Dzień Mamy

Wszystkim Mamom (również sobie) życzę dzisiaj cierpliwości…. Życzę też poczucia docenienia (ja doceniam, serio, Mamo, że ogarnęłaś wszystko jak byłam mała i do tego przez trzy lata /wychowawczy urlop/ byłaś non-stop ze mną, ok, wiemy byłam wyjątkiem, ale jednak)… Życzę chwili spokoju, relaksu i to niekoniecznie w toalecie na trzy minuty…. Każdej Mamie życzę, aby była pełna satysfakcji, czy to z PRACY z dziećmi w domu czy to z powrotu do pracy i walki dalszej w domu…. Bo siedzenie w domu to też praca!!! Życzę, żebyśmy my kobiety, mamy, nie musiały walczyć o swoje na wszelkich płaszczyznach i żebyśmy nie…

Książkowo: 5 TOP książek dla dzieci

Zazwyczaj opisuję książki takie dla nas, dorosłych, ale niestety ostatnio przeczytałam książkę jak byłam jeszcze w ciąży, a tą aktualną (która jest dla każdego) czyli Harrego Pottera czytam już od kilku miesięcy i skończyć nie mogę, bo gdy tylko zasiadam do czytania to padam na rzęsy, w przenośni i dosłownie. Co oznacza jednoznacznie, że jeśli chodzi o książki to rekomendować czy recenzować to mogę co najwyżej książki dziecięce. Więc wybrałam 5 takich, które według mnie lub według Julki są super. Może Wam się ta wiedza do czegoś przyda, może się zastanawiacie nad zakupem dla swoich dzieci lub w prezencie dla…

Kampania Streetcom: Purina ProPlan

Jakąś „chwilę” temu dostaliśmy przesyłkę ambasadorską, właściwie nie tyle ja co pies:D I co prawda Jacky nie umie mówić po człowieczemu, ani pisać to pewnie „doszczeka” kilka słów:D Streetcom jak zwykle stawia na jakość kampanii zatem i tym razem nie mogło być inaczej. Tym razem Purina zapragnęła oceny naszych pupili, mianowicie przedstawiła nowe karmy ProPlan my otrzymaliśmy do testowania wersję dla „brzuszkowców” mianowicie ProPlan OptiDigest. Co nam mówi producent? Polepszenie funkcjonowania układu trawiennego Niektóre rasy i niektóre psy mają układ trawienny, który wykazuje nadwrażliwość bez jakiegokolwiek konkretnego powodu. Prawidłowe funkcjonowanie układu trawiennego młodego psa jest niezbędne, aby mógł on przyswajać…

Modowo: MedBest koszula porodowa / do karmienia

Źródło: medbest.eu I tak też ponad rok temu zakupiłam koszule w cudnym kolorze wrzosowym, wszystko super, bo i plany były tradycyjne. Jakie jest moje podsumowanie tego zakupu, serio lepiej poradziłam sobie w koszulkach z dużym dekoltem albo rozpinanych, niekoniecznie w tej koszuli specjalnie do celu karmienia wymyślonej. Zakupiłam koszule, którą zakładamy jak szlafrok, ma dwa poły, związujemy je razem, zasłaniając się drugą częścią materiału, wiążąc sznureczek, mamy koszule. Jej atutem na bank jest świetny materiał, nic się z nim nie dzieje, dobrej jakości bawełna, elastan i wiskoza, miła w dotyku, bez względu na ilość prań. Dodatkowo jest na grubych ramiączkach,…

Rok bycia mamą

Rok to jakby dużo, ale i niedużo czasu. Zależy w kontekście czego obliczamy czas. W byciu mamą to dla mnie ułamek, mikro cząstka. Bo i tak nadal nic nie wiem. Serio, dla nauczyciela takie poczucie jest śmiertelnie groźne. Ale co zrobić, nic nie wiem, nadal doświadczam, frustruję się, uczę się nowych rzeczy, a no i oczywiście chodzę, dycham w chronicznym zmęczeniu. Tak, tak wiem….Już nigdy się nie wyśpię…. Tak czy owak, rok temu o godzinie 11:00 Pan Ordynator robił mi USG, po którym zapadła decyzja: to dziś, od tego dnia nie będzie dwupaku, będzie mama i Julisia. I tym sposobem…

Chwila dla siebie

Matki chyba już tak mają, że jedyna super hiper chwila dla siebie to ta wielka wyprawa, normalnie jak do SPA, czyli wyjście do biedronki czy innego lidla. I wiecie straszne to jest. Chociaż staram się co wieczór coś zrobić dla siebie to są wieczory, kiedy normalnie mnie się odechciewa nawet myć… Ale, ale, żeby wpis nie zrobił się znowu iście parentingowy (rodzicielski) to skupie się na czymś innym. A więc co wieczór staram się coś zrobić. A jest to peeling, maseczka czy inne chłodzenie gałek ocznych, hihi. I powiem Wam, że całkiem fajne produkty dzięki temu udało mnie się przetestować,…

Miesiąc w zdjęciach: Kwiecień 2018

Na szczęście przyszła wiosna!!! Brak słońca spowodował duży ubytek witaminy D. A więc wszyscy już tęskniliśmy za tym, żeby nie musieć ubierać miliarda warstw i wreszcie popatrzeć w słońce. Ale my tu nie o wiośnie mamy rozprawiać, a delektować się zakończeniem kwietnia i nadejściem najbardziej świeżego i kwiatowego miesiąca czyli maja:D Jakoś tak lubię maj. Co prawda w zeszłym roku był szalony, niesamowity, z wielkim prezentem, ale też przerażający i umknął mi strasznie. Więc teraz się muszę nim nacieszyć… A zatem, kwietniu co się działo?! No rzecz jasna, miliardowa odsłona macierzyństwa czytaj tryliardy kaw, które, O BożeNko!!! nie pomagają:) Ale…