Tagi“niemowlak”

Recenzja: segregatory od Roger Publishing

Nadszedł ten post o którym już wspominałam, że będzie. Tak więc dziś skrót do segregatorów od MamyGinekolog. Jak wiecie ta znana internetowo Pani Doktor założyła firmę Roger Publishing i jednymi z produktów oferowanych przez firmę są segregatory: Segregator Jestem w ciąży oraz Segregator tworzony we współpracy z pediatrą i stomatologiem czyli Jestem dzieckiem – segregator pediatryczny. Oba mam, aktualnie pierwszy segregator ma aktualizowaną szatę graficzną i tworzy się też segregator ginekologiczny dla każdej kobiety:) Trzymam mocno kciuki za Panią Doktor i Jej Team (IG,) oraz nowości, które się tworzą (IG Team). Ale dzisiaj tutaj jesteś, żeby poznać te dwa segregatory. Więc zacznijmy od segregatora…

Parenting: Sterylność moim okiem

Jak już się możecie domyśleć z tematu posta, dziś “rozpiszę” się o tej jakże wymyślnej strefie macierzyństwa czyli sterylności w otoczeniu małego dziecka. Tylko nie podejrzewajcie mnie, że potępiam wszystkich działających inaczej – wychodzę z założenia, że każdy decyduje sam i robi tak jak uważa za stosowne. W końcu podobno dorośli jesteśmy! Do pewnego momentu (nie posiadając dziecka) myślałam, że faktycznie to strasznie poważna kwestia, wszystko błyszczy jak wyjęte ze zmywarki po dodaniu nabłyszczacza. Wszystko wygotowane, wyprasowane żelazkiem o najwyższej temperaturze i oczywiście sterylizator jak u dentysty to podstawa. I owszem, jak tylko życie dało mi wcześniaka (nie ukrywając, zwierzaczek…

Wszystko stanęło na głowie

Po wielkich przeżyciach, chwilach grozy, nagłym wyjeździe na IP z wysokim ciśnieniem, jak się później okazało zagrażającym stanem przedrzucawkowym, nagłej operacji CC Julka przyszła na świat. Przyszła dokładnie 8 maja 2017 roku w poniedziałek, o godzinie 12:05, mierząc 46 cm i ważąc całe 1950 g. Za to z APGAR 10 🙂 I z Jej przybyciem świat stanął na głowie – tak wcale nie żartuję!! Pobyt w szpitalu – przed porodem myślałam, że leży się z jakieś 4 dni – trwał całe 10 dni!! I wspominamy je bardzo kiepsko. Przeszłyśmy kilka faz – od zupełnego nieogarniania wszechświata, łapanie zawiasów w każdej…