Parenting: 5 książek dla dzieci AKTUALIZACJA

Już wcześniej pojawił się wpis na blogu o książkach godnych polecenia oczywiście dla dzieci, dziś tamten spis uzupełnię o 5 kolejnych pozycji.

Książki dla dzieci wcale nie muszą być nudne, my dorośli zapominamy jakie książki w dzieciństwie czytali nam rodzice, zapominamy o czym były, mimo, że gdzieś tam nam rysunki, treści czy inne tytuły przemykają przez pamięć. Dlatego przy okazji posiadania swojego dziecka warto niektóre książki sobie przypomnieć, inne poznać, tak aby świat naszych dzieci był również bogaty w obrazy z literatury, a nie tylko z komputera czy telewizora.

I tutaj wpada na scenę książka O czym szumią wierzby Kenneth Grahame. No cudownie się czyta, pobudza wyobraźnię, a do tego opowiada o przyjaźni, o zwierzątkach (a jak wiemy, zwierzątka to dla dzieci podstawa:)), o przeróżnych przygodach i tym jak ważna jest pomoc drugiej osoby. Do tego w wydaniu, które mamy ilustrację made by Inga Moor uzupełniają tą książkę w 100%, przepiękne, aż chce się czytać i oglądać.

Co ważne, jest to książka z tak zwanej klasyki literatury dziecięcej, a napisana tak, że dorośli sami mogą ją przeczytać, nie to, że tylko dla dzieci:)

Jak chcemy wzbogacić wiedzę to dobrą pozycją książkową jest Nadzwyczajnie Wspaniałe Kobiety, Które Zmieniły Świat Kate Pankhrust. Z tego co pamiętam, już pojawiła się w którymś poście, nie był to jednak post książkowy. Tak czy owak, książka obowiązkowa dla córeczek, małych kobietek, które od małego muszą wiedzieć, że płeć ich nie definiuje jako gorsze, że mogą więcej, mogą wszystko czego zapragną.

Osobiście uzupełniłam wiedzę o niektórych znanych lub dla mnie mało znanych postaciach, które faktycznie zmieniły świat kobiet i ich postrzegania przez mężczyzn.

Dość abstrakcyjną, ale jakże sympatyczną jest książka Ziemowita Adamskiego Pan Trąba i wynalazki. Rymowany tekst, szalone obrazy, pobudzą fantazję i może zainspirować do nowych pomysłów nasze dzieciaczki.

Przygody Pana Trąby są wyjątkowo niecodzienne, a ilustracje takie, że chce się być częścią Jego świata.

I dwie kolejne książki, które biorę na tapet to zdecydowanie pozycje znane już chyba wszędzie, ale uważam je za niezbędne, jeśli chodzi o dzieci w przedziale około 1 rok d powiedzmy 4 lata. Zaznaczę, że opierać się będę na dwóch, ale seria opiewa na więcej. Mowa tu o Pucio Marty Galewskiej-Kustry. My mamy dwie pierwsze części (Pucio Uczy się mówić i Pucio Mówi pierwsze słowa), są to pozycje skierowane do maluchów na początku swojej przygody z mówieniem.

Następne części mają zadanie wzmacniać proces uczenia mówienia i kształtowania go w sposób prawidłowy. Jest to swego rodzaju trening mowy, zaczynamy od dźwięków, poprzez sowa i kończąc na zdaniach. Proste ilustracje, które dzielą z maluchami ich życie codzienne, nauka przez zabawę, do tego książka zawiera porady dla rodziców. Dobry sposób na zabawę. Osobiście Pucia znam już na pamięć;)

Może Wy macie jakieś dodatkowe propozycję? Podzielcie się:D

A teraz…Keep Calm and Carry On:)