Kategorieuroda

Projekt DENKO #start#

Idea projektu denko prezentowane w internecie od wielu miesięcy jest bardzo mądra. Mianowicie, w skrócie chodzi o to, żeby zbierać wszystkie opakowania kosmetyków, które wykorzystamy, aby przekonać się ile rzeczy mamy, które są niewykorzystane. A stoją w szafce i czekają na swój lepszy czas. I co prawda, w ostatnim czasie zamiast wszystko kuturalnie wykorzystać, miałam zapas chyba wszystkiego, więc gdy usłyszałam „nie mam tego, muszę kupić” a ja miałam to dawałam – wiadomy czytelnik będzie wiedział o co chodzi;) I takim sposobem wykorzystałam zapasy.  Tak też, projekt denko ma wpłynąć na świadomość, że jak coś mam to nie kupuję kolejnego,…

lakieromania #1

Tysiące blogów już się o tym rozpisało, Lakier do paznokci – niezbędny w życiu dla mnie:) nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam niepomalowane pazokcie, bez lakieru czuję się jak bez ręki. Co również oznacza, że jestem lakierowo addicted:) To mnie relaksuje, pozwala mi przestać myśleć – wtedy skupiam się tylko na doniach, paznokciach i kolorze:) Podstawą są odżywki. Na ten moment korzystam z pewnego stałego zestawu. Pierwszy to żel wzmacniający, wspomagający wzrost paznokcia Nail Boost Advanced Growth Reviver by Oriflame, następnie po wmasowaniu w paznokcie i skórki używam odżywkę i tutaj mam dwie do wyboru, Sally Hansen Maximum Growth lub…

koktajl balsamów

Każdy właściwie jakiś balsamów używa, używał i będzie używał. Zdecydowanie każdy też ma swoich faworytów w tym aspekcie. Co jest najważniejsze w balsamie? Wiele elementów: właściwości nawilżające, ujędrniające, właściwoiści powodujące zanik lub wstrzymanie rozwoju cellulitu, właściwości nadające koloryt, balsam może też łagodzić, odżywiać czy regenerować. Ja lubię, gdy przy wielu swoich właściwościach pięknie pachnie. I tak też balsamy z którymi aktualnie mam do czynienia w większości są nawilżające. Pierwszy typ to Joanna Krupa dla Esotiq, cała seria kosmetyków sygnowanych podpisem modelki. Mimo, że osobiście nie przepadam za wyżej wspomnianą, to wygrałam kosmetyki w zabawie na Dzień Kobiet, organizowanej przez RMF…

wakacyjny make-up

Wakacje to szczególny czas dla naszej cery, dużo słońca może spowodować wiele nieprzyjemnych następstw takich jak: oparzenie, wysuszenie. Przede wszystkim jak się zaczynają wakacje to problem jest upał, co raczej średnio idzie w parze z makijażem, z obawy na spływający makijaż wolimy używać go jak najmniej. Ja osobiście nie mam problemu przede wszystkim z tuszem. Nie przepadam za wodoodpornym tuszem, gdyż cała wieczorna procedura zmywania tego tuszu jest dla mnie zbyt długa. Dlatego też go staram się nie używać. Za to wiem i myślę, że większość wie jak ważny jest krem, który używamy szczególnie latem. Zdecydowanie nie może być to…

nowość

No więc… Ostatnimi czasy często wpadam w Internecie na różne blogi, w dużej może w kategorii lifestyle, fashion, ale równieź inne. Wielokrotnie widziałam tam coś takiego jak glossybox. Zaciekawiona recenzjami, poleceniami, stwierdziłam, że należy zwiedzić stronę i się zapoznać ( www.glossybox.pl ). Jak to działa? No więc ależy zasubskrybować, co miesiąc dostarczają urocze pudełko z zawartością niespodzianką, owszem to gra w ruletkę, ale co tam: jest ryzyko jest zabawa:) Po otrzymaniu, należy testować dostarczoną zawartość i ocenić wypełniając ankiety, za które jest się wynagradzanym tzw. „glossydots”, które po zebraniu odpowiedniej sumy można wymienić na darmowe pudełko. Punkty są również dawane…