Tagi“praca”

wakacje wakacje

O Boże!! Nadszedł ten wyczekiwany dzień WAKACYJNY DZIEŃ bo właśnie już nadeszły długo wyczekiwane WAKACJE:) Teraz można się odstresować, zrelaksować, odpocząć, wyspać i….o kurcze no tak posprzątać:) Ostatnie tygodnie jak dla każdego belfra były okropnie ciężkie, papierkologia stosowana w każdej postaci, pojawiała się normalnie znikąd, drzwiami i oknami, idąc po cichu się skradała i zasypywała nas nowymi protokołami, sprawozdaniami i innymi kompletnie nikomu niepotrzebnymi rzeczami. Tak więc patrząc na to co było….WAKACJE!!! Teraz spokój i cisza, naładowanie baterii i odnalezienie się w tym świecie bez pracy:) I co teraz będziemy robić?? Zatem cudowności w tych wakacjach!!! Cudowności w te wakacje!!…

Lektorowy kącik: ćwiczenie na lodołamacza

Jak już mówiłam o Kapeluszach Lektora PASE i zadaniach, które tam się poajwiły i mogą być pomocne to czas zacząć nową serię:) Będzie to seria z róznymi przykładami zadań, które możey wykorzystać w klasie. Pierwsze to lodołamacz, który zawsze wykorzystuje na pierwszych zajęciach zarówno na kursach jak i w klasie. Oczywiście mam świadomość, że początek zajęć już dawno za nami, ale zawsze można wykorzystać przy następnej okazji. Oczywiście średnio się nadaje jeśli z daną grupą mieliśmy już do czynienia wcześniej, ale z nowo poznanymi dzieciakami sprawdza się świetnie. Każdy kto zaczyna kolejny rok szkolny w nowym miejscu (czyt. uczniowie) lub…

Problemy wychowawcze cz.2

Czasami siedzę i zaczynam się zastanawiać, po co się zastanawiam, jak i tak nic nie zmienię. Moje dzieciaki do łatwych nie należą,   Chwilami jest tak, że jednak myśli mi ie pozwalają zasnąć, bo staram się wymyśleć jakąś receptę. Co zrobić, żeby lepiej się zachowywali, żeby im zmniejszyć problemy, nie mówiąc już o sytuacjach gdzie muszę podjąć działanie, bo trzeba pomóc. A pomoc nie zawsze idzie w parze z prawem polskim. Bo jak to jest możliwe, że dzieci mogą być źle traktowane, bite, obrażane i nie można nic zrobić natychmiast tylko procedury mogą trwać w najlepszym wypadku przez kilka , dwa…

szkolne problemy

Z każdym dniem spotyka mnie coś nowego, uczę się nowych zachowań dzień w dzień. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia na ile zachowanie i postawy jakie mamy są słuszne a na ile nie. Każdego dia próbuję bezustannie egzekwować przestrzeganie zasada, chwilami z dobrym, a chwilami z marnym skutkiem. Zadziwiające jest jaka młodzież potrafii aktualnie być, prezentują postawy agresywne, buntownicze. Myślą chyba, że wszystko ujdzie im płazem. Myślę, że pod skorupką złych dzieci są jednak kochanymi młodymi ludźmi. Tylko pytanie na ile są manipulatorami a na ile tymi fajnymi dzieciakami. Jako, że klasy nie są liczne, o wszystkich, wszystko się wie. Przerażające…

Nowa klasa, nowe wyzwania

Kiedy przychodzi pierwszy dzień szkoły, nauczyciele idą do pracy z przekonaniem,że może w tym roku coś ulegnie zmianie. Może klasa pierwsza, którą się dostanie na wychowawstwo będzie super / do rany przyłóż / bez problemów i kolejne lata miną słodko. A tu okazuje się, że więcej problemów człowiek nie może sobie wyobrazić. Każdy z moich wychowanków, a mam ich aż 8 (specyfika szkoły) ma problemy – jakie? Wszelakie. Od problemów zdrowotnych typowo somatycznych po CD (zab. zachwowania). O dysleksjach nie wspominam, bo to już chyba dzisiaj norma. Dla mnie najbardziej problematyczne jest to, że całą 8 jest tak zróżnicowana, że…

Potrzebne produkty

Jak wiemy w pracy nie zawsze mamy chwilę, że by lecieć do łazienki, w szczególności jak się pracuje w szkole, przerwy wtedy stają się mega krótkie, jest milion spraw, które nagle trzeba załatwić, co wtedy jest konieczne. Ja w swojej klasie mam tablice białą, ale nie każda klasa ma to szczęście, kreda jest straszna więc co zrobić, żeby zachować jakieś minimalne poczucie higieny w szczególności mowa tu o rękach. Ja zawsze w torbie mam niezbędnik: 1. żel antybakteryjny w tej chwili SOS clean hands Yves Rocher 30 ml / 9,90 zł – uniwersalny, szybko wchłania się w skóre i można…

długopisomania

Ze względów właściwie niewiadomych mam manię posiadania coraz to nowych, innych czy kolorowych materiałów piśmienniczych. I co prawda tytuł postu naprowadza głównie na jeden rodzaj to wcale tak nie jest. Nieważne czy to długopis, ołówek, zakreślacz, mazak, gumka do ścierania,korektor czy temperówka UWIELBIAM wszystko. Włącznie z wszelkimi blokami, zeszystami, karteczkami i karteluszkami, znacznikami / indexami KOCHAM. Takie chyba już teraz “zboczenie zawodowe”. Tak też ilość moich długopisów na biurku jest odpowiednia, a nie jest to całość posiadanego asortymentu.      I oczywiście, wszystkie konferncje, kongresy czy szkolenia uwielbiam ze względów oczywistych mimo, że merytorycznie też je uwielbiam. Zawsze jakiś długopis, zeszyt,…