Kategoriezakupy

Odbarwiacz – czy jest mi to potrzebne?

Jak na „panią domu” przystało mój perfekcjonizm kończy się jak się budzę😂 I wiem doskonale, że cywilizacja to cudowna rzecz bi rozwija się w tempie błyskawicznym i tym sposobem pranie pierze się samo, odkurza się dom sam, co poniektórzy mają jeszcze to szczęście, że naczynia zmywają się same, a wyprane pranie suszy się samo🙂 Ale ale…. pranie ktoś musi wrzucić do tego cudu techniki czyli pralki🙂 I tu pojawia się problem‼️ Czemu znowu trzeba dzielić na jasne i ciemne. Jak już pisałam kilka postów temu (tutaj) nie trzeba bo mamy chusteczki wyłapujące kolor i zabrudzenia. Niestety jak na tą „perfekcyjną…

Recenzja: Resbo krem pod oczy

Niedawno pojawił się post o kremie odżywczym, a dziś przyszła pora na krem pod oczy😀 Mogłabym co prawda wrzucić wszystkie produkty w jeden post, ale szczerze uważam, że Resibo zasługuje na więcej uwagi, dobra jakość, polska produkcja, naturalne składniki. Także ten, krem pod oczy:) Co mówi producent? Poprawia mikrokrążenie, redukuje obrzęki i cienie, wygładza zmarszczki, rozświetla i tworzy spojrzenie wypoczętym. Przeznaczony dla każdego rodzaju skóry. Zawiera olej arganowy, ekstrakt ze skórki pomarańczy, wyciąg z korzenia rabarbaru i nasion dyni, ekstrakt z kłączy ruszczyka kolczastego oraz wyciąg z ziela nawłoci Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Propanediol, Crambe Abyssinica Seed Oil, Coco Caprylate/Caprate,…

Recenzja: DeLonghi Ecam

Jak wiecie, a może jeszcze nie, jak się budzę, w ciągu dnia czy nawet wieczorem, kawa to moja uzależnienie, każdy jakieś ma. Kocham zapach świeżo mielonej kawy, aromat i smak. I zdecydowanie od lat działa na mnie na zasadzie placebo, bo zdecydowanie mogę ją wypić o 21 i iść spać zaraz po ostatnim łyku:D Zatem piję ją właściwie ze względów na walory smakowe. Tak czy siak, kawa najlepsza to ta mocna i czarna. A jako ‘zapalony’ kawosz, długo marzył mi się ekspres z prawdziwego zdarzenia. I podjęliśmy decyzję o zakupię takowego,  po dwóch tygodniach czytania, szukania, porównywania…. Padło na DeLonghi…

Recenzja: Resibo Krem Odżywczy

Od ponad miesiąca używam kremu odżywczego, zdecydowałam się na Resibo. Nie bez przyczyny oczywiście:) Resibo proponuje produkty dobrej jakości, wegańskie, bogate w oleje. Potrzebowałam reanimacji skóry i mimo, że nadal borykam się z problemami skórnymi takimi jak wszelkie niedoskonałości, które oczywiście pojawiają się w określonym momencie w miesiącu, tak również jest to spowodowane niezmiennie stresem i zmęczeniem. Co daje nam krem odżywczy Resibo? Wg producenta krem regeneruje, nawilża, koi i wygładza drobne zmarszczki, linie czy też nierówności. Krem ten bogaty jest w ekstrakt z alg, oleje z: orzecha brazylijskiego, cumaru, manuka, pestek moreli, wyciąg z rabarbaru i nasion dyni oraz…

Recenzja: Chusteczki wyłapujące kolor

Jak każdy dorosły trzeba czasem i pranie zrobić, i owszem, dziś już nie musimy chodzić nad rzekę i prać ręcznie 😉 Nas w tym jakże ambitnym zadaniu wyręcza pralka, lepsza gorsza, z suszarką czy bez, nie ma znaczenia:D Fakt jest jeden, ręcznie to ja nie “piere”…Po co?! A wierzcie mi ja notorycznie piorę!! U mnie dwa prania pod rząd to norma. I może ma to związek z tym, że faktycznie, jakaś gigantyczna pralka moja nie jest, do tego małe dziecko i duże “dziecko” brudzą się na okrągło – więc z braku laku, pranie musi być!! Jak to moja Kasia powiedziała…

DIY: kalendarz adwentowy dla dzieci

Na rynku możecie spotkać miliardy kalendarzy adwentowych. Ale czy spełniają Wasze oczekiwania? No właśnie moich nie. I o ile miałaby, kupować dla siebie to jak Cię mogę, da się coś wybrać, wybredna nie jestem, kosmetyczne dają radę. Tak dla dzieci to ja nie znalazłam, jak Wy znaleźliście, dajcie znać. Owszem, są słodkie kalendarze z czekoladkami, jajkami i innymi cukrowymi historiami. Ale co jeśli moje własne dziecko nie je słodyczy, raz jest jeszcze za małe, dwa na rynku o dobrą rzecz, nie zawierającą tryliarda łyżeczek czystego cukru, pomijając inne “pyszne” dodatki to już ze świecą szukać. I idąc za radą Doktor…

Książkowo: Jak zostać Panią swojego Czasu?

Jak już wiecie, do Oli trafiłam jakiś czas temu. Kobieta mnie tak zmotywowała do działania i zwiększenia samodyscypliny, że od kilku tygodni mam ustalony plan działania, zgodnie z harmonogramem godzinowym. A do tego zdecydowałam się na przeczytanie Jej książki “Jak zostać Panią swojego Czasu?”. Książkę tę można zakwalifikować do grupy poradników. Zarządzanie sobą, czasem. I nie chodzi w niej o to, żeby robić więcej, ale żeby mieć czas, żeby było zrobione, żeby mieć czas na rzeczy, które do tej pory leżały w kącie i nic z nimi nie robiłyśmy, bo “niby” nie mamy czasu. Książka, która czyta się szybko, ma…