Kategorieinspiracje

Moja przygoda z karmieniem

W czasie ciąży byłam przekonana, że karmienie piersią to super sprawa przynajmniej przez pierwsze pół roku. I tak sobie założyłam. Media, generalnie cały świat promuje KP (karmienie piersią) jakby inna alternatywa od razu miała zamordować dziecko, a co najmniej skrócić mu życie albo spowodować przeróżne choroby. Co prawda, ja jestem realistką i logiczne myślenie mam we krwi. Rzeczywistość jednak dla mnie nie okazała się taka kolorowa jak w magazynach czy w internecie promującym ten rodzaj karmienia. Ten wpis jest raczej w kategorii tych bardziej osobistych. Ale stwierdziłam, że chcę o tym napisać, bo serio nikt o tym nie mówi. Owszem…

Nowa firma na rynku i rozdanie

Pielęgnacja i stylizacja włosów to temat przewodni. Pojawiła się firma na polskim rynku, włoska firma dedykowana właśnie włosom. Lisap z Mediolanu:) Firma ma 65 letnią tradycję, w ofercie ma pielęgnację czyli szampony, odżywki czy oliwki, ale także stylizacja nie jest jej obca (pianki, lakiery etc.) kończąc na farbach do włosów. Lisap ma również dedykowaną linię dla mężczyzn. Produkty są profesjonalne i innowacyjne. Myślę, że warto spróbować czegoś nowego. Podjąć wyzwanie testowania. Sama się na to piszę:) Co przykuło moją uwagę to farby pastelowe, chwilowy zawrót głowy. Fajne rozwiązanie na wakacje. Dodatkowo to co jest aktualnie tak popularne czyli regeneracja włosa,…

Recenzja: karuzela od Fisher Price

Małe dzieci zaczynają podążać wzrokiem za przedmiotami w okolicach 2-3 miesiąca życia, wtedy zaciekawienie światem jest niebagatelnie duże. W związku z tym i chęcią oczywiście odrobiny spokoju (żaden rodzic się nie przyzna, ale tak czasami ma się chęć odpoczynku;)) zamówiłam karuzelę do łóżeczka firmy Fisher Price. (źródło: http://smyk.pl) Czemu wybrałam ten okaz? Z prostego powodu, najbardziej podobały mi się misie:) no i kolorystyka. Jestem z grupy zwolenników pasteli, zatem wybór był prosty. Owszem bardzo dużo karuzeli jest w kolorach żywszych, jakiś specjalista mógłby powiedzieć, że dla dziecka lepsze są ostre barwy, lepiej widoczne, możliwe, ale później i tak nie będzie…

Recenzja: Mata edukacyjna od Fisher Price

Tak jak się spodziewałam blog nabiera innego kształtu, mianowicie będą pojawiać się typowo parentingowe posty. Już dwa macie za sobą, ale nie ma obawy, tradycyjne posty też będą miały miejsce – za moment zaczynam testować nowe produkty kosmetyczne, więc również można się spodziewać recenzji. Musicie jednak uzbroić się w cierpliwość, wiecie czytanie książek czy tworzenie skomplikowanych dań, a już o uwiecznianiu tego na zdjęciach nie ma mowy. Ale będę coś od czasu do czasu wrzucać. W najbliższym czasie z tej „dziecinnej” wersji przeczytacie już niedługo recenzję karuzeli od Fisher Price, czy też urządzenia równie podobnego innej firmy. Ale skupmy się…

Opowieści Mazurskie :)

Moja Kasia zechciała się z Wami podzielić swoimi wrażeniami z pobytu na żaglach na Mazurach – zatem zapraszam serdecznie na wpis autorstwa Kasi:D   Ach te Mazury… Zakładałam, że w tym roku nie pojadę nigdzie w czasie wakacji… w końcu czekam na egzamin, nie wiem kiedy będzie, więc nie mogę nic zaplanować… przyzwyczaiłam się do tej myśli, choć muszę przyznać że nie napawała mnie radością… w końcu od tak dawna marzę o wyjeździe, ale nie byle jakim. Od bardzo dawna „chodzą” za mną moje ukochane góry. Co gorsza, znalazłam ofertę wakacji wprost idealnych… 5 dni na szlaku, przejście przez całe…

Kolejny rok za nami….

Był dzień lipcowy 2013 roku, kiedy żar lał się z nieba, a moje mokre włosy suszyły się samodzielnie w upale w tempie oszałamiającym. W ramach rozrywki wakacyjnej oglądałam youtube i wszystkie filmiki znanych polskich vlogerek:) I natchnienie przyszło: o tak, będę pisać:D Jak cofniecie się do pierwszych postów, to znajdziecie faktycznie pierwszy z pierwszych, ale data jest przekłamana;/ Pierwszy post został umieszczony 7 lipca na stronie bloga należącego do onet.pl (tutaj), natomiast 16 lipca blog został przeniesiony na tą stronę:) I czym jest blog? Właściwie jakąś małą przestrzenią, gdzie od czasu do czasu pojawia się coś, czasem sensownego czasem mniej.…

Książkowy kącik: Coraz mniej olśnień

Oglądając kanał Szusz wielokrotnie słyszałam jak Weronika poleca książki Ałbeny Grabowskiej. I tak zachęcona lekturą książek tej autorki, zdecydowałam się. I tak w moim księgozbiorze pojawiła się pozycja pod tytułem „Coraz mniej olśnień”. Co mówi nam internet o tej książce? „Trzy kobiety. Trzy sposoby na życie. Jedna tajemnica czy może – jedno olśnienie? To powieść o losach Leny, Marii i Aliny, które dzieli tak wiele, że nie powinny mieć ze sobą nic wspólnego. Oto one: stylistka w magazynie kobiecym, kucharka w barze mlecznym i była gwiazda dziennikarstwa. Nie wiedzą o sobie, ale są połączone niewidzialną nicią.  Każda ma za sobą…