Kategoriezakupy

lakieromania #2 #gloldenrose#

Palety kolorystyczne lakierów do paznokci zachwycają, odnosi się to do każdej jednej firmy produkujących lakiery. Zakupiłam zatem jeden z ostatnich hitów lakierowych czyli lakierową posypkę cukrową firmy Golden Rose. Cena to 12,90 zł. Gama kolorystyczna tych lakierów jest dość bogata, dla każdego coś fajnego.Mój kolor to numer 58. Przetestowałam, nawet przy tej okazji zrobiłam sobie skórki. I tak też po zmyciu poprzedniego dzieła kolorowego, nasmarowałam odżywką oriflame płytkę ( o odżywkach już mówiłam tutaj) i zabrałam się za skórki. Po wepchnięciu, kilkokrotnym obcięciu nadmiaru skórki potraktowałam płytkę odżywką Sally H. I w ten sposób miałam przygotowane paznokcie.    Zaczęłam malowanie:)…

Projekt DENKO #start#

Idea projektu denko prezentowane w internecie od wielu miesięcy jest bardzo mądra. Mianowicie, w skrócie chodzi o to, żeby zbierać wszystkie opakowania kosmetyków, które wykorzystamy, aby przekonać się ile rzeczy mamy, które są niewykorzystane. A stoją w szafce i czekają na swój lepszy czas. I co prawda, w ostatnim czasie zamiast wszystko kuturalnie wykorzystać, miałam zapas chyba wszystkiego, więc gdy usłyszałam „nie mam tego, muszę kupić” a ja miałam to dawałam – wiadomy czytelnik będzie wiedział o co chodzi;) I takim sposobem wykorzystałam zapasy.  Tak też, projekt denko ma wpłynąć na świadomość, że jak coś mam to nie kupuję kolejnego,…

lakieromania #1

Tysiące blogów już się o tym rozpisało, Lakier do paznokci – niezbędny w życiu dla mnie:) nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam niepomalowane pazokcie, bez lakieru czuję się jak bez ręki. Co również oznacza, że jestem lakierowo addicted:) To mnie relaksuje, pozwala mi przestać myśleć – wtedy skupiam się tylko na doniach, paznokciach i kolorze:) Podstawą są odżywki. Na ten moment korzystam z pewnego stałego zestawu. Pierwszy to żel wzmacniający, wspomagający wzrost paznokcia Nail Boost Advanced Growth Reviver by Oriflame, następnie po wmasowaniu w paznokcie i skórki używam odżywkę i tutaj mam dwie do wyboru, Sally Hansen Maximum Growth lub…

zakupy / shopping

W środę pojawiłam się w centrum handlowym jako osoba towarzysząca, kompletnie nie mająca celu czegokolwiek kupować, w związku z tym wróciłam do domu ze zdobyczami;) W prezencie dostałam: Firma Etam ma teraz wprzedaż poprzednich kolekcji, w związku z czym koszulka nocna jaką otrzymałam w koleorze tak intensywnym była z 50% rabatem. Oto jak wygląda: Jest lekka i zwiewna, wykończona koronką. Cudo! Kolejno zaopatrzyłam się w buty na lato – a takie sandałki by się przydały, tak właśnie myślałam chyba od początku czerwca…Ale nic nie było, więc tak jak to bywa- idziesz towarzysko i się trafia. Mianowicie była również promocja, nie…

koktajl balsamów

Każdy właściwie jakiś balsamów używa, używał i będzie używał. Zdecydowanie każdy też ma swoich faworytów w tym aspekcie. Co jest najważniejsze w balsamie? Wiele elementów: właściwości nawilżające, ujędrniające, właściwoiści powodujące zanik lub wstrzymanie rozwoju cellulitu, właściwości nadające koloryt, balsam może też łagodzić, odżywiać czy regenerować. Ja lubię, gdy przy wielu swoich właściwościach pięknie pachnie. I tak też balsamy z którymi aktualnie mam do czynienia w większości są nawilżające. Pierwszy typ to Joanna Krupa dla Esotiq, cała seria kosmetyków sygnowanych podpisem modelki. Mimo, że osobiście nie przepadam za wyżej wspomnianą, to wygrałam kosmetyki w zabawie na Dzień Kobiet, organizowanej przez RMF…