Tagi“drobnoustroje”

Parenting: Sterylność moim okiem

Jak już się możecie domyśleć z tematu posta, dziś “rozpiszę” się o tej jakże wymyślnej strefie macierzyństwa czyli sterylności w otoczeniu małego dziecka. Tylko nie podejrzewajcie mnie, że potępiam wszystkich działających inaczej – wychodzę z założenia, że każdy decyduje sam i robi tak jak uważa za stosowne. W końcu podobno dorośli jesteśmy! Do pewnego momentu (nie posiadając dziecka) myślałam, że faktycznie to strasznie poważna kwestia, wszystko błyszczy jak wyjęte ze zmywarki po dodaniu nabłyszczacza. Wszystko wygotowane, wyprasowane żelazkiem o najwyższej temperaturze i oczywiście sterylizator jak u dentysty to podstawa. I owszem, jak tylko życie dało mi wcześniaka (nie ukrywając, zwierzaczek…