Miesiąc w zdjęciach: marzec 2018

Coraz bliżej do końca urlopu macierzyńskiego i choć wiem, że i tak będę mieć “wolne” bo przecież trzeba wykorzystać urlop zaległy, to jakoś nie wiem jak to wszystko poukładać, a przecież czas ucieka…. Tak więc koniec marca nastąpił. A co się działo?! Well, właściwie reasumując wszystko co i w lutym i w styczniu, i w każdym innym miesiącu. Sami zobaczcie:D

 

Było kuchennie, a to sos szpinakowy, przez co dziecku się pare listków trafiło, nawet polubiła. A to bułeczki maślane pierwszy raz robiłam z przepisu Ciastkożerców. A to się pokusiłam o honeycomb, a co mi tam:D

Dni zaczynają nam się standardowo, w większości od dzień dobry TVN albo dość często w tym miesiącu od migreny 🙁

Ktoś zna jakiś magiczny sposób, aby się cholerstwa pozbyć – migreną WHY ?!?! DLACZEGO ?!?!

W między czasie jakiś tam porządek się robiło…..

Wiosna albo się pojawia w domku albo jest odnajdywana na spacerze, tylko po co przerwała tą dobrą passę zima?!

Skończyłyśmy 10 miesięcy, różnica znacząca i męcząca!! A ja narzekałam, że dziecko nie wydaje dźwięków i się nie przemieszcza, oh głupia matka!!!

A no i trafiło się jak ślepej kurze….. Poszłam na zakupy!!! I na kawę!!! I zjadłam sernik!!!! I serio nie było mnie w domu…..4h!!!!! WOW!!!!

W między czasie inwencja twórcza mnie nie opuszczała, hihih, potrzeba, matką wynalazku, to i matka w krawcową się bawiła….Proszę nie krytykować, ja do tych utalentowanych w tym zakresie raczej nie należę:)

Dostałam również świetną przesyłkę:D Breloczki – rozczulające i segregator świetna sprawa:D Oczywiście znajdziecie to nie gdzie indziej jak u Nicole:D Mamaginekolog zaczynam się uzależniać:D

A w między tak zwanym czasie informowałam na Instagramie o nowym projekcie Nicole – BADAM SIĘ REGULARNIE – czyli przypominajko-szminka:D

Takie zacne pomysły propagujące zdrowie ma nasza Pani Doktor, popieram wszystkimi kopytkami, a że mam na własność jeszcze inne kopytka, to kopytkami Julki też popieram:D

Dodatkowo takie polubienia trafiły mi się na instagramie, że nie wiem jak się cieszyć:D Ciastkożercy i Superstyler jeszcze raz jestem zaszczycona:D

Czasami uda mi się wypić kawę i posiedzieć, chociaż niestety nie jest gwarantowane, że kawa będzie ciepła 😉

 

Albo chociaż paznokcie zrobić:D


A teraz….Zobaczymy co przyniesie kwiecień….Keep Calm and Carry On