Kategorierecenzja

Recenzja: Soap Deli cz. 4

Ostatnia odsłona Soap Deli czyli pielęgnacja twarzy – tutaj pojawiają się trzy produkty, choć nie są tworzone przez Soap Deli to przez nią rekomendowane i dostępne w sklepie internetowym. Oczywiście stosuję te produkty od ponad miesiąca, jak wiemy, produkty do pielęgnacji typu demakijaż czy tonizowanie się sprawdza bądź nie i nie  ma co tu zbyt długo wymyślać. Tonik nawilżający Baikal Herbals Co nam mówi producent? Oczyszcz, nawilża, zmiękcza i przywraca ph skóry. Zawiera duże ilości wyciągu z ziół w tym:  korkowiec amurski, wrzosiec bagienny, miodunka plamista, nasiona lnu, nagietek, rumianek. Skład: Phellodendron Amurens Bark Extract, Erica Tetralix Extract, Organic Pulmonaria Officinalis Exstract, Linum Usitatissimum…

Recenzja: Soap Deli cz. 3

Soap Deli i nowe odkrycia to dobry początek. Właścicielka firmy, a jednocześnie autorka wszystkich wyrobów to tak kreatywna osoba, że mało kto może się poszczycić taką kreatywnością. Dodatkowo co ważne, stara się brać wszystkie uwagi dla wyprodukowania jak najlepszego produktu. Takiego, który będzie gwarantował łatwość i przyjemność w użyciu, będzie bezpieczny i wydajny. Przynajmniej ja mam takie odczucia. Dziś o wyjątkowym produkcie, który jest w fazie testowej, nie jest dostępny w sklepie na ten moment, ale czekajcie i może się pojawi. Mowa o maśle do ciała. Mam szczęście, że mogę je przetestować, powiem Wam, że sam zapach uwodzi na kilometr.…

Recenzja: Soap Deli cz. 2

Kolejna porcja recenzji o już Wam znanej lokalnej firmie Soap Deli to pielęgnacja twarzy, a dokładnie skupię się dzisiaj na dwóch produktach do twarzy: kwas hialuronowy i olejek do twarzy Letni powiew czyli mix owocowy.  Dostałam te produkty na początku miesiąca, więc coś już powiedzieć mogę, wiadomo, że recenzja rzetelna będzie w momencie, kiedy użytkować będziemy co najmniej około 3 miesięcy. Ale…W przypadku mnie, kiedy mam dość określone zapotrzebowania pielęgnacyjne, niektórzy powiedzą, że jestem dećko dziwna, może i mają rację, ale od dziecka pewnych aspektów pielęgnacyjnych nie lubiłam, nie polubiłam, choć i tak twierdzę, że postęp jest znaczący. No więc,…

Recenzja: Aloe Holika Holika

Szał ciał czyli żel o którym zrobiło się głośno. Żel aloesowy z zawartością 99% wyciągu z aloesu firmy Holika Holika. Firmy azjatyckiej, która słynnie z bardzo ciekawych produktów w bardzo ciekawych opakowaniach;) Bo nie powiecie mi, że opakowanie w formie jajka nie jest zabawne:)?! Tak też i ja postanowiłam wypróbować aloesowe cudo. I co z tego wynikło?! Ciekawe?! To czytajcie dalej;) Na początek co mówi nam producent: Wielofunkcyjny aloesowy żel, który zawiera 99% ekstraktu z aloesu. Może być stosowany do każdego rodzaju skóry twarzy i ciała.   Serum do włosów : Produkt może być aplikowany na suche bądź wilgotne włosy. Niewielką ilość żelu…

Recenzja: Lisap czyli produkty do włosów

Jakiś czas temu na blogu był konkurs z marką włoską prosto z Mediolanu czyli Lisap Milano. Dziś skrobnę Wam kilka słów, którymi mogę się z Wami podzielić po użyciu dwóch kosmetyków tej firmy. Otrzymałam do testów od firmy dwa produkty, odżywkę do włosów i nabłyszczacz, jak mnie znacie to wiecie, że ten drugi produkt od razu mnie zainteresował:) Nabłyszczacz? Tak jak do liści kwiatów? A jak przeczytałam zapewnienia producenta o braku obciążenia włosów….już możecie się domyślić, jak bardzo chciałam tym spryskać włosy!!!! Ale zanim o nabłyszczaczu to o odżywce, bo jak wiemy wszystko zaczyna się od podstawy czyli dobrego odżywienia.…

Recenzja: Lierac Hydragenist i Diopti

Udało się wygrać w konkursie „Testuj z Superestylerami” w firmie Lierac i tym sposobem mogę podzielić się z Wami opinią na temat trzech produktów tej firmy. Lierac słynie z dobrych kosmetyków, dopasowanych do skóry. Oczywiście trzeba się liczyć z dość wysoką ceną, ale za jakość się płaci. Otrzymałam paczuszkę, a w pudełeczku list przewodni i trzy kosmetyki, dopasowane do tego co przekazałam firmie. Dwa produkty nawilżające i jeden przeciwzmarszczkowy. Co wchodziło w skład mojego zestawu, mianowicie mgiełka na dzień dobry wraz z serum czyli dawka nawilżenia z serii Hydragenist oraz walka ze zmarszczkami czyli krem pod oczy z serii Diopti.…

Recenzja: karuzela od Fisher Price

Małe dzieci zaczynają podążać wzrokiem za przedmiotami w okolicach 2-3 miesiąca życia, wtedy zaciekawienie światem jest niebagatelnie duże. W związku z tym i chęcią oczywiście odrobiny spokoju (żaden rodzic się nie przyzna, ale tak czasami ma się chęć odpoczynku;)) zamówiłam karuzelę do łóżeczka firmy Fisher Price. (źródło: http://smyk.pl) Czemu wybrałam ten okaz? Z prostego powodu, najbardziej podobały mi się misie:) no i kolorystyka. Jestem z grupy zwolenników pasteli, zatem wybór był prosty. Owszem bardzo dużo karuzeli jest w kolorach żywszych, jakiś specjalista mógłby powiedzieć, że dla dziecka lepsze są ostre barwy, lepiej widoczne, możliwe, ale później i tak nie będzie…