać, może pobudzać do działania. Mnie zdecydowanie potrzebna jest energia do działania, choć czasem spokój też się przyda. Tak czy siak, jak się we wtorki wstaje ok. 4:30, a do pracy wychodzi o 5:50 to wierzcie mi na słowo, energii wtedy to nawet nie ma na lekarstwo. Powiem Wam więcej, to taki moment w życiorysie tygryska, kiedy nie jest w stanie kontrolować zamykanych oczu. Tak też dostarczam sobie energii muzyką. A oto jaką Wam dziś polecę:) I jak? Może…

Gościnnie: Zmiany zmiany zmiany

Dziś autorem nie jestem ja, ale znana już Wam Kasia vel. Surykatka:D Zapraszam!! Wakacje dobiegały końca, wiec już od początku tygodnia musiała jeździć do pracy – a to na egzaminy poprawkowe czy klasyfikacyjne, a to na radę pedagogiczną. Pod koniec minionego roku szkolnego podjęła decyzję. Bardzo ważną decyzję. Za wszelką cenę chciała wrócić do grona nauczycieli-szaraczków, bo po roku wśród elity dyrektorskiej doszła do wniosku, że są środowiska, od których trzeba trzymać się jak najdalej. Z jednej strony była dumna, że odważyła się na ten krok, a z drugiej szykowała się na wojnę. Wiedziała, że za tę decyzję przyjdzie jej…

Polecenia: Pani Swojego Czasu

Tak, wiem, znowu mnie nie ma, serio, staram się wygospodarować trochę czasu, ale niestety doba nie chce się wydłużyć, a spać trzeba, zatem sami rozumiecie, że ostatnio priorytety się zmieniły, dlatego wybieram to co niezbędne….Ale…Ale…. Właśnie z poleceniem tej cudnej osoby ma związek dalszy ciąg mojego monologu:D Mianowicie, założyłam sobie teraz cel, dwa dni w tygodniu, przeznaczam na bloga, postaram się tworzyć wpisy, ale musicie być cierpliwi, niestety nie będzie to tak jak przed rokiem szkolnym, nie mam tyle siły, wena też mnie gdzieś ucieka między palcami. Ale jak to Ola Budzyńska napisała w swojej książce, Hemingway pisał nie tylko…

Zabawki – polecenia

Nie będę się tutaj zagłębiać nie wiadomo jak, ustalmy, wszyscy jak żyjemy wiemy, że zabawki to podstawa. Do zabawy służyć może wszystko, a nie tak jak nam się dorosłym wydaje, że tylko ku temu celu przystosowane rzeczy czytaj ZABAWKI:D Rodzice potwierdzą, jak się dziecku powie, że się nie da to udowodni, że się da. Jak się powie – nie wolno – to natychmiast będzie to przedmiot, bez którego nie da się żyć, oddychać czy cokolwiek innego. Jak damy dziecku prezent, przynajmniej na tym pierwszym etapie, to najlepsza z prezentu będzie torebka / siatko tudzież inny papier. Tak więc, nie ma…