Hity i buble kosmetyczne w ostatnim czasie

Dość często w internecie można znaleźć posty/vlogi dotyczące takich zestawień, ponieważ ostatnio takich nowych kosmetyków u mnie jest postanowiłam, że zrobię zestawienie według siebie. Oczywiście hity czy buble wg mnie nie będą oznaczać, że u kogoś innego się nie sprawdziły, bo podkreślam to kolejny chyba już setny raz, zawsze trzeba pamiętać, że każdy z nas ma inną skórę, inne wymagania i potrzeby. Zatem jeśli u Was się sprawdziło to świetnie, dajcie znać.

Nie będzie tu miliarda produktów, bo zalewie 6. Czyli po trzy w każdej grupie. Patrząc na zdjęcie już wiecie o jakich produktach będę mówić, ale czy domyślacie się w której grupie umieściłam poszczególne kosmetyki?!

Pierwsze idą BUBLE🙂

Zatem 3 miejsce zajmuje (celowo trzecie, bo jakby nie jest to najgorsze, ale też cudów nie można się spodziewać) CZARNA MASKA czyli PILATEN prosto z Chin. Tak wiem, co Cię podkusiło, żeby chińszczyznę na twarz kłaść?! No więc, tyle rekomendacji, że się skusiłam. I oczekiwania miał ogromne, no spodziewałam się, że przy zdejmowaniu będzie bolało, ale także, że wyciągnie maseczka wszystkie nieczystości z porów. Well, coś tam wyciąga, ale czy dużo i czy jest cudowna skóra?! No nie.

keepcalmcarryon-hity buble (15)

Cena niska około 3 dolarów, czas oczekiwania długi, przecież z Chiny leci. Typ maski to peel off, jak ktoś jest wrażliwy na ból to może niech nie próbuje, nie nastawiajcie się na oczyszczenie porów całkowitego, wyrwanych włosków trochę i tyle. Więc ok wykorzystam, ale szału nie ma.

Miejsce numer 2 to tusz RIMMEL Volume Colourist no więc tu odczuwam wielkie rozczarowanie.

keepcalmcarryon-hity buble (18) keepcalmcarryon-hity buble (19)

Zadanie tuszu: volume – pogrubienie i przyczernienie naturalnych rzęs. No więc volume to ja nie widzę….Szczoteczka nie jest najgorsza, ale średnio rozczesuje rzęsy. Cena około 30 zł w promocji, niestety za niby przyczernienie i nic poza tym to chyba nie pasuje mi. Ok, nie oczekiwałam jakiegoś spektakularnego efektu, to przyciemnienie rzęs powiedzmy ładnie i fajnie brzmi, ale się nie przejęłabym gdyby nie fakt, że nie widzę ani wydłużenia no ale ok, miało być volume – ale tego również nie ma. Przecież nie nałożę sobie osiemdziesięciu warstw tuszu, bo mi to poskleja rzęsy. I na bank nie będzie ładnego wyglądu.Chyba, że po tych sztucznych rzęsach nie ma opcji, żeby jakiś tusz mnie satysfakcjonował. Eeee, aż tak źle to nie jest…Tak czy owak ja się już na powtórkę nie skuszę.

I miejsce 1 to niestety LIRENE, a dokładnie krem maska do stóp Stop.

keepcalmcarryon-hity buble (9) keepcalmcarryon-hity buble (10)

No więc, zapach OMG, nawilżenie ok, wchłanianie kiepskie, efekty sorry nie u mnie. Cena uśredniona ok 15 zł o ile dobrze pamiętam. Korzystałam przez naprawdę dwa miesiące starałam się, dawałam szansę i ….. nic. Zatem no way! Never again! Może Wy macie jakieś świetne kremy do stóp chętnie wypróbuję:)

 

I teraz to co u mnie się sprawdziło czyli HITY 🙂

Tu nie będzie miejsc, bo uważam, że każdy z tych pozostałych produktów są na jednym poziomie. CATRICE jest to firma dostępna i niedroga. O Camouflage słyszałam już nie jedno. I tak, o tak, to jest korektor kryjący.

keepcalmcarryon-hity buble (2) keepcalmcarryon-hity buble (4) keepcalmcarryon-hity buble (6)

Około 15 złotych za wydajny i bardzo dobry produkt, uważam brać i nie gadać. Pełne krycie, nie rzuca się w oczy, punktowy, świetnie się rozprowadza. Czyli jeśli szukacie kryjącego korektora to ten ma wszystko czego trzeba:D Aż dzień staje się lepszy. Niweluje zaczerwienienia. Nie ma co dużo mówić, nie spotkałam korektora dorównującego temu od Catrice. Polecam!

I tak samo polecam fluid tej samej firmy czyli Even Skin Tone ja mam  odcieniu 010 Ever Vanilla. Jasny, dopasowujący się, nie wysusza, krycie od lekkiego po średnie. Nie spływa mi nawet przy 28 stopniach. Do tego mam wrażenie, że skóra moja nie narzeka na poziom nawilżenia. Cena około 30 zł o ile pamiętam, bo kupiłam go jakieś kilka miesięcy temu. I testy przeszedł bez mrugnięcia okiem. U mnie też daje rade w połączeniu z innymi fluidami. Łączę je czasem, aby uzyskać lepszy odcień. Ale i tak uważam, że jest to za tą cenę dobry fluid.

keepcalmcarryon-hity buble (7)

No i pielęgnacja czyli nowość w mojej kosmetyce pielęgnacyjnej Kiehl’s Blemish Control Daily Skin-Clearing Treatment to nic innego jak lekki krem na niedoskonałości, nadaje się zarówno na noc jak i na dzień pod makijaż. Może być stosowany punktowo jak i na całą buzię. Znaczy wiecie, żeby potem nie było, jak posmarujecie raz to świat nie oszaleję, ale przy systematycznym stosowaniu, niedoskonałości szybko się wchłaniają i znikają. Krem ten zawiera kwas salicylowy, LHA i kwasy dikarboksylowe. Mimo to nadaje się nawet, gdy mamy na dworze słońce. Jeden minus – cena. Niestety 30 ml to ok. 150 zł. U mnie w tej chwili jest podstawowym krem punktowym jak tylko coś mi zaczyna przeszkadzać, mimo, że jeszcze nic nie widzę, ciach kremem, rano i wieczorem, i tadam. Wielkich niedoskonałości nie ma:D

keepcalmcarryon-hity buble (11)

Ok, tyle by było moich recenzji, macie jakieś swoje hity, bez których nie zaczynacie dnia?! Dajcie znać:)

A teraz…Keep Calm and Carry On:)