Le Petit Marseillais one more time

Jeśli jesteście ze mną już od jakiegoś dłuższego czasu to na pewno pamiętacie, że latem zeszłego roku zostałam ambasadorką marki Le Petit Marseillais dzięki czemu mogłam wypróbować i zrecenzować żel pod prysznic kwiat pomarańczy i mleczko do ciała migdałowe (tu). Aktualnie ponownie mogę cieszyć się paczką od LPM i rozkoszować się nowościami zapachowymi firmy.

keepcalmcarryon- ambasadorkalpm la petit marseillais  (5)

Tym razem firma zaskoczyła mnie mocno przesyłką, w środku znalazłam oczywiście próbki do rozdania, karty z hasłem do logowania dla moich przyjaciół, jak również dwa duże żele…ale miały zaklejone nazwy.. Dodatkowo opaskę na oczy, która zdecydowanie przyda się dla wypoczynku. Zadanie było proste, zasłonić oczy i zgadnąć jakie posiadam zapachowe wersje żeli.

I…Nie zgadłam, znaczy częściowo tak…Bo główną nutę cytrusową odgadłam, ale werbena i grejpfrut trochę mnie zmyliły, teraz po obwąchaniu obu nie miałabym złudzeń, zgadłabym.

keepcalmcarryon- ambasadorkalpm la petit marseillais  (1) keepcalmcarryon- ambasadorkalpm la petit marseillais  (3)

Otrzymałam dwadzieścia próbek żelu kwiat pomarańczy i dwadzieścia mleczka migdałowego do rozdania.

keepcalmcarryon- ambasadorkalpm la petit marseillais  (4)

Ale najbardziej ciekawią mnie nowości zapachowe: pomarańcz z grejpfrutem i cytryna z werbeną. Ta ostatnia jednak zapachowo do mnie nie przemawia, głównie ze względu na werbenę. Nie przepadam za ziołowymi zapachami.

keepcalmcarryon-marc jacobs (7)

Recenzję oczywiście umieszczę jak tylko potestuje przez chwile żele. A Wy miałyście już wcześniej styczność z firmą prowansalską, a może macie jakiś ulubiony zestaw zapachowy tych produktów?

keepcalmcarryon-marc jacobs (9) keepcalmcarryon-marc jacobs (8)

A teraz…Keep Calm and Carry On:) i rozkoszować się zapachem prowansji!

Post przy współpracy z Le Petit Marseillais.