Tagi“zakupy”

Nowa firma na rynku i rozdanie

Pielęgnacja i stylizacja włosów to temat przewodni. Pojawiła się firma na polskim rynku, włoska firma dedykowana właśnie włosom. Lisap z Mediolanu:) Firma ma 65 letnią tradycję, w ofercie ma pielęgnację czyli szampony, odżywki czy oliwki, ale także stylizacja nie jest jej obca (pianki, lakiery etc.) kończąc na farbach do włosów. Lisap ma również dedykowaną linię dla mężczyzn. Produkty są profesjonalne i innowacyjne. Myślę, że warto spróbować czegoś nowego. Podjąć wyzwanie testowania. Sama się na to piszę:) Co przykuło moją uwagę to farby pastelowe, chwilowy zawrót głowy. Fajne rozwiązanie na wakacje. Dodatkowo to co jest aktualnie tak popularne czyli regeneracja włosa,…

Recenzja: karuzela od Fisher Price

Małe dzieci zaczynają podążać wzrokiem za przedmiotami w okolicach 2-3 miesiąca życia, wtedy zaciekawienie światem jest niebagatelnie duże. W związku z tym i chęcią oczywiście odrobiny spokoju (żaden rodzic się nie przyzna, ale tak czasami ma się chęć odpoczynku;)) zamówiłam karuzelę do łóżeczka firmy Fisher Price. (źródło: http://smyk.pl) Czemu wybrałam ten okaz? Z prostego powodu, najbardziej podobały mi się misie:) no i kolorystyka. Jestem z grupy zwolenników pasteli, zatem wybór był prosty. Owszem bardzo dużo karuzeli jest w kolorach żywszych, jakiś specjalista mógłby powiedzieć, że dla dziecka lepsze są ostre barwy, lepiej widoczne, możliwe, ale później i tak nie będzie…

Hity i buble kosmetyczne w ostatnim czasie

Dość często w internecie można znaleźć posty/vlogi dotyczące takich zestawień, ponieważ ostatnio takich nowych kosmetyków u mnie jest postanowiłam, że zrobię zestawienie według siebie. Oczywiście hity czy buble wg mnie nie będą oznaczać, że u kogoś innego się nie sprawdziły, bo podkreślam to kolejny chyba już setny raz, zawsze trzeba pamiętać, że każdy z nas ma inną skórę, inne wymagania i potrzeby. Zatem jeśli u Was się sprawdziło to świetnie, dajcie znać. Nie będzie tu miliarda produktów, bo zalewie 6. Czyli po trzy w każdej grupie. Patrząc na zdjęcie już wiecie o jakich produktach będę mówić, ale czy domyślacie się…

Kilka kremów pod oczy

Ponieważ ostatnio kiepsko u mnie z czasem, dzięki uprzejmości E. możecie poczytać o kremach do oczu:) Nie będzie tu mowy o podziale składników na działanie, tylko krótka informacja co to, plusy i minusy:D No więc zaczynajmy:D Tołpa Energizujący krem-żel przeciw zmęczeniu pod oczy 10 ml Cena około 25 zł / 40 ml Producent zapewnia, że jest to krem silnie nawilżający skórę wokół oczu, działający energizująco, a także usuwa oznaki zmęczenia. Dodatkowo przywraca witalność i świeżość spojrzenia, rozjaśnia cienie pod oczami i eliminuje uczucie ciężkich powiek, łagodzi podrażnienia. Przeznaczony jest dla skóry wrażliwej, pozbawionej energii z oznakami zmęczenia. A co ważne…

Wishlista świąteczna

Jak odwiedzam blogi to na każdym pojawiają się powoli wishlisty świąteczne, więc zdecydowałam, że ja również taką umieszczę, ale w tym roku będzie to jedyny post poświęcony prezentom świątecznym, dlatego też znajdziecie tu również pomysły uniwersalne. Nie będę rozdzielać postów na kilka, w zależności od adresata prezentu. Więc jeśli jesteście zainteresowani, zapraszam:) Znajdziecie tu pięć pomysłów uniwersalnych, kolejnych kilka z wyróżnieniem mojej wishlisty spersonalizowanej i kilka w kontekście dzieci, gdyż w tym roku o takim jednym Maluchu (zaznaczę, że chodzi tu o te najmniejsze istotki) będę myśleć przy wyborze prezentu:D Zatem do dzieła… A. Prezenty uniwersalne Starłam się wybrać prezenty,…

Haul Italy cz. 2: Lush

Będąc w Italy mocno zostałam zaskoczona, że znalazłam sklep Lush, to jak znaleźć nie wiem co nie wiem gdzie, taka była radość:) Zatem musiałam wejść i się ucieszyć:) Oczywiście wybór był tak wielki, że nie umiałam się zdecydować. Szampony, mydła, bomby, kremy, zele i balsamy….Aaaaa!! Normalnie marzenie…I wiecie co myślałam, że to wszystko takie przereklamowane, ale jak się tam wchodzi to zapach jest obłędny. Wszystkiego możecie dotknąć, każde mydło przetestować, każdy szampon i balsam. Po prostu raj na ziemi. I takim to sposobem, że obsługa (Thank God!) mówiła po angielsku zakupiłam trzy produkty w tym jeden prezent… Numerem jeden był…

Haul: Italy cz. 1 Kiko

Podczas pobytu w słonecznej, choć chłodniejszej niż Polska w tym roku, Italy nie obyło się bez zakupów. Oczywiście, jako że to był tylko tydzień, bardzo napięty i uroczy, to zakupów było z każdego po trochu. I tak znalazło się kilka ubrań, kosmetyki i oczywiście tradycyjne jedzenie. W pierwszej części pokażę tylko kosmetyki zakupione w Kiko, a to był jeden z zaplanowanych zakupów. I tak oto zawitałam do pięknie kolorowego królestwa, gdzie jakbym mogła zabrałabym wszystko, ale wiadomo – bagaż ograniczony:) Miałam listę produktów do wypróbowania, oczywiście jej zapomniałam, więc wybór był ukierunkowany słabością chwili. I tak a pierwszy ogień poszedł…