Kategorielifestyle

Znajdź czas dla siebie!

Wiem, że pewne rzeczy są oczywistością, ale wiem też, że rzeczywistość ma swoją wizję I tak my, rodzice,  często nie mamy po prostu czasu na pójście w spokoju do łazienki, nie mówiąc już o jakimś tam czasie dla siebie. I pewnie teraz powiecie, kobieto!! co Ty chcesz od nas!!?? nie mam czasu, nie mogę, mam milion rzeczy itd….I macie rację, wiem doskonale, że jest sterta prania, milion rzeczy do sprzątania, pierdylion posiłków do ogarnięcia, baw się, śpiewaj, rób z siebie pajaca, na koniec umyj i jako oaza spokoju (wykończona!! krzycząca, no idź cholera spać) uśpij dziecko, śpiewając tryliardowy raz tę…

Follow Day: Polecenia blogosfery

Blogosfera jak i cały świat social mediów jest bogaty w różne osobliwości, im bardziej niecodzienne tym dla mnie lepiej. Kocham humor, szczerość, jak również pokazywanie codziennego życia i atmosferę przekazywaną przez owe osobliwości:) Dzisiaj polecę Wam aż cztery cudowne osoby. Zacznijmy od życia codziennego, tak zwanych life hacków i tego, że sprzątanie nie musi być takie straszne jak go malują. I chociaż nadal nie ogarniam tego wszystkiego, a sprzątanie nie należy do moich ulubionych zajęć, tak Perfekcyjną w domu uwielbiam:) Kingę znaleźć możecie również na Instagramie🙂 Serdecznie polecam! Źródło: http://perfekcyjnawdomu.pl/jak-nadac-nowy-charakter-naszym-wnetrzom-na-wiosne/ Kolejna na liście jest osoba, które fotografię są przepełnione taką atmosferą,…

Książkowo: Jak zostać Panią swojego Czasu?

Jak już wiecie, do Oli trafiłam jakiś czas temu. Kobieta mnie tak zmotywowała do działania i zwiększenia samodyscypliny, że od kilku tygodni mam ustalony plan działania, zgodnie z harmonogramem godzinowym. A do tego zdecydowałam się na przeczytanie Jej książki “Jak zostać Panią swojego Czasu?”. Książkę tę można zakwalifikować do grupy poradników. Zarządzanie sobą, czasem. I nie chodzi w niej o to, żeby robić więcej, ale żeby mieć czas, żeby było zrobione, żeby mieć czas na rzeczy, które do tej pory leżały w kącie i nic z nimi nie robiłyśmy, bo “niby” nie mamy czasu. Książka, która czyta się szybko, ma…

Kuchennie: 3 szybkie przepisy

Jakby nie było, ciągle gotuję, owszem z własnej woli, bo przecież dzieć jeść coś musi. Zatem obcykałam sobie kilka przepisów, które u nas notorycznie goszczą, a że i owy dzieć je lubi to polecam:)   Placuszki pomidorowe Generalnie, Julka lubi praktycznie wszystkie placuszki:) Więc problemu z nią nie ma:) Cukiniowe w wersji standardowej, w wersji ziemniakiem czy też z pomidorem nie robią różnicy. Ale dzisiaj  skupmy się na placuszkach pomidorowych czyli inspiracja od Alaantkowe 🙂 Troszeczkę zmodyfikowana wersja, bo ja tam lubię wprowadzać zmiany:) 3 pomidory bez skórki, pokrojone w drobną kostkę 1 łyżka amarantusa ekspandowanego 4 łyżki mąki pszennej…

Miesiąc w zdjęciach: Październik 2018

Kolejny miesiąc już nam umknął, przyszła przez nikogo nie lubiana ta szara i mokra jesień. I co prawda zaczynać się będzie mój ulubiony miesiąc:D W końcu w listopadzie rodzą się królowe:D:D hehe, taki tam żarcik sytuacyjny:D To szkoda tego słońca i ciepełka. Podsumowując październik, wcale nie jest łatwo wszystko pogodzić. Pracy jest tyle, że człowiek nie wie w co ręce włożyć. Staram się jak mogę i chyba coś tam mi wychodzi. Ale jak padnę na rzęsy to napiszcie: zapracowała się na amen;) A teraz do rzeczy czyli co to się działo w październiku, miłego oglądania:D Milion kaw wypitych… Motywacja do…

Recenzja: Tusz do rzęs Fiberlast Eveline

Jeśli czytacie mnie od jakiegoś czasu, zapewne wiecie, że mam swoje ulubione tusze do rzęs. Korzystałam z tuszy w różnych przedziałach cenowych, jedne sprawdziły się lepiej inne gorzej. Od pewnego czasu moimi faworytami były dwa tusze, które kupowałam, Collister oraz L’Oreal.  Jakiś czas temu zakupiłam tusz Eveline Volumix Fiberlast, można powiedzieć, że niejako do tego tuszu powróciłam. Przed tymi wszystkimi testami różnych tuszy, Eveline była firmą jedną w częściej widniejących w mojej kosmetyczce. I tak też po długgggiiim czasie powiedziałam sobie, no dobra zobaczmy czy faktycznie jest tak fajnie. Bo nie pamiętam właściwie jak mi się użytkowało go wcześniej. Co…

Muzycznie: jesień 2018

Nie miewałam chwili na słuchanie muzyki, ale odkąd wróciłam do pracy, podróże godzinne umila mi właśnie muzyka:) Muzyka łagodzi obyczaje, może uspokajać, może pobudzać do działania. Mnie zdecydowanie potrzebna jest energia do działania, choć czasem spokój też się przyda. Tak czy siak, jak się we wtorki wstaje ok. 4:30, a do pracy wychodzi o 5:50 to wierzcie mi na słowo, energii wtedy to nawet nie ma na lekarstwo. Powiem Wam więcej, to taki moment w życiorysie tygryska, kiedy nie jest w stanie kontrolować zamykanych oczu. Tak też dostarczam sobie energii muzyką. A oto jaką Wam dziś polecę:) I jak? Może…