Kategoriekuchnia

Bobovita czyli kampania TRND

Dietę rozszerzamy od dłuższego czasu, teraz już jesteśmy daleko w przodzie, bo nawet już odstawiłyśmy słoiczki, jako, że jemy normalne obiady. Czasami jednak, szczególnie wiosną i latem, kiedy pogoda dopisuje i większość czasu spędza się na dworze, potrzebne jest coś co można szybko pochłonąć, co jest dobre smakowo i jakościowo. Co nie upaprze dziecka od stóp do głów, zatem mamy wiedzą, że na poziome malucha jest to istotna kwestia, dlatego właśnie ucieszyłyśmy się z musów w tubce. W zanadrzu zawsze mamy musy owocowe w tubce schowane w torbach. Julka ma swoje ulubione i na tyle ogarnęła już jedzenie, że sama…

Kuchennie: Fritata czyli omlet

Dzisiaj szybki przepis w zasadzie można by go nazwać: co się nawinie i ile wlezie:D Nie znajdziecie tutaj konkretnych ilości, przyjmijmy, że wrzucicie sobie tutaj takie warzywa / sery czy nawet mięso, jeśli oczywiście żyć bez niego nie możecie. Frittata to dla mnie omlet w wersji na słono, duża ilość warzyw, przyprawy, ser i jajka. To podstawa. Do rzeczy, co potrzeba: chwila czasu, patelnia, olej lub inny tłuszcz np. olej kokosowy czy oliwa z oliwek, co wolicie, przyprawy no i co się nawinie: cebula lub szczypiorek papryka cukinia / bakłażan pomidor szpinak / roszponka / botwinka lub inna zielenina ser…

Streetcom: Jack Daniels Fire

Jakiś czas temu zostałam Ambasadorką kolejnej akcji, tym razem coś dla dorosłych:D Zatem post przeznaczony jest dla czytelników 18+:) Jack Daniels czyli znana na całym świecie whiskey z USA, dokładnie ze stanu Tennessee. Można pić w wersji drinkowej, on the rocks czy też w innych wariacjach – zapewne każdy ma swoich faworytów. Ja osobiście słysząc whiskey (bez względu na markę) widzę beczkę dębową, a alkohol jest dla mnie iście “deskowy”. No wiem, ze pewnie bredzę, że znawcy mnie skarcą, ale co poradzę, że smak mi przypomina deskę, choć deski samej w sobie nie jadłam / ciumkałam / lizałam / itd.…

Follow Day czyli polecam

Dziś tak offtopic:) Blogosfera pełna jest różnych stron, jedne ciekawsze, a drugie mniej. Jeśli interesuje Was co ja czytam, skąd czerpię wiedzę czy przepisy, a może kogo oglądam to zaglądajcie co jakiś czas, a się dowiecie:) Dziś kulinarnie:D Nie, nie myślcie sobie, że ja gotuje :):) ja ugotuję coś raz na jakiś czas, to nie ja w moim domu gotuję, ja jem, testuję i się delektuję. Ale czasem zrobić coś wypada. Moja działka to w głównej mierze ciasta i inne wypieki. Bez pieczenia też się znajdą wynalazki – tym lepiej, bo szybciej 😉 Ale żeby wszystko wychodziło albo w poszukiwaniu…

Kuchennie: Bananowy chlebek wersja muffinki

Chlebek bananowy to troszkę zdrowsza wersja zwyczajnych babeczek, napchanych cukrem, już nie mówiąc o kupnych, z pełną gamą różnych E i wszelkich konserwantów:D Oczywiście, nie musicie bawić się tak jak ja – czyli tworząc muffinki, możecie rzeczony chlebek zrobić w keksówce. Bazą chlebka jest ciasto, do którego dodajemy wedle uznania to co lubimy z bakalii, a czasem możemy trochę podkręcić smak, dodając kostkę ulubionej czekolady. Składniki: 3-4 banany dojrzałe 75g roztopionego masła 3/4 szklanki cukru 1 jajko 1 łyżeczka wanili 1 łyżeczka sody szczypta soli 1 i 1/2 szklanki mąki (pszennej, pełnoziarnistej – dowolnej)   A teraz co robimy? Na…

Kuchennie: Ajvar czyli pasta warzywna

Jakiś czas temu dostałam od Stretcom przesyłkę ze słoiczkami Ajvar Podravki:D I dzisiaj przychodzę do Was zarówno z recenzją tych Podravkowych słoiczków jak i przepisem na szybkie danie:D Bo oczywiście co ja mogę zrobić w kuchni, tylko coś na szybko, bo ja najzwyczajniej w świecie NIE GOTUJĘ:) Zatem Podravka podzieliła się do testów i rekomendacji ze mną słoiczkami Ajvar. Czyli pastą warzywną z papryki i bakłażanów w dwóch wariantach smakowych – łagodnym i ostrym. Ci co mnie znają, wiedzą doskonale, że ja ostrego nie jadam – ale ok stestowałam i ostrość nie jest na najwyższym poziomie, aczkolwiek nie jest to…

Kuchennie: American Pancakes

Ostatnio naszło mnie, żeby na śniadanie zrobić coś innego niż polska jajecznica czy kanapki, które je się od poniedziałku do niedzieli. Co prawda, nie jadam zbytnio pieczywa, ale mimo wszystko, kanapki kojarzą mi się ze śniadaniem i już. Zatem stwierdziłam, że na przykład w niedzielę można by było sobie zrobić amerykańskie pancakes’y:) Ślicznie wyglądające, można je podać z czym się chce. Coś ala nasze placuszki. Więc zawzięłam się i zaczełam szukać przepisu najlepiej zbliżonego do oryginału:D I tak trafiłam jak zawsze do Marthy Stewart. Zatem krótki przepis przekazuję dalej! Potrzebujemy: mąkę pszenną, cukier, sodę lub proszek do pieczenia, sól, wodę…