Tagi“odżywka”

Recenzja: Lisap czyli produkty do włosów

Jakiś czas temu na blogu był konkurs z marką włoską prosto z Mediolanu czyli Lisap Milano. Dziś skrobnę Wam kilka słów, którymi mogę się z Wami podzielić po użyciu dwóch kosmetyków tej firmy. Otrzymałam do testów od firmy dwa produkty, odżywkę do włosów i nabłyszczacz, jak mnie znacie to wiecie, że ten drugi produkt od razu mnie zainteresował:) Nabłyszczacz? Tak jak do liści kwiatów? A jak przeczytałam zapewnienia producenta o braku obciążenia włosów….już możecie się domyślić, jak bardzo chciałam tym spryskać włosy!!!! Ale zanim o nabłyszczaczu to o odżywce, bo jak wiemy wszystko zaczyna się od podstawy czyli dobrego odżywienia.…

Krótka recenzja: Sally Hansen nailgrowth miracle odżywka

Przez ostatni czas notorycznie użytkowałam odżywki SallyHansen z serii nailgrowth miracle, właściwie zdecydowałam się na tą odżywkę całkowicie przypadkiem, skończyła mi się odżywka i akurat ta była w promocji zatem padło na nią. Co ma zdziałać ta odżywka? wzrost paznokcia ochrona płytki paznokciowej baza pod lakier lakier nawierzchniowy dla utrwalenia lakieru Moje spostrzeżenia! łatwy w aplikacji szybko zasycha faktycznie widać poprawę wzrostu paznokci utwardzenie płytki paznokcia Jak widzicie na tym zdjęciu nie mam zbyt długich paznokci, co było efektem wielu czynników, między innymi stresu, detergentów. A po tej odżywce, nie dość, że zauważalna jest poprawa stanu paznokci, to dodatkowo urosły…

lakieromania: opi cotton candy

Wakacje powinny być czasem, kiedy się nie skupiam i maluje paznokcie. Ale jakoś ostatnio jak już pomaluje tak zostaje mi na tydzień. I nie szaleję z kolorami, wzorkami itd. Tym razem postawiłam na dość ciekawy róż, który jest dość łososiowy, brzoskwiniowy czy coś w ten deseń. Opi Cotton Candy to lakier znanej firmy, która produkuje lakiery bardzo dobrej jakości. A więc tym razem paznokcie nabrały kształtu kwadratowego. Nałożyłam w standardzie odżywkę, nadal ciągnę „terapię wybielającą”:) Czyli L’Oreal Resist&Shine White. Następnie przyszło do nakładania docelowego różowego Opi. I wtedy się załamałam. To nie mój pierwszy lakier tej firmy, ale w tym…

lakieromania: fiolet od AllePaznokcie

Ostatnie tygodnie zmęczenia spowodowały, że kompletnie nie chciało mi się malować paznokci. Starałam się używać tego co sprawdzone. Ale kolor fioletu od AllePaznokcie, który otrzymałam razem z preparatem do skórek i odżywką w czasie I Spotkania Łódzkich Blogerek #LDZbloguje, zaczął kusić kolorem. Ponieważ, ostatnio moja płytka paznokci zabarwiła się tylko nie wiem od którego lakieru. Więc zainwestowałam w odżywkę L’Oreal Resist&Shine White czyli wersja wybielająca. Zatem przygotowanie paznokci zaczęłam od tej odżywki. Szeroki pędzelek, dość wodnista konsystencja lakieru, szybko wysycha. Ale już po kilku użyciach zauważam zanikające przebarwienie. Zatem działa. Zakupiłam go ze strony kosmetykizameryki.pl, za cenę niecałych 12 zł.…

lakiermowania: pepplum Sally Hansen

Kolejny lakier od Sally Hansen w mojej kolekcji to nr 230 Pepplum z serii Xtreme wear. Trwałość lakierów tej serii jest całkiem fajna. Te paznokcie miałam około 1,5 tygodnia razem z Seche Vite, bez top coat’u wynik to ok. 5-6 dni Pędzelek średniej wielkości, wygodny do malowania i operowania przy nasadzie paznokcia. Oczywiście dużą rolę odgrywa jednak fakt, że zakupiłam naprawdę świeży lakier, nie był gęsty, wręcz przeciwnie przy pierwszym nałożeniu można było stwierdzić świeżość fioleciku. Tym razem musiałam skrócić paznokcie – złamał się jeden i trzeba było wyrównać:/ Odżywka w standardzie Eveline wersja Maksymalny wzrost. Dwie warstwy odżywki zabezpieczają…

Recenzja: Aussie

Jak dobrze pamiętacie, dzięki TRND miałam możliwość testowania produktów Aussie i podzielenia się miniaturkami z innymi. Część jak wiecie poszła do moich znajomych, a dwa zestawy do Was:) Czas jednak na to, żebym sama stwierdziła tutaj czy polecam czy nie:) Aussie to marka stworzona, aby czynić cuda. Wersji Aussi jest kilka: Frizz dla niesfornych kosmyków, Aussome Volume, aby nadać uniesienia, Colour Mate dla włosów farbowanych, Mega instant dla zmęczonych i słabych włosów, Luscious Long dla włosów długich i oczywiście Miracle Moist czyli wersja, którą dane mi było testować czyli dla włosów przesuszonych. Wiadomo, że jak się farbuje, suszy suszarką to…

Lakieromania: Sally Hansen

Wersja kolorystyczna Sally Hansen Fuchsia Power. To róż, ale nie jakiś dający po oczach, intensywny róż, ale stłumiony. Lakier ma fajny pędzelek, wąski, ale nie malutki. Kolor mocno intensywny, napigmentowany. Trwałość jest dobra, bez top coat’u 4 dni spokojnie wytrzymuje. Top coat wydłuża trwałość do ponad tygodnia. Odżywka jakiej tym razem użyłam to L’Oreal 7 in 1, nie przepadam, ale muszę wykorzystać. Następnie dwie warstwy fuksjowego lakieru i top coat’u na wierzch. Jak zwykle mój ulubieniec Seche Vite. Kolor wiosenno – letni jak nic. Mnie osobiście bardzo się podoba. Polecam lakiery Sally Hansen, trwałości i gama kolorystyczna – bajka! A…