Tagi“luty”

Miesiąc w zdjęciach: Luty 2018

Luty kojarzy się zazwyczaj z bardzo krótkim okresem czasu, chociaż sama nie wiem czemu, przecież to kwestia 2/3 dni różnicy. Dodatkowo mówiąc luty widzimy walentynki…Well, a może Dzień Strażaka albo innego Świstaka. W każdym razie jest to jeszcze zima, a ta jako pora roku zupełnie mi nie leży. Atmosfera mroźno dziwna, bo brak śniegu, a jednocześnie szaro buro i ponuro nie nastraja pozytywnie. Co więcej, zima zabiera nam nagromadzone zapasy witaminy D, a w lutym to nie gadając lecimy już na oparach, czekając na te pierwsze promienie wiosennego słońca. I tu tak zwany zonk…. Superaśnie zmienia nam się klimat, a…

Miesiąc w zdjęciach – styczeń 2018

Szczerze mówiąc mam mega zagwozdkę jak to możliwe, że czas tak szybko leci. No dałabym sobie głowę uciąć, że dokładnie wczoraj pisałam taki sam post z grudnia. No ale jak już minął kolejny miesiąc to nie wiem gdzie podziałam całe te 31 dni… I co było w tym miesiącu, a więc rzućmy okiem:D Początek roku, well wcześnie rano i się bawimy…. Najfajniej, że tym razem bawiłyśmy się z ciocią:D Dieta czy ilości duże kawy i herbaty…Taki tam styczeń:D Bez kawy ani rusz, a że zima przybyła to i herbata na ocieplenie jest niezbędna:D Przypominam Wam serdecznie, że jak macie ochotę…

Miesiąc w zdjęciach – luty 2016

Wiem, wiem, z opóźnieniem i to jakim – 5 dni!!! Niewybaczalne i karygodne, kajam się jak nie wiem:( źródło: www.pigletventures.com Ok zatem bez zbędnego gadania, bo mnie jeszcze zatłuczecie:) Niektórzy to już upominali się, więc … Szkolenie – nuda bo nuda, ale iść trzeba. Za to zauroczyły nas dekoracyjne kule i żyrandole:D Cuda z dmuchanego szkła. A takie rzeczy tylko w Double Tree by Hilton. Dodatkowo był i fryzjer:D Tak wiem, będę odbierać fale radiowe, byle nie TRWAM…Bo chyba nie dam rady tego znieść z godnością 😀 Tego chyba opisywać nie muszę, na bank zwróci uwagę Waszą panda – dzieło…

Recenzja: BeGlossy luty 2015

Kolejne pudełko od BeGlossy całkowicie walentynkowe, swoją szatą graficzną zdecydowanie mnie przypadło do gustu. Czerwień z serduszkiem, bez przepychu, za to w iście “serduszkowym” klimacie. Wersja tego pudełka miała rozpieszczać, ze względu na okres dostarczenia, ale i na zawartość. W pudełku znalazło się 5 podstawowych produktów (pełnych lub miniaturek) plus 2 prezenty (pełnowymiarowe). Kwota produktów, które znalazły się w pudełko to około 132 zł, z czego większość to pełne wersje kosmetyków. Głównie z nastawieniem pielęgnacyjnym, ale znalazło się coś z manicure’u i stylizacji włosów. 1. POSTQUAM lakier do paznokci Błyszczące wykończenie, dość duży pędzelek, dobrze napigmentowany lakier. Za 10 ml…