Tagi“mamaginekolog”

TOP 5: dzieciowo

Kolejny z serii TOP 5 tym razem skupię się na rzeczach typowo dzieciowych, wiem, oj wiem, znajdą się mamusie, które właśnie bez tego czy owego przeżyć umieją. Więc, tak w ramach sprostowania, owszem da się przeżyć, tak samo jak bez tv, telefonu czy innego udogodnienia technologicznego, bo kiedyś w kamieniołomach przecież też mieli dzieci. Tylko pytanie po co, jak wszystko jest ogólnodostępne?! Zatem to moje 5 dziecięcych dogodności:D 5 Każda z mam wie ile to się papierów składa od momentu wyjścia malucha ze szpitala, a nie mówiąc już jak ma się wcześniaka czy chorowite dziecko. Ilość rośnie w miarę ilości…

Kącik książkowy: ISOM i ISOŚ

Dawno nie pojawiały się posty książkowe, spieszę wytłumaczyć się, choć uważam, że wiecie czemu:D Tak, zdecydowanie jestem typem, który przy małym dziecku kompletnie nie odnajduje na to czasu. I co prawda przez te 8 miesięcy przeczytałam dwie książki na pewno ( o nich zaraz przeczytacie), ale była to lektura niewątpliwie szybka. Takie lubię najbardziej. Więc na „ciężkie” pozycje nie mam najzwyczajniej ani siły ani czasu. Wolę jednak tą przysłowiową godzinę wcześniej się położyć spać niż poświęcić ją na coś zupełnie innego. A więc…. Zapewne tym niewtajemniczonym tytuł posta kompletnie nic nie mówi – zadziwiające, bo toż to praktycznie cały internet…

może powrót, a może krótki przerywnik?!

No dobrze…Idzie wiosna. Każda wiosna to nowy początek… I jeśli wreszcie przyjdzie ciepło i kolory będę najszczęśliwsza, bo szczerze mam już dość tych szaro-burych dni, gdy przez słońce, deszcz pojawia się nagle grad i śnieg, a dopełnia to jeszcze burza… Ale do rzeczy. Podjęłam decyzję, że trochę Was „oświecę”:) Zatem piszemy we dwie – mama w dwupaku:) I tak zostało już niewiele, stąd nie wiem czy to powrót do pisania bloga czy tylko chwilowy przerywnik:) Bo wiecie, obawiam się, że czasowo nie dam rady na dłuższą metę. Ale może coś mi będzie udawało się naskrobać:) Pierwsze miesiące nie były najlepsze…