Recenzja: Soap Deli cz. 3

Soap Deli i nowe odkrycia to dobry początek. Właścicielka firmy, a jednocześnie autorka wszystkich wyrobów to tak kreatywna osoba, że mało kto może się poszczycić taką kreatywnością. Dodatkowo co ważne, stara się brać wszystkie uwagi dla wyprodukowania jak najlepszego produktu. Takiego, który będzie gwarantował łatwość i przyjemność w użyciu, będzie bezpieczny i wydajny. Przynajmniej ja mam takie odczucia. Dziś o wyjątkowym produkcie, który jest w fazie testowej, nie jest dostępny w sklepie na ten moment, ale czekajcie i może się pojawi. Mowa o maśle do ciała. Mam szczęście, że mogę je przetestować, powiem Wam, że sam zapach uwodzi na kilometr.…

Pomysłowe: prezenty na Gwiazdkę

Kolejny rok i kolejny grudniowy problem…co komu na święta kupić w prezencie… I owszem, ja w tym roku zaproponowałam rozwiązanie – prezenty dla dzieci, my sobie jakieś użyteczności. Tym samym troszkę ograniczyłam problem. Ale ponieważ wiem, że Wy będziecie poszukiwać różnych pomysłów, napiszę Wam co mnie się wydaję fajnym rozwiązaniem, pomysłem czy inspiracją na prezent. Tak, najfajniej DIY – od serca i kreatywnie. Ale kto dziś ma na to czas?! Ja niestety, z wielką żałością, nie mam. Dlatego moje prezenty będą raczej w formie ala koszyczków z dobrociami. Tak też może te rzeczy przypadną Wam do gustu i komuś je…

Follow Day czyli polecam

Dziś tak offtopic:) Blogosfera pełna jest różnych stron, jedne ciekawsze, a drugie mniej. Jeśli interesuje Was co ja czytam, skąd czerpię wiedzę czy przepisy, a może kogo oglądam to zaglądajcie co jakiś czas, a się dowiecie:) Dziś kulinarnie:D Nie, nie myślcie sobie, że ja gotuje :):) ja ugotuję coś raz na jakiś czas, to nie ja w moim domu gotuję, ja jem, testuję i się delektuję. Ale czasem zrobić coś wypada. Moja działka to w głównej mierze ciasta i inne wypieki. Bez pieczenia też się znajdą wynalazki – tym lepiej, bo szybciej 😉 Ale żeby wszystko wychodziło albo w poszukiwaniu…

Miesiąc w zdjęciach: Listopad 2017

Nadszedł koniec kolejnego miesiąc czyli co miesięczna dawka zdjęć, przypominam tylko, że jest ti ciekawostka tylko dla tych, którzy nie śledzą mnie na instagramie, bo w tych co miesięcznych postach publikuje zdjęcia właśnie opublikowane tam, zatem jeśli ktoś ich jeszcze nie widział, zapraszam. Listopad czyli jesienna słota, w moim odczuciu miesiąc „karpatkowy” może i tego nie było widać na zdjęciach, ale faktycznie rzadko mi się zdarza, żebym w jednym miesiącu co najmniej 3 razy piekła to samo ciasto…Ale jednak się zdarzyło. Poza tym jak wiecie, ciąg dalszy niewyspania, butelek i pieluch, zatem nic niesamowitego tu nie ma 😉 Ostatnie zdjęcie…

Recenzja: Soap Deli cz. 2

Kolejna porcja recenzji o już Wam znanej lokalnej firmie Soap Deli to pielęgnacja twarzy, a dokładnie skupię się dzisiaj na dwóch produktach do twarzy: kwas hialuronowy i olejek do twarzy Letni powiew czyli mix owocowy.  Dostałam te produkty na początku miesiąca, więc coś już powiedzieć mogę, wiadomo, że recenzja rzetelna będzie w momencie, kiedy użytkować będziemy co najmniej około 3 miesięcy. Ale…W przypadku mnie, kiedy mam dość określone zapotrzebowania pielęgnacyjne, niektórzy powiedzą, że jestem dećko dziwna, może i mają rację, ale od dziecka pewnych aspektów pielęgnacyjnych nie lubiłam, nie polubiłam, choć i tak twierdzę, że postęp jest znaczący. No więc,…

Dylematy mamy

Tak jak zapowiadałam, na blogu będą się pojawiać „dzieciowe” wpisy, zatem tych „niedzieciowych” przepraszam, ale dziś nie poczytają nic co ich może zainteresować. Nie wiem czy wiecie, ale 17 listopada obchodziliśmy Światowy Dzień Wcześniaka, a że jednego takiego mam w domu to temat jest mi niezmiernie bliski. I ja dziś o tym wcześniactwie chwile zajmę. Wcześniakiem jest dziecko urodzone pomiędzy 22, a 37 tygodniem ciąży. I są tygodnie lepiej rokujące i tygodnie gorzej rokujące. Nie jestem lekarzem, więc nie będę tu sprzedawać medycznej wiedzy, od tego są lekarze, niektórych polecam: mamaginekolog  tutaj mamy wiedzę od strony osób, które muszą pomóc urodzić…

Recenzja: Soap Deli cz. 1

Postanowiłam napisać recenzję Soap Deli, z bardzo błahego powodu, ale o tym na koniec – zresztą w trakcie czytania się zorientujecie. Ale do rzeczy, Soap Deli czyli naturalne mydła z Łodzi. To rodzima firma pewnej farmaceutki, pełnej życia i inwencji twórczej – tak można w skrócie opisać Panią Ewę po przeczytaniu Jej strony internetowej. Produkty zaczęłam stosować, można powiedzieć z pełną dokładnością 17 maja 2017 roku, ale słyszałam już o nich zdecydowanie wcześniej. Pani Ewo, niektórzy robią Pani taki PR, że trzeba pomyśleć nad zatrudnieniem tego „marketingowca” 😉 Tak mówię tu o swojej MAMIE 🙂 Widzicie jak to jest jak…