Jak zacząć od nowa…

Czasami w życiu przychodzi taki moment, którego zazwyczaj się nie spodziewamy. Taki w którym odbiera nam mowę i oddech jednocześnie. Zazwyczaj wszystkie takie momenty są nierozerwalnie połączone z emocjami i uczuciami, a przede wszystkim z miłością. Ten post jest przede wszystkim dla jednej osoby, która zdecydowanie zaczyna od nowa! K. for you!

Copyrighted_Image_Reuse_Prohibited_929955

Kiedy staje się faktem coś na co niby było się przygotowanym to i tak człowiek rozpada się na miliardy kawałków i walczy ze światem o każdy oddech. Ale po chwili, czasem dłuższej, czasem krótszej, kiedy próbujemy zebrać siebie, życie i wszystko wokół do kupy zaczyna się coś innego, zaczyna się bowiem nowy początek na naszych zasadach.

ob_c9c2b3_screen-shot-2014-10-05-at-15-28-33.png

 

Zatem trzeba zacząć od odpoczynku, zrobienia czegoś dla siebie np. kupienia butów o których się marzyło, a były za wysokie, od przeczytania książki, na którą nie miało się czasu, zapisania się na kurs języka czy tańca lub kupienia świeczek, wosków i innych zapachów, które nie wiedzieć czemu komuś do tej pory przeszkadzały. Potem trzeba zacząć układać po kolei resztę – kiedy iść na zakupy, ile wina można kupić, a ile da się przytargać.

Kobiety to dziwne stworzonka – marzą o księciu z bajki, który ma się nimi opiekować, dbać o nie i nosić je na rękach, a trafiają na sierotki, które mają potrzebę posiadania drugiej matki, za których podejmować trzeba decyzje i trzymać za rączkę kiedy coś złego się dzieje. Ok, równouprawnienie jest, zgadzam się w 100%, ale czemu zaraz trzeba stawać się facetem w związku?! Dobrze, trzymanie za rączkę w chwilach słabości – każdemu się zdarza – czasem bywa nawet słodkie. Ale nie przesadzajmy jeśli chodzi o podejmowanie decyzji! Przecież ciągle słychać głosy- jestem prawdziwym facetem, niczego się nie boję – to do jasnej anielki czemu to kobiety mają podejmować decyzje życiowe. Ok, jeśli podjęły i spotkało by się to z aprobatą faceta to pół biedy, ale jeśli faceci uciekają gdzie pieprz rośnie lub próbują się wymiksować z decyzji to już nie jest tak fajnie.

Przez to nie ma co gadać trzeba znaleźć faceta z krwi i kości, a nie jakiegoś wyimaginowanego przystojniaka, który ma dwie lewe łapki i najlepiej jak ma wszystko podsunięte pod nosek. Chodź na randki, spotykaj się z ludźmi, uśmiechaj się do przechodniów i przede wszystkim dbaj o SIEBIE. A reszta się ułoży!

The-Beginning

Początek musi być jak tupnięcie nogą, głośne i mocne. Szalone i różowe. Musi zawierać wszystko to co do tej pory było poza naszym zasięgiem. I bez względu na to czy ma to „związek” z zakończonym związkiem czy zmianą pracy, a może innym wreszcie nastawieniem do świata. Nie ma znaczenia. Każdy zasługuje na lepsze jutro, na lepszy start i lepsze życie. Każdy bez względu na wiek, status społeczny czy stan cywilny. Źle Ci to to zmień. A jeśli ktoś za Ciebie podjął taką decyzję, że trzeba coś zakończyć – podziękuj mu za nowy początek!

Walcz! Bo życie jest za krótkie. Trzeba owszem czasem pojodłować (Kochane kłopoty i takie tam, kto oglądał ten wie:)), czasem się załamać, upaść, ale zbyt długo nie można leżeć i choć łatwo jest to powiedzieć czy napisać, a praktyka jest trudniejsza, podobno warto.

Każdemu, kto walczy o każdy dzień czy każdy oddech życzę, żeby zaczął nowy dzień z nowym nastawieniem. Będzie lepiej! Bo co nas nie zabije to nas wzmocni!

New-Beginning-Pictures-5

A teraz….Szalej i…Keep Calm and Carry on 🙂