Kategoriezdrowie

Recenzja: Resbo krem pod oczy

Niedawno pojawił się post o kremie odżywczym, a dziś przyszła pora na krem pod oczy😀 Mogłabym co prawda wrzucić wszystkie produkty w jeden post, ale szczerze uważam, że Resibo zasługuje na więcej uwagi, dobra jakość, polska produkcja, naturalne składniki. Także ten, krem pod oczy:) Co mówi producent? Poprawia mikrokrążenie, redukuje obrzęki i cienie, wygładza zmarszczki, rozświetla i tworzy spojrzenie wypoczętym. Przeznaczony dla każdego rodzaju skóry. Zawiera olej arganowy, ekstrakt ze skórki pomarańczy, wyciąg z korzenia rabarbaru i nasion dyni, ekstrakt z kłączy ruszczyka kolczastego oraz wyciąg z ziela nawłoci Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Propanediol, Crambe Abyssinica Seed Oil, Coco Caprylate/Caprate,…

Paznokcie po hybrydzie

Jak wiecie moja przygoda z hybrydą zaczęła się jakiś dłuższy moment temu. Zdecydowanie ukochałam sobie Semilac i Indigo bazę, ale nie o tym dzisiaj. Wielokrotnie spotykałam się z opinią ludzi, że hybryda jak i żel i akryl to najgorsze co w życiu można sobie zrobić, a o tym jakie to zniszczenia są w paznokciach czy tez całym organizmie to już zakrawa na najlepsze legendy świata. Więc chciałam dodać do tej zacnej wersji legend swoje trzy grosze:D Hybryda jest pewnego rodzaju lakierem, który utwardzany jest pod lampą UV. Jest to manicure, który przy dobrych wiatrach ma nam przetrwać na paznokciach około…

Znajdź czas dla siebie!

Wiem, że pewne rzeczy są oczywistością, ale wiem też, że rzeczywistość ma swoją wizję I tak my, rodzice,  często nie mamy po prostu czasu na pójście w spokoju do łazienki, nie mówiąc już o jakimś tam czasie dla siebie. I pewnie teraz powiecie, kobieto!! co Ty chcesz od nas!!?? nie mam czasu, nie mogę, mam milion rzeczy itd….I macie rację, wiem doskonale, że jest sterta prania, milion rzeczy do sprzątania, pierdylion posiłków do ogarnięcia, baw się, śpiewaj, rób z siebie pajaca, na koniec umyj i jako oaza spokoju (wykończona!! krzycząca, no idź cholera spać) uśpij dziecko, śpiewając tryliardowy raz tę…

Kuchennie: 3 szybkie przepisy

Jakby nie było, ciągle gotuję, owszem z własnej woli, bo przecież dzieć jeść coś musi. Zatem obcykałam sobie kilka przepisów, które u nas notorycznie goszczą, a że i owy dzieć je lubi to polecam:)   Placuszki pomidorowe Generalnie, Julka lubi praktycznie wszystkie placuszki:) Więc problemu z nią nie ma:) Cukiniowe w wersji standardowej, w wersji ziemniakiem czy też z pomidorem nie robią różnicy. Ale dzisiaj  skupmy się na placuszkach pomidorowych czyli inspiracja od Alaantkowe 🙂 Troszeczkę zmodyfikowana wersja, bo ja tam lubię wprowadzać zmiany:) 3 pomidory bez skórki, pokrojone w drobną kostkę 1 łyżka amarantusa ekspandowanego 4 łyżki mąki pszennej…

Recenzja: Segregator Jestem kobietą

Jak już doskonale wiecie jestem szczęśliwą posiadaczką segregatora #jestemwciąży, #jestemdzieckiem oraz dwóch Instaserialii. A do tego zacnego grona dołączył właśnie segregator #jestemkobietą. I to o nim dziś kilka słów, bo uważam, że jest to kolejny produkt, który promuje zdrowie, ale jest ogromnie przydatny w posiadaniu uporządkowanej dokumentacji medycznej. Zatem, sam segregator wykonany jest, jak i jego poprzednicy, bardzo solidnie, twarda oprawa, mocne zapięcie w środku. Koperty są sztywne i pakowne. Każda koperta jest zaopatrzona w pigułkę wiedzy. Jakie wykonywać badania, w jakim wieku, jakie są infekcje dróg rodnych, jak się je leczy, jakie są choroby przenoszone drogą płciową, jakie są…

Kuchennie: Fritata czyli omlet

Dzisiaj szybki przepis w zasadzie można by go nazwać: co się nawinie i ile wlezie:D Nie znajdziecie tutaj konkretnych ilości, przyjmijmy, że wrzucicie sobie tutaj takie warzywa / sery czy nawet mięso, jeśli oczywiście żyć bez niego nie możecie. Frittata to dla mnie omlet w wersji na słono, duża ilość warzyw, przyprawy, ser i jajka. To podstawa. Do rzeczy, co potrzeba: chwila czasu, patelnia, olej lub inny tłuszcz np. olej kokosowy czy oliwa z oliwek, co wolicie, przyprawy no i co się nawinie: cebula lub szczypiorek papryka cukinia / bakłażan pomidor szpinak / roszponka / botwinka lub inna zielenina ser…

Karmię jem wszystko

Znowu wracam do tematu parentingowego. Mamy mające małe dzieci czy też pamiętające jak to się owe niemowlę karmiło. Czy poszło karmienie piersią, czy może butelka, a może jedno i drugie. I ja tu zupełnie nie będę się rozkliwiać na temat samego karmienia, bo uważam, że każda mama ma prawo wyboru, to jest jej wybór i nie ma co dywagować czy dobry czy nie, bo każdy jest dobry jeśli mama tak uważa, koniec i kropka. Ja tu chciałam się podzielić swoimi przemyśleniami, albo powinnam powiedzieć “wylać” nerwy… Bo głównie mnie się rozchodzić będzie nie o zjawisko co lepsze KP czy MM,…