Recenzja: Tusz do rzęs Big Volume od Eveline

Od wielu lat w mojej kosmetyczce pojawiają się tusze firmy Eveline. Jak wiecie ostatnie lata jednak spędziłam z tuszem Collistar, ale to zupełnie nie wpłynęło na moją ocenę pozostałych produktów z tej grupy. Tym postem zaczynam serię recenzji produktów firmy Eveline.

Tym razem przypadło mi w udziale testowanie tuszu o dużo mówiącej nazwie czyli Big Volume Explosion.

keepcalmcarryon-eveline tusz big volume (1)

Według producenta: ”  Doskonałe pokrycie każdej rzęsy. Precyzyjne rozdzielenie rzęs.  Głęboką czerń. Podkręcenie.  Wyjątkowe podkreślenie spojrzenia.  Całodzienna trwałość.  Bez sklejania i bez grudek.”

Jeśli chodzi o skład to dodatkowo tusz zaopatrzony został w olejek jojoba, d-panthenol, witaminy A, F i E. Poza tym oczywiście reszta porcja składników jest raczej pospolita, znajdują się tam bowiem woda, syntetyczny wosk pszczeli, parafina, glikol czy propylparaben. Ja mam dość wrażliwe oczy, mnie nie uczula, z resztą producent zapewnia, że jest to produkt wyjątkowo niepodrażniający, ale każdy powinien przetestować na sobie.

Tusz to 11 ml czarnego płynu, wyjątkowo duża szczoteczka sylikonowa.

keepcalmcarryon-eveline tusz big volume (3)

 Moje obserwacje:

  1. ogromna szczoteczka płata figle, przyzwyczaiłam się do mniejszych zatem ta zostawiła mi na początku ślady, ale to kwestia wyuczenia
  2. faktycznie czarna maskara, jednak potrzebuję kilka warstw, aby otrzymać mocną czerń
  3. zdecydowanie i będę to mocno podkreślać świetnie rozdziela rzęsy
  4. wydłuża rzęsy, może ich nie zagęszcza jakoś spektakularnie, ale dla mnie zawsze faworytem jest wydłużenie
  5. nie kruszy się
  6. nie rozpływa się przy dużym wysiłku, zdążyłam przetestować na siłowni
  7. zmywanie tuszu nie sprawia problemu, nie potrzebujemy żadnych dodatkowych mleczek

keepcalmcarryon-eveline tusz big volume (6) Sami zresztą widzicie ślady na powiece, ale da się przeżyć. Porównanie umalowanych i nieumalowanych rzęs.

keepcalmcarryon-eveline tusz big volume (11)keepcalmcarryon-eveline tusz big volume (15)Pod oczami mam też produkt Eveline, korektor rozświetlający, ale o nim przy innym poście.

Uważam, że tusz ten jest dobrej jakości za małą cenę (ok. 19 zł) z dostępnością też raczej nie będziecie miały problemu. Więc jeśli zależy Wam na wydłużeniu i rozdzieleniu rzęs, spokojnie polecam ten kosmetyk kolorowy. Moja ocena to 5/5, spełnia oczekiwania, robi to co robić ma, może nazwa troszkę wprowadza w błąd, bo przecież volume zazwyczaj jest przy tuszu pogrubiającym, a tu zaskoczenie. Tak czy siak uważam, że tusz warty jest uwagi.

A teraz…Keep Calm and Carry On….i czekajcie na kolejne recenzje Eveline

 

Post przy współpracy z firmą Eveline