Kategorietesty

Recenzja: Odżywka po hybrydzie Eveline

Przyszła pora na podsumowanie odżywki do paznokci Eveline, After Hybrid Utwardzająca odżywka do paznokci czyli Revitalum. Czy jest warta uwagi? Czy można sprawdzić? Pamiętajcie, że odnoszę się tylko do subiektywnych odczuć czy efektów. Każdy organizm jest inny, każde paznokcie są inne i to co istotne, nie wszystkim będzie pasowało to co pasuje komuś innemu. Więc jeśli po przeczytaniu takowej recenzji decydujecie się na zakup, jest mi bardzo miło, że darzycie mnie takim zaufaniem, ale pamiętajcie, że zawsze Wam może nie posłużyć to co polecam. Jak to ostatnio często mówię: reklamacji nie przyjmuję 😀 Do dzieła:D Co mówi producent? intensywna odbudowa…

Recenzja: Tusz do rzęs Fiberlast Eveline

Jeśli czytacie mnie od jakiegoś czasu, zapewne wiecie, że mam swoje ulubione tusze do rzęs. Korzystałam z tuszy w różnych przedziałach cenowych, jedne sprawdziły się lepiej inne gorzej. Od pewnego czasu moimi faworytami były dwa tusze, które kupowałam, Collister oraz L’Oreal.  Jakiś czas temu zakupiłam tusz Eveline Volumix Fiberlast, można powiedzieć, że niejako do tego tuszu powróciłam. Przed tymi wszystkimi testami różnych tuszy, Eveline była firmą jedną w częściej widniejących w mojej kosmetyczce. I tak też po długgggiiim czasie powiedziałam sobie, no dobra zobaczmy czy faktycznie jest tak fajnie. Bo nie pamiętam właściwie jak mi się użytkowało go wcześniej. Co…

Prostownica – hit czy kit?

Jestem typową posiadaczką włosów prostych i to takich, że kiedy je zakręcić to i tak się za moment wyprostują, nawet jak wylejesz na nie litr lakieru. Zatem pewnie zastanawiacie się co takiego, kretynkę jedną, napadło, że sobie zakupiła prostownicę?!? A no właśnie…..To co trzeba powiedzieć to to, że ja generalnie miałam dwa razy w życiu do czynienia z prostownicą, do tego nie ja ją obsługiwałam. Pierwszy raz to studniówka i Pewna Surykatka prostowała mi fryz w urokach mojej łazienki. Podobało mi się, a i owszem, ale ustalmy – MAM PROSTE, więc zbędny wydatek. Drugi raz do keratynowego prostowania, celem uzdrowienia…

Bobovita czyli kampania TRND

Dietę rozszerzamy od dłuższego czasu, teraz już jesteśmy daleko w przodzie, bo nawet już odstawiłyśmy słoiczki, jako, że jemy normalne obiady. Czasami jednak, szczególnie wiosną i latem, kiedy pogoda dopisuje i większość czasu spędza się na dworze, potrzebne jest coś co można szybko pochłonąć, co jest dobre smakowo i jakościowo. Co nie upaprze dziecka od stóp do głów, zatem mamy wiedzą, że na poziome malucha jest to istotna kwestia, dlatego właśnie ucieszyłyśmy się z musów w tubce. W zanadrzu zawsze mamy musy owocowe w tubce schowane w torbach. Julka ma swoje ulubione i na tyle ogarnęła już jedzenie, że sama…

Kampania Streetcom: Purina ProPlan

Jakąś “chwilę” temu dostaliśmy przesyłkę ambasadorską, właściwie nie tyle ja co pies:D I co prawda Jacky nie umie mówić po człowieczemu, ani pisać to pewnie “doszczeka” kilka słów:D Streetcom jak zwykle stawia na jakość kampanii zatem i tym razem nie mogło być inaczej. Tym razem Purina zapragnęła oceny naszych pupili, mianowicie przedstawiła nowe karmy ProPlan my otrzymaliśmy do testowania wersję dla “brzuszkowców” mianowicie ProPlan OptiDigest. Co nam mówi producent? Polepszenie funkcjonowania układu trawiennego Niektóre rasy i niektóre psy mają układ trawienny, który wykazuje nadwrażliwość bez jakiegokolwiek konkretnego powodu. Prawidłowe funkcjonowanie układu trawiennego młodego psa jest niezbędne, aby mógł on przyswajać…

Chwila dla siebie

Matki chyba już tak mają, że jedyna super hiper chwila dla siebie to ta wielka wyprawa, normalnie jak do SPA, czyli wyjście do biedronki czy innego lidla. I wiecie straszne to jest. Chociaż staram się co wieczór coś zrobić dla siebie to są wieczory, kiedy normalnie mnie się odechciewa nawet myć… Ale, ale, żeby wpis nie zrobił się znowu iście parentingowy (rodzicielski) to skupie się na czymś innym. A więc co wieczór staram się coś zrobić. A jest to peeling, maseczka czy inne chłodzenie gałek ocznych, hihi. I powiem Wam, że całkiem fajne produkty dzięki temu udało mnie się przetestować,…

IRobot czyli recenzja Roomby

Jakiś czas temu zastanawiałam się na robotem sprzątającym, jednak doszłam do wniosku, że to zapewne taki gadżet i jest zupełnie niepotrzebny. Aż do momentu w którym Julka zaczęła raczkować, a przy zwierzątku typu wolno biegający królik, niestety dla mnie, podłoga wymagała ciągłego zamiatania / odkurzania czy też innego mycia. Więc jak pewnie się domyślacie, stwierdziłam, że chcę / potrzebuję itd…… Żeby chociaż ten jeden codzienny obowiązek zszedł z moich barków. I jak postanowiłam tak też zrobiłam, zdecydowałam się na zakup robota. Zasięgnęłam opinii u GoodsByDi (pseudoreklama;) hihi), no i padło na zakup. Czemu wybrałam ten, a nie inny typ? Wybór…