Tagi“poczatek nowego”

Gościnnie: Początek nowego

Dziś dalsze losy w gościnnym poście😀 K. zaprasza i ja też😀 W końcu! Nadszedł ten cudowny dzień kiedy to mogła się wyprowadzić od rodzicielki. Wytrwała, przeżyła kwarantannę. Nie posiadała się z radości. Już nawet nie przeszkadzało jej to, że czekała na nią cała masa sprzątania, a nienawidziła sprzątać… ale nieistotne – najważniejsze, że nareszcie mogła wprowadzić się do swojego mieszkania, znowu się usamodzielnić, gotować po swojemu, chodzić do sklepu wtedy kiedy chciała i kupować co chciała. Takie małe rzeczy, a cieszą 🙂 Remont trwał niecałe cztery tygodnie. I trzeba przyznać, że szedł jak burza. W międzyczasie oczywiście wychodziły przeróżne nieprzewidziane…