Soap Deli i dezodorant naturalny

przez j
0 komentarzy

Ci co są już dłużej ze mną, doskonale wiedzą, że  nie raz już miałam możliwość testowania produktów lokalnej firmy kosmetycznej, a do tego eko i wege czyli Soap Deli (możecie poczytać tu, tu, tu i tu). A teraz miałam możliwość testowania dezodorantu naturalnego.  I zatem czas na moją recenzję, Proszę Państwa, Dezodorant naturalny w roli głównej.

Co znajdziemy w dezodorancie?

Składniki / INCICocos Nucifera (Coconut) Oil, Sodium Bicarbonate, Tapioca Starch, Theobroma Cacao Seed Butter,Cetyl Alcohol, Zinc Ricinoleate, Salix Alba Bark Extract, Quercus Robur Bark Extract, Prunus Amygdalus Dulcis, Ocimum Basilicum Oil, Salvia Officinalis Oil, Cymbopogon Flexuosus Oil, Gardenia Taitensis Flower. (źródło Soap Deli)

Czyli oleje, wyciągi roślinne, masło kakaowe, wyciągi i cynk, oczywiście kilka innych składników. To czego tam nie ma to sól aluminium, sztucznych barwników i zapachów.

Cena 35 zł za 60 ml, zapakowane w szklany słoiczek.

Ma działać antyseptycznie, łagodząco, regenerująco, neutralizująco na pot i ograniczać jego wydzielanie.

Jak mówi się dezodorant to nie ukrywajmy większość z nas powie – ma zmniejszać potliwość i powodować, że jak już się człowiek spoci jak mysz to nie będzie śmierdzieć. Nic więcej nas nie interesuje, większość z nas nie będzie się zastanawiać nad działaniem dodatkowym czyli pielęgnacyjnym.

To co jest ważne muszę zaznaczyć, że jak długo żyję tak nigdy nie miałam problemu z nadmierną potliwością. Niektórzy nawet twierdzą, że jest to strasznie niesprawiedliwe, że jak się ze mną idzie na zajęcia sportowe to ja jestem sucha jak wiór, a inni kąpią się we własnym pocie.

No nie powiem, nie płynę jak niektórzy. Ale oczywiste jest, że się pocę. Jak jest gorąco to mnie również jest gorąco. Plus ciało wilgotnieje od potu, możliwe, a nawet pewne jest, że to nie jest tak jak mają niektórzy. A wiele takich osób znam, że pot płynie im po czole.

Więc czytając tę recenzję musicie pamiętać, że testowałam go na sobie, a ja się nie pocę nadmiernie. Żeby potem nie było pretensji!!

Moje zdanie?

Dezodorant się sprawdza. Zmniejsza wydzielanie potu, również zabezpiecza przed nieprzyjemnym zapachem. Zapach, coś co dla mnie jest bardzo ważne. Zatem dezodorant ten ma lekko cytrusowy zapach. Delikatny, nie powala, ale ustalmy, kosmetyki naturalne ( nie licząc kakao i kawy jako głównego składnika) nie powalają zapachem. No są wyjątki – ciasteczkowe masła, kule do kąpieli z cynamonem lub wanilią:D

Pojemność bardzo duża jak na dezodorant, mnie wystarcza ilość wielkości ziarenka małego groszku. Wydziabywanie paznokciem nie jest jakieś super, ale też nie jest uciążliwe. Nie mniej jednak, jestem uzależniona od formy sztyftu i dlatego bardzo, ale to bardzoooo ciężko mi się przestawić na to dziabanie pazurkiem.

Nie pozostawia tłustego śladu, mimo zawartości oleju i masła kakaowego. A te składniki niewątpliwie wpływają na działanie mocno pielęgnacyjne dołu pachowego.

Cena 35 zł to w porównaniu do 10 zł innych dezodorantów to sporo, ale wydajność jest na tyle wielka w moim przypadku, że to się opłaca.

Jest to produkt zdecydowanie dedykowany eco freak’om w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jeśli zależy Wam na naturalności to zdecydowanie musicie ten dezodorant mieć.

Można teraz zacząć się śmiać. Ze mnie taka influencerka jak z koziej „d****” trąbka!! Bo uwaga na stronie Soap Deli nie ma dostępnych teraz dezodorantów 🙂

Tak czy siak, polecam, skład zacny, cena opłacalna, wydajność i działanie. Bo tak Szanowni Moi Goście Czytelnicy, mnie się sprawdza, na mnie działa.

A teraz…Keep Calm and Carry On:)

0 komentarzy
0

You may also like

Napisz komentarz