Krysia. Mała książka wielkich spraw

przez j
0 komentarzy

Każda mama szuka przepisu na bycie idealną mamą. I co prawda do mnie doszło to dość szybko tak zapewne do niektórych dochodzi prawda trochę później. Nie ma ludzi idealnych i tym samym nie da się być idealną mamą. Mówi się tak pięknie, że jest się najlepszą wersją mamy dla własnego dziecka. A dla kogoś innego będziemy błądzić po omacku na tej drodze macierzyństwa. Niestety nadal możemy obserwować stygmatyzację kobiet bez względu na to czy są mamami czy nie.
Każda z nas, mam, mniej lub więcej boryka się z tymi samymi problemami. Dlaczego zatem wielokrotnie się spotykamy z okropnymi słowami kierowanymi od jednej do drugiej matki?!?
I tu przychodzi Michalina z Bloga Krystyno, nie denerwuj matki🙂 Wydała już typową książkę typowej matki, bo tak, Michalina nie ściemnia i pokazuje jak jest. Nie ukrywa, że są dni bezsprzecznej miłości i wszechogarniającej radości z posiadania małego człowieka. Duma, która rozpiera rodzica z osiągnięcia kolejnego kroku milowego w rozwoju dziecka, jak również ten wzrok małego brzdąca wypełniony wdzięcznością czy spontaniczną radością… Ale są też chwile, w których ma się najzwyczajniej dość. Dość szumu, hałasu, brzęczenia i ciągłego ciągnięcia za nogawkę. Bo czasami taka 12h intensywność uwagi skierowana na jednego człowieka, zabawianie co pięć minut inną zabawą, czy też stawianie czoła wszystkim wielkim tragediom świata ze względu na przykład na kolor talerza czy łyżeczki to dla jednego człowieka zdecydowanie za dużo. I to jest zdecydowanie normalne. I właśnie to uświadamia nam Michalina. Nie koloryzuje, nie udaje. Jest prawdziwa tak jak jej książki.


W 2019 roku mogliśmy kupić i zatonąć w lekturze nowej książki Michaliny Grzesiak czyli Krysia. Mała książka wielkich spraw.
Zanim powiem Wam w kilka zdaniach co to za twór to zacznę od tego co zazwyczaj w recenzjach wszelakich jest na końcu. To książka, którą każda mama powinna mieć na swojej bibliotecznej półce i to najlepiej w takim miejscu, które jest w zasięgu ręki. Musisz ją mieć jak jest zwyczajną mamą mającą nadzwyczajne dziecko!!! I teraz nie pytajcie, które są nadzwyczajne…. Bo prawda jest tylko jedna i uniwersalna. Każde dziecko jest nadzwyczajne, niesamowite, pełne życia i energii. I jeszcze ma jedną podstawową cechę, której właśnie dowiecie się z tej książki. Jest nieskalane, czyste. Bez wszelkich stygmatyzacji, pełne wiary w ludzi.

Pełna ciepła, mądrych słów i to autorstwa pięcioletniej dziewczynki spisanych przez kochającą mamą. Przekrój dnia codziennego, tego co w życiu ważne z perspektywy małego dziecka, na co powinniśmy zwracać uwagę wychowując dzieci i to co nie powinno nam nawet pół sekundy z życia zabrać jest niewarte naszej uwagi. Chwilami wzbudza śmiech, chwilami lecą łzy, a nawet czasami wkurzam się tak jak Michalina na pewne sprawy. I już wiem, że z przedszkolem to nie przelewki, jak mi wywiną jakiś numer to się wścieknę do granic możliwości.

Książka pełna tego czego my dorośli powinniśmy się nauczyć od małych dzieci. My rodzice powinniśmy właśnie poświęcić całą energię na to, żeby nasze dzieci i ich umysły nie straciły wiary w ludzi i w świat. Wyciągnijmy naukę ze słów małej i jakże mądrej Krysi:

(źródło: Krysia. Mała książka wielkich spraw. Michalina Grzesiak, 2019)

A teraz biegnijcie do księgarni, bo warto!! Keep Calm and Carry On:)

0 komentarzy
0

You may also like

Napisz komentarz