Kategorielifestyle

Styczniowy glossybox 2014

Kolejny miesiąc i kolejne pudełko. Moja wersja to C. Nie wiem szczerze mówiąc na jakiej zasadzie są rozdzielane produkty do różnych wersji, no ale cóż…Co w mojej? Przypomne, że wersji było więcej. Przybliżona kwota pudełka to: ok. 83 zł Hasło przewodnie tym razem to OD-NOWA zobaczmy jaka? 1. Benefit Cosmetics The POREfessional Baza pod makijaż, wygładza zmarszczki i minimalizuje pory. Dla każdego rodzaju skóry. Pełen produkt to 22 ml i koszt 149 zł, tutaj mamy próbkę o ilości 3 ml. 2. REGENERUM Regenerujące serum do ust Pomadka z serum nawilżającym do ust, zapewnia odbudowę warstwy lipidowej naskórka ust. Cena produktu…

DIY: elementy dekoracyjne do prezentów

W tym roku wymyśliłam sobie elementy dekoracyjne z różnych przypraw:) Potrzebne mi były: kawałki lasek cynamonu, anyż gwiazdkowy, pieprz czerwony, żurawina suszona, kardamon, goździki, tasiemki, kartki grube, klej na gorąco, nożyczki   Łączycie wszystko wg uznania, tworząc dekoracje, obcinamy końce kartki, aby nie wystawała. Ja doczepiałam jeszcze papierowe choineczki z imionami i gotowe:) A teraz…Keep Calm and Carry On 🙂

Recenzja: Angry birds Lumene wersja czarna

Przyszła pora na recenzję kolejnego produktu z Igraszek, tym razem Lumene Angry Birds wersja czarna czyli z porzeczki czarnej arktycznej. Zestaw składa się z żelu – szamponu 2in1, mydła w płynie do rąk oraz pomadki ochronnej. Zapach wszystkich produktów jest owocowy, można go zjeść. Nie miejcie złudzeń, na Igraszkach Pani Ewa powiedziała: trzeba się zastanowić nad tym, żeby na opakowaniu był napis nie do jedzenia. Wróciłam do domu, dałam K. zestaw czarny jako, że może być dla mężczyzny, po powochaniu co zrobił? Tak, spróbował jak smakuje. Więc w smaku jest niedobre – mydlane:) Pierwszy idzie do oceny żel 2in1 żel…

świąteczne pomysły na prezenty cz. 3

Tym razem będzie łączona wersja pomysłów dla kategorii osób: babcia, ciocia, ale również coś uniwersalnego w kategorii dla domu. 1. wersja kosmetycznie otulająca i rozgrzewająca                                   Pat&Rub to firma, która doje użytkownikom swoich produktów 100% naturalności, 100% nowoczesności oraz 100% przyjemności. Zapachy kosmetyków są tak urzekające, że chciałoby się co najmniej zjeść te produkty. Dają komfort i relaks. Otulają zapachem i składnikami. A na zimę czemu nie rozgrzać organizmu zmarzniętego składnikami i przyprawami dodanymi do kosmetyków. Ceny są zróżnicowane, w tej chwili wiele produktów…

lakieromania: ciemny fiolet od Astor

Dzisiaj stwierdziłam, że trzeba zmienić kolor, bo czarny już odpadł częściowo, zatem przełączyłam się na fiolet, co prawda bardzo ciemny i z daleka wpada w czarny, ale zawsze coś innego. Co użyłam: Eveline odżywka 8 in 1 Astor 45 sec Quick Dry kolor 356 Catrice Quick Dry&High Shine top coat Catrice Two million dollar baby nr 41 z efektem coat Po przygotowani panokci tradysyjnie: skórki, pilniczek i odżywka – 2 warstwy. Chciałam zauważyć, że moje paznokcie ostatnio mają taką długość o której już dawno zapomniałam, przestały się rozdwajać i łamać, bajka!!! Astor ma dość dużą pigmentacje, co powoduje, że nie…

Świątecznie: pomysł na prezent cz.1

Zaczyna się gonitwa za prezentami zatem żeby oszczędzić trochę czasu, może wypadałoby wcześniej zaplanować co kupić? Skupmy się może na jednej kategorii: kobiety wiek bez ograniczeń. Zatem, a może by tak…. 1. Klasyka – kosmetyki w zestawie:) Kosmetyki zawsze są dobre, bezproblemowe można by rzec, ale warto też pomyśleć czy obdarowana osoba będzie z nich korzystać. Odrazam kupowanie kosmetyków typu fluid czy puder, wyjątkiem jest sytuacjia kiedy wiem jakie kolory ta osoba używa, inaczej możemy nie trafić kolorystycznie, za ciemny lub za jasny, o ile za jasny można jeszcze wykorzystać, to już za ciemny kolor podkładu jest nieużyteczny. Zatem kosmetyki…

Igraszki Kosmetyczne i co to się działo

30 listopada 2013 roku wziełam udział w Igraszkach Kosmetycznych w Warszawie, organizowanych przez trzy urocze osóbki: Elę (kuna domowa), Gosię (cosmefreak) i Patrycję (smykusmyk). Miałam przyjemność tam być, dzięki losowaniu małą rączką Tymona (link). Tak też rano w sobotę andrzejkową poleciałam prawie na skrzydełkach na Dworzec Kaliski, aby udać się do stolicy. I po 2 godzinach jazdy pociągiem, gdzie za oknem tylko kropiło, dotarłam do Warszawy, która przywitała mnie ulewą. Po atrakcjach jakimi było dla mnie zakup biletu w automacie i wielkiego szoku połknięcia przez kasownik mojego automatu, dotarłam do miejsca umówionego czyli do Gold Water Blue gdzie już czekały…