Grecja czyli podróż E.

W imieniu E. zapraszam na szybką podróż do Grecji:D

Tak jak obiecałam kolejny post z mojej podróży. Tym razem będą to rejony północnej Grecji dokładnie Saloniki, Kavala oraz Chryropolis. Północna część różni się od środkowej. Saloniki jest to jedno z większych miast. Starsza część jest bardzo zaniedbana w porównaniu do centrum. Chwilami miałam wrażenie, że gorzej wygląda ten rejon niż w Łodzi ulica Wschodnia (kto mieszka w Łodzi to będzie wiedział co mam na myśli). Kavala jest miastem portowym oraz turystycznym położonym 160 km od Salonik. Stara część miasta bardzo przypomina starożytny Rzym. Miasto jest bardzo zatłoczone domkami (nowsze czy starsze budynki budowane są jednakowo). Budynki są wznoszone ku górze i jeden obok drugiego, ma się wrażenie, że pomiędzy nimi nic już więcej się nie zmieści a są ulice po których jeżdżą auta i autobusy. Chryspololis jest małym miasteczkiem położonym 30 km od Kavali. Tutaj domy położone są normalnie na jeden kondygnacji (tak to można nazwać). Komunikacyjnie miasta są ze sobą połączone, ale dzięki busom. Zobaczyć pociąg to tylko w Salonikach można.

DSCN1534sx DSCN1664sx

Miałam okazję pojechać na plaże za co jestem wdzięczna, bo kocham morze. Plaża jest z tzw złotego piasku. Biorąc do ręki piasek ma się faktycznie wrażenie jakby złoto tam było. Pięknie się mieni. Woda czysta i pięknie widać dno (tam gdzie jest płytko oczywiście). Zapomniałam podczas kąpieli, że woda jest słona i niestety trochę się jej nałykałam (co nie było miłe).

 

DSCN1622sx DSCN1556sx

 

Ludzie ogólnie są mili aczkolwiek bardzo głośni (czy to dzieci, czy mężczyźni czy kobiety). Jedynym minusem bycia tam to, to że prawie w ogólnie nikt nie mówi po angielsku. Bardzo ciężko się dogadać czasem to już na migi szło. Kolejną sprawą negatywną w Grecji jest to, że kierowcy jeżdżą jak chcą, piesi nie wracają uwagi w ogólne na sygnalizację (często wchodzą na czerwonym – kierowcy faktycznie są przyzwyczajeni do tego i często pomimo, że ktoś czeka na przejściu, bo ma czerwone oni im ustępują by mogli przejść tak jakby było zielone). To było trochę dla mnie szokujące i ciężkie do odnalezienia się. W środkowej Europie jednak przywiązują ludzie uwagę do bezpieczeństwa swojego na ulicy i na przejściu.

DSCN1532sx

W każdym z miast był problem z bezdomnymi psami i kotami. Tych zwierząt jest pełno i czasami miałam wrażenie, że te miasta są ich a nie ludzi. Choć byłam zaskoczone, że bezdomne psy miały na szyi obrożę. W Polsce obrożę noszą psy, które mają właścicieli dlatego byłam zaskoczona taką sytuacją. Pomimo, że jest to duży problem w całej Grecji te zwierzęta nie atakują nikogo nawet można powiedzieć, że są oswojone.

DSCN1605sx DSCN1554sx

Ogólnie Kavala czy Chrysopolis są miastami gdzie bardzo można odpocząć od swojej rzeczywistości. Ludzie żyją wolniej i niczym się nie przejmują co trochę się udziela turystom. Polecam bardzo odwiedzenie Kavali.

Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się zobaczyć Berlin bądź Pragę kolejne dwa miasta, które mnie w jakiś sposób do siebie przekonały choć są zupełnie różne od siebie. A teraz zapraszam na fotorelację małą.

DSCN1538sx DSCN1598sx DSCN1603sx DSCN1604sx DSCN1619sx DSCN1630sx DSCN1657sx DSCN1668sx DSCN1676sx IMG_0921sx IMG_0940sx