Tagi“medycyna”

Szczepienia dzieci – moje przemyślenia

Nie wiem czemu ostatnio jakoś „zdrowotnie” / „medycznie” się tu zrobiła, bo to aż drugi post pod rząd z tej bajki. Ale jednak…Ostatnio dość często szczepienia wywoływane są do „tablicy”. Nie oszukujmy się, jest dużo propagatorów szczepień jak i tych co w nie nie wierzą lub przypisują im działania negatywne. Źródło: http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,19703679,pytanie-do-prawnika-czy-lekarz-moze-odmowic-szczepienia.html?disableRedirects=true Nie nazwałabym się propagatorem, ale jestem całą sobą ZA szczepieniami. I tu powinna się pojawić lawina „hejtu”…. Ale cóż. Taka prawda. Szczepiona byłam sama, szczepić będę swoje dziecko. Ruch antyszczepionkowców przypisuje tym medykamentom jakże rozmaite rzeczy: autyzm, asperger, niepełnosprawności, zachorowania na przeróżne inne dolegliwości….Well, może i lekarzem nie jestem,…

Depresja – choroba XXI wieku

Na blogu była seria fakty o, często tam pojawiały się wpisy o produktach, które w pewien sposób mogą nam pomóc w zakresie zdrowotności. Oczywiście nie mówię tu o zastępowaniu farmakologii, ale o wspomaganiu organizmu w naturalny sposób. Ponieważ ta seria wymagała ode mnie sporo wkładu w research, na który aktualnie, ustalmy, nie mam czasu, to stwierdziłam, że od czasu do czasu tylko będą się pojawiać wpisy, gdzie muszę zrobić większy rekonesans. Dziś padło na chorobę tytułową czyli DEPRESJĘ. Zaznaczę, że ja specjalistą psychiatrii czy psychologii nie jestem, informacje, które tu podaję są skomasowane z wielu źródeł (np. poradników medycznych, artykułów…

Kącik książkowy: ISOM i ISOŚ

Dawno nie pojawiały się posty książkowe, spieszę wytłumaczyć się, choć uważam, że wiecie czemu:D Tak, zdecydowanie jestem typem, który przy małym dziecku kompletnie nie odnajduje na to czasu. I co prawda przez te 8 miesięcy przeczytałam dwie książki na pewno ( o nich zaraz przeczytacie), ale była to lektura niewątpliwie szybka. Takie lubię najbardziej. Więc na „ciężkie” pozycje nie mam najzwyczajniej ani siły ani czasu. Wolę jednak tą przysłowiową godzinę wcześniej się położyć spać niż poświęcić ją na coś zupełnie innego. A więc…. Zapewne tym niewtajemniczonym tytuł posta kompletnie nic nie mówi – zadziwiające, bo toż to praktycznie cały internet…