Recenzja: bare minerals

 

SONY DSCIgraszki Kosmetyczne – pokaz kosmetyków Bare Minerals, Pani Agata jak już mówiłam w recenzji z tego dnia, rozpieściła nas ilością wiadomości o marce, makijażem wykonanym i propozycją przetestowania kilku produktów. Mowa tu o bronzerze, błyszczyku i korektorze.

bare minerals

Jeśli mowa o marce, marka już długo działająca na rynku światowym, minerały, które kierują się motywem: miłość, zrozumienie, społeczność. Chcą dotrzeć do szerokiego grona konsumentów. A proponują naprawdę dobrej jakości kosmetyki. Dostępne w Perfumeriach Sephora.

Pierwszy i w tej chwili mój cudowny ulubieniec nr 1 to bronzer READY Bronzer w kolorze the skinny dip. Bardzo dobrze napigmentowany bronzer, świetnie wtapia się w skórę, dobrze się komponuje w kolorze skóry, nie jest ciemny, ale również nie jest bardzo jasny. Kontury mają przez to naprawdę naturalny look.

readybronzer-skinnydip-0Kolejnym ulubieńcem jest błyszczyk Marvelous Moxie Lipgloss, kolor smooth talker, róż z poświatą złota. Kolor bajkowo prezentuje się na ustach, do tego zapach czekolady z miętą oraz po nałożeniu efekt chłodzenia, zdaję sobie sprawę, że nie każdy to lubi. Mnie odpowiada. Konsystencja jest dość gęsta i klejąca, jedyny minus na wietrze przyczepiają się włosy do ust. Ale do tego wygładza, nawilża wargi i odżywia je.

marvelousmoxielipgloss-smoothtalker-0Trzeci produkt, który również jest świetny, natomiast nie jest czymś nie do zastąpienia. Korektor rozświetlający Stroke of Light Eye w kolorze Luminous 2. Świetnie się wchłania, trwały, przede wszystkim mineralny.

strokeoflighteyebrightener-luminous2-0Oczywiście jest minusem cena, ale uważam, że są to produkty warte ceny ze względu na jakość. Poza tym są bardzo wydajne przez swoje mocne napigmentowanie. Ocena moja jaką mogę postawić produktom, które przetestowałam to 5/5. Polecam!

A teraz…Keep Calm and Carry On:)