Kategorieinspiracje

Recenzja: Segregator Jestem kobietą

Jak już doskonale wiecie jestem szczęśliwą posiadaczką segregatora #jestemwciąży, #jestemdzieckiem oraz dwóch Instaserialii. A do tego zacnego grona dołączył właśnie segregator #jestemkobietą. I to o nim dziś kilka słów, bo uważam, że jest to kolejny produkt, który promuje zdrowie, ale jest ogromnie przydatny w posiadaniu uporządkowanej dokumentacji medycznej. Zatem, sam segregator wykonany jest, jak i jego poprzednicy, bardzo solidnie, twarda oprawa, mocne zapięcie w środku. Koperty są sztywne i pakowne. Każda koperta jest zaopatrzona w pigułkę wiedzy. Jakie wykonywać badania, w jakim wieku, jakie są infekcje dróg rodnych, jak się je leczy, jakie są choroby przenoszone drogą płciową, jakie są…

Niedziela bez handlu?

Już od ponad miesiąca możemy doświadczać „nowej / dobrej zmiany” czyli powrót do czasów, których nota bene nie pamiętam, kiedy to w niedziele sklepy są zamknięte. My, naród, który wywalczył sobie sporo, bo przecież jeszcze niedawno, w latach 80tych nic nie było. Pomińmy zabory, wojny i inne walki o niepodległość, nasza szara rzeczywistość była 30 lat temu na kartki (o czym pamiętam, raczej z opowieści, za mała byłam). Owszem, wtedy nie było problemu, że w niedzielę nie poleci się szybko do sklepu. Ale po wielu latach, kiedy to przyzwyczailiśmy się do udogodnień, chociażby właśnie takich jak galerie handlowe to traumatyczne…

IRobot czyli recenzja Roomby

Jakiś czas temu zastanawiałam się na robotem sprzątającym, jednak doszłam do wniosku, że to zapewne taki gadżet i jest zupełnie niepotrzebny. Aż do momentu w którym Julka zaczęła raczkować, a przy zwierzątku typu wolno biegający królik, niestety dla mnie, podłoga wymagała ciągłego zamiatania / odkurzania czy też innego mycia. Więc jak pewnie się domyślacie, stwierdziłam, że chcę / potrzebuję itd…… Żeby chociaż ten jeden codzienny obowiązek zszedł z moich barków. I jak postanowiłam tak też zrobiłam, zdecydowałam się na zakup robota. Zasięgnęłam opinii u GoodsByDi (pseudoreklama;) hihi), no i padło na zakup. Czemu wybrałam ten, a nie inny typ? Wybór…

Spokojnej Wielkanocy

Minął kolejny rok, serio, nie mam pojęcia jak ten czas zasuwa..Kolejny raz składam swoim Czytelnikom życzenia świąteczne. Poważna sprawa, człowiek w natłoku zadań nie zastanawia się nad tym…A tu przecież mamy 2018 co daje nam 5 rok bloga…OMG szmat czasu. Ale nie po to, żeśmy się tutaj zebrali 😉 Ucałujcie swoje kaczuszki, króliczki czy też inne kurczaczki, zasługują na chwilę świętowania:D A tak na poważnie… Życzę Wam Moi Drodzy, spokoju, relaksu i samych pyszności. Życzę Wam, abyście się nie śpieszyli, nie ganiali i nie biegali. Życzę Wam, aby każdy był dla siebie miły i żeby z Waszych twarzy nie znikał…

Dylematy młodej matki

Nie wiem jak Wy, ale mnie tak ostatnio naszło, że stając się pierwszy raz rodzicem (bo to dotyczy zarówno mam jak i tatusiów) każdemu z nas w głowie kotłuje się miliard pytań. Myślę, że nie ma to związku czy dziecko jest donoszone czy jest to wcześniak, pytania są te same. I tak na samym początku, trzymając na rękach maleństwo niespełna 2 kilogramowe oczy zrobiły mi się jak spodki, a w głowie….nie oszukujmy się miliony retorycznych pytań, na które nie byłam w stanie odpowiedzieć… Dobrze ją trzymam? A jak ja mam ją przebrać? Nie połamię jej kości? Jeny, a jak wykąpać,…

Pamiętaj, jesteś ważna

W tej szarej aurze pogodowej i niestety jeszcze zimowej porze roku, nie jest trudno o depresyjne nastroje. Samopoczucie jest bardzo ważne, żeby jakoś funkcjonować czy być zadowolonym. Jest Was tu kilka i wiem, że są wśród Was #instamateczki i #nieinstamateczki, że są dziewczyny w związkach jak i singielki. Bez względu na to czy jesteście z kimś czy nie, czy macie dzieci czy nie, to jesteście ważne. Czytelniczko! Jesteś ważna! Dla mnie na pewno, bo jesteś tutaj i czytasz. Powinnaś być ważna także dla siebie. Bo kto o Ciebie tak zadba, jak Ty sama. źródło: demotywatory.pl Uśmiecham się do Ciebie z…

Streetcom: Jack Daniels Fire

Jakiś czas temu zostałam Ambasadorką kolejnej akcji, tym razem coś dla dorosłych:D Zatem post przeznaczony jest dla czytelników 18+:) Jack Daniels czyli znana na całym świecie whiskey z USA, dokładnie ze stanu Tennessee. Można pić w wersji drinkowej, on the rocks czy też w innych wariacjach – zapewne każdy ma swoich faworytów. Ja osobiście słysząc whiskey (bez względu na markę) widzę beczkę dębową, a alkohol jest dla mnie iście „deskowy”. No wiem, ze pewnie bredzę, że znawcy mnie skarcą, ale co poradzę, że smak mi przypomina deskę, choć deski samej w sobie nie jadłam / ciumkałam / lizałam / itd.…