Kosmetyki mineralne – z czym to się je.

Ostatnio w którymś projekcie Denko mówiłam o przetestowanym przeze mnie pudrze Earthnicity, który jest produktem mineralnym i że sprawdził się w 100%. Zatem wypadałoby też coś napisać o samej ideii kosmetyków mineralnych, ich składzie czy zastosowaniu oraz czemu są takie dobre.

998524_tranquility_4

Kosemtyki mineralne zawierają pigmenty i minerały ( tlenek żelaza, cynk, tytan, kamienie półszlachetne typu kwarcyt, cytryn czy turmalin), nie zawierają żadnych cząsteczek, które mogą powodować podrażnienie, takie jak alkohol czy talk. Czemu tak? Początkowo wynalezione w USA, miały służyć kobietom z cerą problematyczną. Aktualnie wprowadzone na szeroką skalę, przeznaczone są dla każdego typu cery, nie tylko tej wrażliwej z problemami. Jakie są plusy? Nie zatykają porów, nie uczulają, nie wysuszają i nie podrażniają. To istotne oczywiście gdy mamy problemy z cerą, możemy ich spokojnie używać przy trądziku czy też tendencji do tworzenia się wyprysków. Ale tak naprawdę każdy może z nich skorzystać. Dużo w nich dobrego, łatwo się nakładają, są trwałe, dają nam zarówno krycie jak i lekkość, której często brakuje kosmetykom. Przede wszystkim są bardzo wydajne, wystarczy odrobina, aby nałożyć puder na całą trwarz. Do tego mają jeden duży plus, nie goni nas termin przydatności, ze względu na brak substancji, które mogą nam się przeterminować, kosmetyki mineralne nie mają daty końcowej użycia. Oczywiście na opakowaniu będzie podana sugerowana data ważności, ale czy 5 czy 10 lat to jest problem.

article-319_main_kosmetyki_mineralne_250_is000008529030xsmall-1Zatem czy nie warto spróbować?Myślę, że nikomu nie zaszkodzi:)

A teraz… Keep Calm and Carry On 🙂

Ten post bierze udział w Akcji „Earthnicity – naturalne testowanie