Miesiąc w zdjęciach: listopad 2018

Ostatni miesiąc dał mi trochę w kość i właściwie lubię listopad, ale ciesze się, że się kończy…. Mam nadzieję, że grudzień będzie lepszy😀

Ten wpis jest ostatnim z serii: miesiąc w zdjęciach. Większość z Was ma konta na facebook’u czy instagram’ie. Zatem śledzić możecie mnie na tych mediach społecznościowych. Powtarzanie tych samych zdjęć w poście jest według mnie niepotrzebne. Zatem żegnaj serio podsumowująca każdy miesiąc:)

A teraz do rzeczy😀 Oto listopad…

Troszkę jesieni😀

Póki było ładnie to i spacery były fajne😀

Czasami jest różnie kwadratowo i podłóżnie😀

Bałagan jest wśród nas…. a czasem to żeby dziecko usiadło na nocniku to i argument lalki trzeba wyciągnąć😀

Chwila dla siebie to podstawa😜

A że i przyszła na świat kolejna super Skorpionica to i toast trzeba było😀 wersja podwójno urodzinowa i świętująca😀🥂

Do tego udało się upolować Pileę😍

A w wersji rzeczywistość kontra instagram:

Każde zdjęcie to inny kadr, a jednak ta sama chwila😀

A teraz czekam na grudzień🎄🎄

A teraz…. Keep Calm and Carry On😀