Haul: Italy cz. 1 Kiko

przez j

Podczas pobytu w słonecznej, choć chłodniejszej niż Polska w tym roku, Italy nie obyło się bez zakupów. Oczywiście, jako że to był tylko tydzień, bardzo napięty i uroczy, to zakupów było z każdego po trochu. I tak znalazło się kilka ubrań, kosmetyki i oczywiście tradycyjne jedzenie. W pierwszej części pokażę tylko kosmetyki zakupione w Kiko, a to był jeden z zaplanowanych zakupów.

KIKO-LogoI tak oto zawitałam do pięknie kolorowego królestwa, gdzie jakbym mogła zabrałabym wszystko, ale wiadomo – bagaż ograniczony:) Miałam listę produktów do wypróbowania, oczywiście jej zapomniałam, więc wybór był ukierunkowany słabością chwili.

I tak a pierwszy ogień poszedł korektor pod oczy rozświetlający Focus:

kiko (22) 2014 kiko (23) 2014 Wybrałam kolor nr 2 (natural), wersja beżowa, można powiedzieć uniwersalna, 1 była porcelanowa, a 3 zbyt ciemna. Koszt tego korektora to 7,90 E. Jeszcze nie używałam, najpierw zużyje swój z Eveline.

Następnie uparta jak osiołek zakupiłam bronzer, nie byle jaki bo z rozświetlaczem z nowej linii. Golden Game Sculpting Bronzer są dostępne dwie wersje kolorystyczne, jaśniejsza i ciemniejsza. Moja to ta jaśniejsza nr 1 Radiant Honey. Pudełko urzekające, lusterko świetne w środku, rozświetlacz złotawy. Oczywiście już używałam, pigmentacja umiarkowana, kilkakrotnie należy nanieść bronzer, dobrze się stopniuje intensywność. Cena 15,90 E.

kiko (5) 2014kiko (6) 2014Kolejny świetny zakup to róż do policzków, w promocji. To Sun Lovers Blush nr 3 Brazilian Pink. To mozaika kolorów, piękny efekt, zapach śmieszny, ale ładny. Na stronie widnieje cena 10,40E ja zakupiłam za mniej, ale nie pamiętam ile dokładnie.

kiko (7) 2014 kiko (9) 2014 Jak się wczułam w ten bronzer to rzuciłam się również na cienie w kredce z tej nowej serii. Color-up Long Lasting Eyeshadow, wybrałam kolor 11, szampański, po zblendowaniu brokatowy. Zdecydowanie długotrwały. Cały dzień bez bazy pod cienie, bajka. Cena 7,90 E.

kiko (18) 2014 kiko (20) 2014Jeśli zaś chodzi o cienie to zakupiłam dwa: Colour Sphere nr 210 Orchid i Infinity Eyeshadow nr 223 Pearly Rose, zaznaczę, że do tego cienia jasnego dostałam w gratisie pudełeczko, bo kupujecie cień jako wkład. Nie używałam więc nie powiem jak się nosi, ale kolory mi się mega podobały. Pierwszy ten fioletowy kosztował 4,80 E, a drugi 4,90 E.

kiko (11) 2014 kiko (13) 2014kiko (14) 2014Kolejny produkt to Colour Shock long lasting eyeshadow nr 108 Rhytmic Blue, cień w kremie, nadaje się również jako eyeliner.  Świetnie się utrzymuje, konsystencja kremowa, kolor bajkowy. Cena 3,90 E, bo końcówka serii.

kiko (15) 2014 kiko (17) 2014I aby uzupełnić niebieskość kupiłam niebieski lakier, nr 266 o wdzięcznej nazwie ultramarine blue. Koszt 0,50 E. Trwałość kiepska, maluje się dobrze.

kiko (24) 2014 kiko (25) 2014I na koniec dwa balsamy do ust Kiss Balm jeden to nr 106 Pinapple (prezent) i drugi to 105 Blueberry. Balsam nadaje kolor, ma SPF 15. Pięknie pachną i świetnie nawilają:) Cena 5,90 E.

kiko (26) 2014 kiko (27) 2014 kiko (28) 2014Ot i całe zakupy w Kiko, dodatkowo dostałam magnetyczne pudełko, w którym trzymam cały asortyment:)

A teraz….Keep Calm and Carry on:)

 

You may also like

Napisz komentarz