Recenzja: Odżywka po hybrydzie Eveline

Przyszła pora na podsumowanie odżywki do paznokci Eveline, After Hybrid Utwardzająca odżywka do paznokci czyli Revitalum. Czy jest warta uwagi? Czy można sprawdzić? Pamiętajcie, że odnoszę się tylko do subiektywnych odczuć czy efektów. Każdy organizm jest inny, każde paznokcie są inne i to co istotne, nie wszystkim będzie pasowało to co pasuje komuś innemu. Więc jeśli po przeczytaniu takowej recenzji decydujecie się na zakup, jest mi bardzo miło, że darzycie mnie takim zaufaniem, ale pamiętajcie, że zawsze Wam może nie posłużyć to co polecam. Jak to ostatnio często mówię: reklamacji nie przyjmuję 😀

Do dzieła:D

Co mówi producent?

  1. intensywna odbudowa i utwardzenie
  2. maksymalna regeneracja
  3. uszczelnienie i wzmocnienie płytki
  4. odżywienie i nawilżenie

Czy faktycznie tak jest?

Zdecydowanie, malowanie paznokci dzień w dzień prze 5 dni z rzędu, troszkę jest problematyczne, szczególnie jak w domu się ma faceta, który nienawidzi zapachu lakieru. Ale powiedzmy, że da się z tym żyć. Poza tym małym szkopułem, odżywka faktycznie utwardza płytkę, wzmacnia na poziomie przeciętnym. Nawilżenia nie zauważyłam znaczącego, ale ustalmy, że moje paznokcie dość dobrze znoszą wszelkie zabiegi stylizacji, nawet długie korzystanie z żeli czy akryli ich nie zabiło. Co do regeneracji, faktycznie po kilku tygodniach widać było zmianę, na plus. Jestem typem, który zdecydowanie lubi odżywki Eveline, mimo wszechobecnych substancji niezalecanych. Mnie po tych odżywkach paznokcie rosną jak opętane.

Skład może i nie powala, ale za te pieniądze, jeśli nie macie jakiś problemów z paznokciami po poprzednich wersjach odżywek tej firmy, to zaszalejcie i wypróbujcie i tę.

Cena ok. 15 zł, dostępne wszędzie, na bank zakupicie w Rossmannie.

A teraz….Wracam do hybrydy… Keep Calm and Carry On