Tagi“KP”

Karmię jem wszystko

Znowu wracam do tematu parentingowego. Mamy mające małe dzieci czy też pamiętające jak to się owe niemowlę karmiło. Czy poszło karmienie piersią, czy może butelka, a może jedno i drugie. I ja tu zupełnie nie będę się rozkliwiać na temat samego karmienia, bo uważam, że każda mama ma prawo wyboru, to jest jej wybór i nie ma co dywagować czy dobry czy nie, bo każdy jest dobry jeśli mama tak uważa, koniec i kropka. Ja tu chciałam się podzielić swoimi przemyśleniami, albo powinnam powiedzieć „wylać” nerwy… Bo głównie mnie się rozchodzić będzie nie o zjawisko co lepsze KP czy MM,…

Moja przygoda z karmieniem

W czasie ciąży byłam przekonana, że karmienie piersią to super sprawa przynajmniej przez pierwsze pół roku. I tak sobie założyłam. Media, generalnie cały świat promuje KP (karmienie piersią) jakby inna alternatywa od razu miała zamordować dziecko, a co najmniej skrócić mu życie albo spowodować przeróżne choroby. Co prawda, ja jestem realistką i logiczne myślenie mam we krwi. Rzeczywistość jednak dla mnie nie okazała się taka kolorowa jak w magazynach czy w internecie promującym ten rodzaj karmienia. Ten wpis jest raczej w kategorii tych bardziej osobistych. Ale stwierdziłam, że chcę o tym napisać, bo serio nikt o tym nie mówi. Owszem…