Kategoriezakupy

Recenzja: karuzela od Fisher Price

Małe dzieci zaczynają podążać wzrokiem za przedmiotami w okolicach 2-3 miesiąca życia, wtedy zaciekawienie światem jest niebagatelnie duże. W związku z tym i chęcią oczywiście odrobiny spokoju (żaden rodzic się nie przyzna, ale tak czasami ma się chęć odpoczynku;)) zamówiłam karuzelę do łóżeczka firmy Fisher Price. (źródło: http://smyk.pl) Czemu wybrałam ten okaz? Z prostego powodu, najbardziej podobały mi się misie:) no i kolorystyka. Jestem z grupy zwolenników pasteli, zatem wybór był prosty. Owszem bardzo dużo karuzeli jest w kolorach żywszych, jakiś specjalista mógłby powiedzieć, że dla dziecka lepsze są ostre barwy, lepiej widoczne, możliwe, ale później i tak nie będzie…

Kuchennie: Bananowy chlebek wersja muffinki

Chlebek bananowy to troszkę zdrowsza wersja zwyczajnych babeczek, napchanych cukrem, już nie mówiąc o kupnych, z pełną gamą różnych E i wszelkich konserwantów:D Oczywiście, nie musicie bawić się tak jak ja – czyli tworząc muffinki, możecie rzeczony chlebek zrobić w keksówce. Bazą chlebka jest ciasto, do którego dodajemy wedle uznania to co lubimy z bakalii, a czasem możemy trochę podkręcić smak, dodając kostkę ulubionej czekolady. Składniki: 3-4 banany dojrzałe 75g roztopionego masła 3/4 szklanki cukru 1 jajko 1 łyżeczka wanili 1 łyżeczka sody szczypta soli 1 i 1/2 szklanki mąki (pszennej, pełnoziarnistej – dowolnej)   A teraz co robimy? Na…

Kiehl’s i moje wrażenia

O firmie Kiehl‚s słyszałam od dłuższego czasu – oczywiście w kontekście wielu bestsellerowych produktów w tym jeden z najsłynniejszych na polskiej blogosferze czyli Midnight Recovery. A zupełnym przypadkiem okazało się, że firma otworzyła sklep w Manufakturze, zachęcona utrzymanym w stylistyce apteki, weszłam do sklepu, gdzie zakupiłam ich produkt. Sama firma szczyci się wieloletnią tradycją, dobrymi produktami, skutecznością, ale znana jest również z wystroju, kolorystyki – znajdziecie tam pełno kolorów, półki jak w starej aptece, farmaceutyczne fartuchy i pełno różnych zlewek, pipet czy innych szklanych urządzeń do odmierzania, mieszani i komponowania perfekcyjnego składu produktów. Niektóre z nich mają miano dermokosmetyków –…

Semilac – czy warto?

Jakiś dłuższy czas temu, po spotkaniu blogerek, które organizowałam, na którym jeden ze sponsorów przekazał nam vouchery na zabieg manicure w swoim salonie (Celebrity Nails – zresztą recenzja była na blogu) zrobiłam po raz pierwszy paznokcie hybrydowe. Zawsze myślałam, że to raczej nie dla mnie, bo lubię malować paznokcie na różne koloru, relaksuje się i odprężam. A to jednak przy hybrydzie ograniczone bo kolor możesz nosić aż 3 tygodni. Ale mówię sobie, spróbuję co mi szkodzi. Zrobiłam i się zafascynowałam. Bo kolor przez długie 2,5 tyg był piękny, intensywny, paznokcie błyszczały jakby dopiero były pomalowane, nic nie odpryskiwało. Zatem stwierdziłam,…

Książkowy kącik: Dom Tajemnic

Ostatnio dostałam książkę do ręki ze słowami: musisz koniecznie to przeczytać! I zdecydowałam się przeczytać. Mowa tu o książce Lorena Martin D. wydanej w  2013 roku czyli „Dom Tajemnic”. Jednej z wielu tej autorki, została ta książka okrzyknięta jedną z najlepszych tej autorki. I tak więc zaczęłam wieczór z książką, której skrót prezentował się tak: „Historia głównej bohaterki Amandy rozpoczyna się, gdy otwiera ona kuferek z rodzinnymi sekretami. To, co tam zobaczyła, skłoniło ją do poszukania odpowiedzi. Nikt z rodziny jednak nie chce jej w tym pomóc, więc postanawia dowiedzieć się wszystkiego na własną rękę. W poszukiwaniu kobiety, która jednoznacznie…

Hity i buble kosmetyczne w ostatnim czasie

Dość często w internecie można znaleźć posty/vlogi dotyczące takich zestawień, ponieważ ostatnio takich nowych kosmetyków u mnie jest postanowiłam, że zrobię zestawienie według siebie. Oczywiście hity czy buble wg mnie nie będą oznaczać, że u kogoś innego się nie sprawdziły, bo podkreślam to kolejny chyba już setny raz, zawsze trzeba pamiętać, że każdy z nas ma inną skórę, inne wymagania i potrzeby. Zatem jeśli u Was się sprawdziło to świetnie, dajcie znać. Nie będzie tu miliarda produktów, bo zalewie 6. Czyli po trzy w każdej grupie. Patrząc na zdjęcie już wiecie o jakich produktach będę mówić, ale czy domyślacie się…

Re(Marc)able czyli fluid od Jacobs

Na kolejny post przyszedł czas, dzisiaj jednak skupię się na standardowej recenzji, jak już widzicie po tytule będzie to recenzja fluidu Re(Marc)able od Marc Jacobs. Od jakiegoś czasu możemy się cieszyć produktami tego projektanta w Polsce, dokładnie mówiąc w Sephorze. Gama produktów co rusz jest wzbogacana nowymi produktami, a jakiś czas temu właśnie pojawił się ten podkład. źródło: www.sephora.com No więc, zupełnie nieplanowanie trafił w moje ręce, przez ostatni czas używałam na co dzień fluidu od Lancome. Ale dobrze wiemy, że skóra w ciągu roku się zmienia – zmieniają się potrzeby skóry jak i koloryt, dlatego właśnie pojawił się ten…