Recenzja: Segregator Jestem kobietą

Jak już doskonale wiecie jestem szczęśliwą posiadaczką segregatora #jestemwciąży, #jestemdzieckiem oraz dwóch Instaserialii. A do tego zacnego grona dołączył właśnie segregator #jestemkobietą. I to o nim dziś kilka słów, bo uważam, że jest to kolejny produkt, który promuje zdrowie, ale jest ogromnie przydatny w posiadaniu uporządkowanej dokumentacji medycznej.

Zatem, sam segregator wykonany jest, jak i jego poprzednicy, bardzo solidnie, twarda oprawa, mocne zapięcie w środku. Koperty są sztywne i pakowne. Każda koperta jest zaopatrzona w pigułkę wiedzy. Jakie wykonywać badania, w jakim wieku, jakie są infekcje dróg rodnych, jak się je leczy, jakie są choroby przenoszone drogą płciową, jakie są metody antykoncepcji, słowem wszystko, co każda z nas wiedzieć powinna.  Dlatego też jest to świetny prezent dla młodej damy, która zaczyna dojrzewać. Dowie się tam również o miesiączkach i wszelkich innych aspektach, które są ważne dla mnie jako kobiety.

Każdy segregator jest również wyposażony w kod QR , dzięki któremu możemy dodrukować karty jak już nam się wszystkie zapiszą, a mowa tu o tabeli z nazwiskami lekarzy, kalendarzyku miesiączkowym, przebytych chorobach, zaleceniach lekarskich i przepisanych lekach czy też notatkach.

Do segregatora dołączony jest breloczek “badam się regularnie”. A wszystko wykonane jest w kolorystyce biało-granatowej z bardzo eleganckim designem, czcionka jest również klasyczna i dodaje elegancji segregatorowi.

Cena segregatora to 49 zł. Ale uważam, że pomijając aspekt pro zdrowotny, jest to świetny sposób, żeby niczego nie gubić, mieć gdzie zanotować i znaleźć informacje.

Wróble na mieście ćwierkają, że Roger Publishing tworzy kolejne segregatory w tym segregator dedykowany ciążom mnogim, wcześniakom i kobietom po 45 roku życia. Zatem oczekujemy z niecierpliwością:D

A teraz…Keep Calm and Carry On:)