książkowy zaułek #1#

Postanowiłam również wprowadzić posty związane z literaturą, co prawda w ciągu roku szkolnego rzadko mam czas, żeby pochłonąc jakąś książkę, poza tym nigdy nie byłam wielbicielką książek do tego stopnia, że nie mogę przeżyć dnia bez książki, chociaż patrząc z drugiej strony to właśnie tak jest, tyle, że mam tu na myśli inne książki. W każdym razie dziś do polecenia mam dwie pozycje ze swojego księgozbioru. Mianowicie jest to „Pokolenie IKEA” autorstwa Piotra C. Jest to książka napisana, a właściwie spisana na podstawie bloga prowadzonego przez jednego chłopaka z Warszawy. Opisuje on w tej książce dosłownie życie dzisiejszego przeciętnego plus…

lakieromania #Golden Rose Holiday# nr 52

Kolejny lakier Golden Rose Holiday o numerze 52,  z serii cukierkowej posypki czyli efekt matowego papieru ściernego. Tym razem obstawiłam kolor różowy, dość intensywny, bo i znajdzie się delikatny, pudrowy róż też. Pierwsza testowała mama – po 5 dniach mówi, że jest super, nie odpryskuje, widać ślady użytkowania, bo krawędzie się ewentualnie delikatnie starły, ale nie ma potrzeby zmywania lakieru jeszcze. Ja na tą chwilę jestem zadowolona zarówno z koloru jak i z trwałości lakieru, oczywiście wiadomo, że utrwalenie tego lakieru top coat’em nie jest możliwe, bo znika efekt cukrowej posypki i w szczególności matu. Oto efekt po jednej warstwie:…

zaczarowane – godne polecenia #1#

W tej serii postów będę strać się systematycznie wstawiać już szeroko znane w świecie bloggerów i vloggerów ulubieńców kosmetycznych i niekosmetycznych, czyli produkty warte polecenia:) I tak też zacznijmy część kosmetyczną. Mianowicie tutaj w tym miesiącu znalazły się trzy produkty, dwa nowe dla mnie produkty i jeden który używam od kilku miesięcy. 1. Baza wygładzająco-matująca Sephora Baza jest moim zdaniem i dla mnie rewelacyjna, świetnie wygładza, jest bezwonna, nie podrażnia, nie mam przez nią problemów skórnych, świetnie utrzymuje makijaż. Jej pojemność to 15ml/59 zł. Może i jest to cena nie z niskiej półki cenowej, ale warta swojej ceny, bazy generalnie…

Porządki kosmetyczne-terminy przydatności kosmetyków

   Każdy produkt ma swoją granicę wytrzymałości czy termin przydatności. Kosmetyki mają oczywiście też taki termin, ale nie oszukujmy się większość osób wogóle na to nie zwraca uwagi. W tym poście wypisze kilka faktów o których trzeba pamiętać i kilka rzeczy na które trzeba zwrócić uwagę przy sprawdzaniu świeżości produktu czy też jego terminu przydatności. Porządki: Pamiętajmy, żeby nie składować kosmetyków, których termin już minął, wiemy o tym, że często takie kosmetyki są przez nas wykorzystywane. Najczęsciej jest to kwestia kosmetyków kolorowych i owszem niektóre z nich mają długi termin przydatności.  Ale pamiętajmy również o tym, że przeterminowane kosmetyki zarówno te…

Kuchennie – urodzinkowa kolacja

Ponieważ Pewna Osóbka ma dzisiaj urodziny, trzeba było jakąś kolacje wczoraj urządzić. I oto efekty mojej pracy:) Ciasto marchewkowe – tym razem w wersji ala tort Składniki: 1 i 1/4 szkl. oleju 4 jajka 2 szkl. utartej karotki ( ja biorę na oko 4 marchewki) 2 szkl. mąki 2 szkl. cukru ( można troszkę oszukiwać) 2 łyżeczki proszku do pieczenia 2 łyżeczki cynamonu 2 łyżeczki sody szczypta soli Jajka należy utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodawać następnie mąkę i olej. Po wymieszaniu, dodajemy marchew, proszek do pieczenia, sodę, cynamon i sól. Pieczemy w 180 stopniach C – zależy od…

Konkurs Kosmetyczne Igraszki

W tym miesiącu odbywało się spotkanie kosmetycznej blogosfery, chętnie bym się tam pojawiła, ale niestety… W każdym razie Igraszki Kosmetyczne miały zaszczyt ogłosić konkurs – i jak tu się nie skusić na udział:) Więc będę walczyć:) Link do konkursu znajdziecie tutaj Życzę sobie i Wam powodzenia:)  

Recenzja lipcowego Shinyboxa – ocena pudełka i produktów

Minął tydzień od kiedy dostałam pudełko, tak więc mogę spokojnie zacząć recenzować produkty, które wypróbowałam. Przypomne, że w pudełku znalazło się 6 produktów, w tym dwa pełnowymiarowe i dodatkowo specjalny prezent. Shinybox w tym miesiącu obdarował nas: Wodą termalną Uriage, (w moim pudełku pojawił się krem, wiem, że niktóre pudełka zawierały żel do mycia twarzy) kremem intensywnie nawilżającym Uriage Aquaprecis, mleczkiem do ciała i żelem pod prysznic z werbeną L’Occitane oraz dwoma produktam firmy Grashka: baza pod cienie i do ust oraz perłowy cień. W specjalnym prezencie dostałyśmy cień do powiek i lakier do paznokci firmy Wibo. Zaczynając od początku,…