Kącik książkowy: ISOM i ISOŚ

Dawno nie pojawiały się posty książkowe, spieszę wytłumaczyć się, choć uważam, że wiecie czemu:D Tak, zdecydowanie jestem typem, który przy małym dziecku kompletnie nie odnajduje na to czasu. I co prawda przez te 8 miesięcy przeczytałam dwie książki na pewno ( o nich zaraz przeczytacie), ale była to lektura niewątpliwie szybka. Takie lubię najbardziej. Więc na “ciężkie” pozycje nie mam najzwyczajniej ani siły ani czasu. Wolę jednak tą przysłowiową godzinę wcześniej się położyć spać niż poświęcić ją na coś zupełnie innego.

A więc…. Zapewne tym niewtajemniczonym tytuł posta kompletnie nic nie mówi – zadziwiające, bo toż to praktycznie cały internet o tym wie:D –  w każdym razie są to skróty tytułów książek, którymi posługuje się sama autorka.

Nicole Sochacki – Wójcicka czyli nie kto inny jak wszystkim (mam nadzieję) już znana MamaGinekolog🙂 O tej niesamowitej kobiecie już niejednokrotnie pisałam, a w zanadrzu szykuję kolejny post, ale na to musicie poczekać. Kobieta, żona, mama i lekarz w jednej osobie napisała dwie niesamowite książki: Instaserial o miłości i Instaserial o ślubie.

Jeśli brać na poważnie opinie innych to zgadzam się z nimi w stu procentach – szybko się czyta, wręcz pochłania się w jeden wieczór, porusza miliony tematów, zwyczajnych, a jednak niezwyczajnych, ten fragment życia, który opisuje w tych książkach to istne pasmo niespodzianek i przygód, chwilami tak bardzo nierzeczywistych.  Książki należy zakwalifikować do kategorii autobiografia. To co wyróżnia te książki to, to, że pisane są dość “internetowo” czyli ich jakby początek sięga instagrama, gdzie to autorka zaczęła zamieszczać krótkie historie ze swojego życia, za namową zdecydowała się wydać książkę, nie przez wydawnictwa, przez które ustalmy ciężko jest się przebić. Zatem otworzyła swoją firmę i wydała książkę. Brawo!!!

Wracając do samej książki… Opisane tam historie to historia miłości do chłopaka, która prowadzi przez pół świata, aby w drugiej części skończyć się ślubem w Warszawie. Historia studentki medycyny, która staje “na rzęsach” aby osiągnąć zamierzone cele, czasami los pomaga, a czasami płata figle. W czasie czytania obu części zastanawiasz się czy ja bym tak postąpiła, czy bym się podjęła takiego ryzyka, czy popędziłabym na drugi koniec świata.  Książki są przepełnione autentyzmem, szalonymi decyzjami w jakże normalnym życiu. Nie chcę zdradzać fabuły, zainteresowani sięgną po książkę lub na początek zaczną oglądać poczynania Pani Doktor na instagramie (tu), a na bank zostaną zachęceni do przeczytania książek.

Bardzo kibicuję MamieGinekolog, czekam na dalsze części książek, bo coś mnie się wydaje, że to nie koniec tych fantastycznych przygód. Dodatkowo czekam na kolejne produkty Jej i Jej Męża sygnowane przez Roger Publishing.

Serdecznie polecam lekturę:)

A teraz…Keep Calm and Carry On:)