Tagi“polecenia”

TOP 5: dzieciowo

Kolejny z serii TOP 5 tym razem skupię się na rzeczach typowo dzieciowych, wiem, oj wiem, znajdą się mamusie, które właśnie bez tego czy owego przeżyć umieją. Więc, tak w ramach sprostowania, owszem da się przeżyć, tak samo jak bez tv, telefonu czy innego udogodnienia technologicznego, bo kiedyś w kamieniołomach przecież też mieli dzieci. Tylko pytanie po co, jak wszystko jest ogólnodostępne?! Zatem to moje 5 dziecięcych dogodności:D 5 Każda z mam wie ile to się papierów składa od momentu wyjścia malucha ze szpitala, a nie mówiąc już jak ma się wcześniaka czy chorowite dziecko. Ilość rośnie w miarę ilości…

Kącik książkowy: ISOM i ISOŚ

Dawno nie pojawiały się posty książkowe, spieszę wytłumaczyć się, choć uważam, że wiecie czemu:D Tak, zdecydowanie jestem typem, który przy małym dziecku kompletnie nie odnajduje na to czasu. I co prawda przez te 8 miesięcy przeczytałam dwie książki na pewno ( o nich zaraz przeczytacie), ale była to lektura niewątpliwie szybka. Takie lubię najbardziej. Więc na „ciężkie” pozycje nie mam najzwyczajniej ani siły ani czasu. Wolę jednak tą przysłowiową godzinę wcześniej się położyć spać niż poświęcić ją na coś zupełnie innego. A więc…. Zapewne tym niewtajemniczonym tytuł posta kompletnie nic nie mówi – zadziwiające, bo toż to praktycznie cały internet…

TOP 5: chemia gospodarcza

Druga część zestawienia TOP 5, a tym razem pod „klawiaturę” poszła chemia gospodarcza. Czyli nic innego jak detergenty do zadań specjalnych 😉 Tak, no ustalmy, że ja pedantką nie jestem, a sprzątanie raczej traktuję po macoszemu. Nigdy nie byłam w tej dziedzinie perfekcjonistką, a umiejętności organizacyjne to nie to samo co sprzątające. Do tego jak mnie ktoś zna to wie, że ja nie umyję nawet jednej szklanki bez rękawiczek. Będąc dzieckiem tak się nauczyłam i tak już mi zostało, więc jak nie mam rękawiczek to szklanka zostaje w zlewie, sorry ” taki mamy klimat”  🙂 Tak więc to co używam…

Książkowy kącik: Coraz mniej olśnień

Oglądając kanał Szusz wielokrotnie słyszałam jak Weronika poleca książki Ałbeny Grabowskiej. I tak zachęcona lekturą książek tej autorki, zdecydowałam się. I tak w moim księgozbiorze pojawiła się pozycja pod tytułem „Coraz mniej olśnień”. Co mówi nam internet o tej książce? „Trzy kobiety. Trzy sposoby na życie. Jedna tajemnica czy może – jedno olśnienie? To powieść o losach Leny, Marii i Aliny, które dzieli tak wiele, że nie powinny mieć ze sobą nic wspólnego. Oto one: stylistka w magazynie kobiecym, kucharka w barze mlecznym i była gwiazda dziennikarstwa. Nie wiedzą o sobie, ale są połączone niewidzialną nicią.  Każda ma za sobą…

Książkowy kącik: Dom Tajemnic

Ostatnio dostałam książkę do ręki ze słowami: musisz koniecznie to przeczytać! I zdecydowałam się przeczytać. Mowa tu o książce Lorena Martin D. wydanej w  2013 roku czyli „Dom Tajemnic”. Jednej z wielu tej autorki, została ta książka okrzyknięta jedną z najlepszych tej autorki. I tak więc zaczęłam wieczór z książką, której skrót prezentował się tak: „Historia głównej bohaterki Amandy rozpoczyna się, gdy otwiera ona kuferek z rodzinnymi sekretami. To, co tam zobaczyła, skłoniło ją do poszukania odpowiedzi. Nikt z rodziny jednak nie chce jej w tym pomóc, więc postanawia dowiedzieć się wszystkiego na własną rękę. W poszukiwaniu kobiety, która jednoznacznie…

Recenzja Shinybox Czerwiec 2014

Przyszła pora na podsumowanie pudełka Shinybox. Kosmetyki które się w nim znalazły udało się szybko wykorzystać lub przetestować. Co można powiedzieć o nich – no więc, część z nich była całkowicie nietrafiona. W sensie oczywiście do mojego stanu skóry, czy też ze względu na to, że nie korzystam z takich rzeczy na co dzień. No to do rzeczy… 1. ETRE BELLE Maseczka kolagenowa w kremie Zapach delikatny, wyczuwalna nuta wosku pszczelego. Kremowa konsystencja, bez większych problemów się wchłania. Nie przepadam jednak za maseczkami, których się nie zmywa. Sama maseczka wielkich rewelacji nie czyniła na mojej twarzy, ok, kolagen zawarty to…

Recenzja: kwieniowy Shinybox

1. Clarena Diamentowy Krem liftingujący do twarzy na dzień – wg shinybox i  producenta jest to luksusowy krem do codziennej pielęgnacji, z zawartością pyłu diamentowego, ma zmiękczać, nawilżać, poprawiać koloryt i przywrócić blask skórze. Konsystencja dość gęsta jak na krem, wchłania się dość szybko, delikatny zapach. Nawilża i to jest fakt sprawdzony, liftingu nie zauważyłam, zmiękczenie też jakoś nie jest to widoczne, koloryt i blask – zawsze do tego podchodzę sceptycznie. Cena 50 ml / 99,99 zł. Ocena 3/5, taki sam efekt dostanę przy tańszych kremach. Owszem, żaden nie zawiera pyłu diamentowego. 2. Mythos & Flax żel pod prysznic oraz…