lakieromania #2 #gloldenrose#

Palety kolorystyczne lakierów do paznokci zachwycają, odnosi się to do każdej jednej firmy produkujących lakiery. Zakupiłam zatem jeden z ostatnich hitów lakierowych czyli lakierową posypkę cukrową firmy Golden Rose. Cena to 12,90 zł.

Gama kolorystyczna tych lakierów jest dość bogata, dla każdego coś fajnego.Mój kolor to numer 58.

Przetestowałam, nawet przy tej okazji zrobiłam sobie skórki. I tak też po zmyciu poprzedniego dzieła kolorowego, nasmarowałam odżywką oriflame płytkę ( o odżywkach już mówiłam tutaj) i zabrałam się za skórki. Po wepchnięciu, kilkokrotnym obcięciu nadmiaru skórki potraktowałam płytkę odżywką Sally H. I w ten sposób miałam przygotowane paznokcie.

  

Zaczęłam malowanie:) Spostrzeżenia: szybko się maluję, konsystencja fajna, nie jak przy  brokacie, brak jakichkolwiek problemów z nakładaniem lakieru. Po pierwszej warstwie:

Naprawdę przy jednej warstwie, krycie super. Ja nałożyłam dwie warstwy, ale tylko po to aby nadać mocniejszą barwę. I tak oto mamy efekt końcowy.

Zobaczymy jak będzie dalej, wiem jedno szybko schnie i to naprawdę bardzo szybko, a to jest MEGA plus. Faktura po wyschnięciu faktycznie jest cukrowa, trochę jak bardzo delikatny papier ścierny, matowa. Barwa mimo matu intensywna i ładna. Nosi się dobrze, nie przeszkadza wogóle faktura lakieru, raczej się ściera przy brzegach niż odpryskuje. Słyszałam, że osoba która pracuje przy materiałach może mieć problem z strukturą lakieru, bo się ściera, receptą jest warstwa utwardzacza -co powoduje zniknięcie efektu matowego, ale za to nie ma wtedy większych problemów.

Ogólna ocena: JESTEM NA TAK!

 

A teraz..Keep Calm and Carry On 🙂