Tagi“christmas”

Pierniczkowo

Dzisiaj bardzo króciutki post. Święta kojarzą mi się zdecydowanie z korzennymi przyprawami. Pierniczki na ten moment w roku są dla mnie ideałem. Dlatego też podzielę się z Wami przepisem. Oczywiście znalezionym w otchłani internetu, ale wypróbowałam i naprawdę są smaczne. Jeśli zależy Wam na pierniczkach miękkich, to te są dla Was:) Co potrzebujecie? 2 szklanki mąki 3/4 szklanki słodu (w oryginale jest cukier, ale sprawdziłam i syrop z agawy też się nadaje) 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej ok. 2 łyżeczek przyprawy piernikowej ( oczywiście możecie sami ją w domu skomponować: cynamon, imbir, gałka, kardamon, goździki itd.) 2 jajka (1 jajko do ciasta,…

Niech ten świąteczny czas…

…. będzie dla Was spokojny, radosny i klimatyczny. Niech Wam w sercach gra muzyka, niech Wam uśmiech nie schodzi z twarzy. Wypocznijcie! Odetchnijcie! Nie biegnijcie! Pamiętajcie o sobie i swoich bliskich! Poświęćcie czas ludziom, nie rzeczom. Niech każdy z Was spojrzy na siebie z miłością i radością, że siebie macie.  Życzę Wam wszystkim ciepłej herbaty, cudownego towarzystwa, śmiechu i pysznego piernika:) A teraz….Keep Calm and Carry On:)

DIY: kalendarz adwentowy dla dzieci

Na rynku możecie spotkać miliardy kalendarzy adwentowych. Ale czy spełniają Wasze oczekiwania? No właśnie moich nie. I o ile miałaby, kupować dla siebie to jak Cię mogę, da się coś wybrać, wybredna nie jestem, kosmetyczne dają radę. Tak dla dzieci to ja nie znalazłam, jak Wy znaleźliście, dajcie znać. Owszem, są słodkie kalendarze z czekoladkami, jajkami i innymi cukrowymi historiami. Ale co jeśli moje własne dziecko nie je słodyczy, raz jest jeszcze za małe, dwa na rynku o dobrą rzecz, nie zawierającą tryliarda łyżeczek czystego cukru, pomijając inne “pyszne” dodatki to już ze świecą szukać. I idąc za radą Doktor…

Święta, święta….

Dziś dzień szczególny, Wigilia, dzień pełen pośpiechu, wiecznego gotowania, czekania na gości, a potem sprzątania. I myślę, że w każdym domu dziś tak właśnie jest. Że dorośli latają od stołu do kuchni, w ostatniej chwili przebierając się świątecznie, dzieci wyczekują w oknach tej Pierwszej Gwiazdki, nie mogąc wyczekać momentu rozpakowania prezentów…Chwilo trwaj… Chciałabym w związku z tym dniem pełnym pośpiechu życzyć….Spokojnej atmosfery, iście piernikowej i choinkowej, spokoju w oczach i duszach, radości z wizyty najbliższych, spotkań iście rodzinnych, smakołyków i jak najmniej pracy. Niech każdy z nas zatrzyma się na chwilę tego dnia, nabierze powietrze i ze spokojem cieszy się…

Świąteczna atmosfera

Przy pieczeniu pierników nic tak się nie komponuje jak świeczki i świąteczne piosenki, zatem dziś na blogu kilka utworów pod ten świąteczny nastrój. A ponieważ w zeszłym roku też taki post się pojawił (przy czym zawierał głównie zagraniczne utwory) dziś polska twórczość:) Na pierwszy ogień leci…. Ania Szarmach i Coraz Bliżej Święta:) Kolejno tradycyjną już melodią świąteczną jest utwór Czerwonych Gitar czyli Jest taki dzień. A może troszkę bardziej śnieżnie?! Czyli Edyta Górniak i Krzysztof Antkowiak z Pada Śnieg 🙂 De Su i utwór Czy ktoś wie czy za rogiem nie stoją Anioł z Bogiem 🙂 A na podsumowanie, piosenka,…

Pomysłowe: prezenty na Gwiazdkę

Kolejny rok i kolejny grudniowy problem…co komu na święta kupić w prezencie… I owszem, ja w tym roku zaproponowałam rozwiązanie – prezenty dla dzieci, my sobie jakieś użyteczności. Tym samym troszkę ograniczyłam problem. Ale ponieważ wiem, że Wy będziecie poszukiwać różnych pomysłów, napiszę Wam co mnie się wydaję fajnym rozwiązaniem, pomysłem czy inspiracją na prezent. Tak, najfajniej DIY – od serca i kreatywnie. Ale kto dziś ma na to czas?! Ja niestety, z wielką żałością, nie mam. Dlatego moje prezenty będą raczej w formie ala koszyczków z dobrociami. Tak też może te rzeczy przypadną Wam do gustu i komuś je…

Miesiąc w zdjęciach – grudzień 2015

Miesiąc grudzień zazwyczaj jest świetny – tuż przed wolnym, narastająca atmosfera świąteczna. Ale w tym roku grudzień nie był super. Był okropny, stresujący, długi i okropnie męczący. Pomijając wszystko przemęczenie, przeciążenie i zestresowanie wyszło mi bokiem, a dokładnie przeziębieniem dość intensywnym i to kiedy?! Oczywiście na święta. Ponoć jak nauczyciel pracuje to się jakoś trzyma, a jak ma wolne to odchorowuje. Jaka sprawiedliwość na tym świecie?! Tak czy owak, wyjątkowo cieszę się, że ten miesiąc dobiegł końca. Tym bardziej, że rok 2015 też się kończy. Nie był zbyt szczęśliwy, mam nadzieję, że kolejny nie będzie taki paskudny. Zacznijmy zatem od…