Browsing Category doGrudzień 2018

2018 – podsumowanie

Tak samo jak poprzedni i ten rok przyniósł bardzo dużo wyzwań. Bycie mamą tak żywiołowej dziewczynki to nie lada wyzwanie. W maju Julka skończyła roczek, zaczęła chodzić, potem biega, coraz więcej rozumie, bawi się, maluje i choć jej koncentracja nie jest już jak u mrówki, to daleko jej jeszcze do koncentracji kota:) Nie mniej jednak każdy dzień przynosi nam nowe przygody. Plus taki, ze zakończyliśmy wcześniacze wizyty kontrolne u wszystkich z możliwych lekarz, wynik pozytywny. Uszłyśmy obronną ręką. Dałyśmy radę, rozwijamy się prawidłowo, oczywiście z miesięcznym opóźnieniem, ale prawidłowo. A to najważniejsze. W czerwcu zakończyłam wszystkie możliwe urlopy: macierzyński, rodzicielski…

Gościnnie: Kontrola

Wiedziała, że nie będzie łatwo. W końcu nigdy nie dogadywała się ze swoją mamą. Ale co miała zrobić? Musiała się do niej wprowadzić, skoro zmuszono ją do natychmiastowego oddania klitki. Tak, tak, dostała propozycję przygarnięcia od swoich Pszczółek Pomocnic. Oczywiście. Ale nie mogła na tak długo się do nich wprowadzić. Tu nie chodziło o tydzień czy dwa…. przed nią był cały miesiąc czekania, aż remont się zacznie, a potem pewnie kolejny, żeby się skończył…. Rodzicielka z radością rozpowiadała wszem i wobec, że pewnie będą razem mieszkały przez co najmniej trzy miesiące. Jej niedoczekanie… za żadne skarby świata. Nie wytrzymałaby tu…

Pierniczkowo

Dzisiaj bardzo króciutki post. Święta kojarzą mi się zdecydowanie z korzennymi przyprawami. Pierniczki na ten moment w roku są dla mnie ideałem. Dlatego też podzielę się z Wami przepisem. Oczywiście znalezionym w otchłani internetu, ale wypróbowałam i naprawdę są smaczne. Jeśli zależy Wam na pierniczkach miękkich, to te są dla Was:) Co potrzebujecie? 2 szklanki mąki 3/4 szklanki słodu (w oryginale jest cukier, ale sprawdziłam i syrop z agawy też się nadaje) 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej ok. 2 łyżeczek przyprawy piernikowej ( oczywiście możecie sami ją w domu skomponować: cynamon, imbir, gałka, kardamon, goździki itd.) 2 jajka (1 jajko do ciasta,…

Niech ten świąteczny czas…

…. będzie dla Was spokojny, radosny i klimatyczny. Niech Wam w sercach gra muzyka, niech Wam uśmiech nie schodzi z twarzy. Wypocznijcie! Odetchnijcie! Nie biegnijcie! Pamiętajcie o sobie i swoich bliskich! Poświęćcie czas ludziom, nie rzeczom. Niech każdy z Was spojrzy na siebie z miłością i radością, że siebie macie.  Życzę Wam wszystkim ciepłej herbaty, cudownego towarzystwa, śmiechu i pysznego piernika:) A teraz….Keep Calm and Carry On:)

Książkowo: Recenzja ebooka’a PSC

Aleksandra Budzyńska to dla tych co mnie czytają, nie jest to postać anonimowa. Zdecydowanie już o Niej wspominałam. Dziś jednak przychodzę do Was z recenzją ebooka wydanego w ramach self-publishingu czyli przez samą Panią Swojego Czasu czyli Olę. No dobra zaczynamy:) ” Czas na biznes online. Jak wystartować i nie splajtować” autorstwa Oli Budzyńskiej. Jest to ebook, a właściwie można powiedzieć poradnik, choć ja bym bardziej skłonna była do powiedzenia o nim przewodnik. Przewodnik po biznesie online, ale i biznesie w ogóle. Ola jak już wiecie jest od co najmniej dekady związana z zarządzaniem czasem, tego uczyła i tego nadal…

Gościnnie: Kwarantanna

Był 29 listopada 2018 roku, czwartek.  Po pracy wróciła do domu. W czwartki pracowała krótko i juz od godziny 11 była wolna. Ale nie mogła się zrelaksować. To był bardzo ważny dzień… ważny i ekstremalnie stresujący…. nie mogła usiedzieć w miejscu. Krążyła po klitce jak krążownik. Co ją tak poruszyło? Otóż tego dnia miała podpisać Akt Notarialny. No ale przecież to super, w końcu coś się ruszyło, czemu aż tak się denerwowała? Sama perspektywa spotkania się z kupującymi (mała litera z pełną premedytacją, bo w końcu na wielką trzeba sobie zasłużyć) podnosiła jej ciśnienie do granic możliwości. Nie pomagała nawet…

Kuchennie: 3 łatwe przepisy vol. 2

Kolejne trzy przepisy, możecie modyfikować, każdy lubi kombinować w kuchni. Do dzieła!   Biszkopciki waniliowe Dokładnie autorem jest Alaantkowe, w ich książce znajdziecie przepis, ale jeśli chcecie już to: 2 jajka 2 łyżki mąki pszennej 1 łyżka ziemniaczanej 2 łyżki słodu( oryginał mówi o cukrze kokosowym, należy pamiętać, że jest mnie słodki), ja testowałam syrop z agawy, sprawdza się super wanilia (ilość wedle uznania)   Białka ucierasz na pianę ze słodem, zatem troszkę to trwa. Następnie dodajesz po trochu pozostałe składniki, tym razem mieszając łopatką. Na blaszce wykładasz kupki masy łyżką, pieczesz w 180 stopniach około 10-12 minut. Kontroluj zarumienienie.…