Tagi“mama w dwupaku”

Modowo: MedBest koszula porodowa / do karmienia

Źródło: medbest.eu I tak też ponad rok temu zakupiłam koszule w cudnym kolorze wrzosowym, wszystko super, bo i plany były tradycyjne. Jakie jest moje podsumowanie tego zakupu, serio lepiej poradziłam sobie w koszulkach z dużym dekoltem albo rozpinanych, niekoniecznie w tej koszuli specjalnie do celu karmienia wymyślonej. Zakupiłam koszule, którą zakładamy jak szlafrok, ma dwa poły, związujemy je razem, zasłaniając się drugą częścią materiału, wiążąc sznureczek, mamy koszule. Jej atutem na bank jest świetny materiał, nic się z nim nie dzieje, dobrej jakości bawełna, elastan i wiskoza, miła w dotyku, bez względu na ilość prań. Dodatkowo jest na grubych ramiączkach,…

Recenzja: segregatory od Roger Publishing

Nadszedł ten post o którym już wspominałam, że będzie. Tak więc dziś skrót do segregatorów od MamyGinekolog. Jak wiecie ta znana internetowo Pani Doktor założyła firmę Roger Publishing i jednymi z produktów oferowanych przez firmę są segregatory: Segregator Jestem w ciąży oraz Segregator tworzony we współpracy z pediatrą i stomatologiem czyli Jestem dzieckiem – segregator pediatryczny. Oba mam, aktualnie pierwszy segregator ma aktualizowaną szatę graficzną i tworzy się też segregator ginekologiczny dla każdej kobiety:) Trzymam mocno kciuki za Panią Doktor i Jej Team (IG,) oraz nowości, które się tworzą (IG Team). Ale dzisiaj tutaj jesteś, żeby poznać te dwa segregatory. Więc zacznijmy od segregatora…

może powrót, a może krótki przerywnik?!

No dobrze…Idzie wiosna. Każda wiosna to nowy początek… I jeśli wreszcie przyjdzie ciepło i kolory będę najszczęśliwsza, bo szczerze mam już dość tych szaro-burych dni, gdy przez słońce, deszcz pojawia się nagle grad i śnieg, a dopełnia to jeszcze burza… Ale do rzeczy. Podjęłam decyzję, że trochę Was „oświecę”:) Zatem piszemy we dwie – mama w dwupaku:) I tak zostało już niewiele, stąd nie wiem czy to powrót do pisania bloga czy tylko chwilowy przerywnik:) Bo wiecie, obawiam się, że czasowo nie dam rady na dłuższą metę. Ale może coś mi będzie udawało się naskrobać:) Pierwsze miesiące nie były najlepsze…