Kategorieulubieńcy

Recenzja: Indigo Baza proteinowa hybrydowa

Dzisiaj można powiedzieć szybka recenzja bazy hybrydowej. Oczywiście nieustannie korzystam z semilaca, nie zamierzam z firmy tej rezygnować, ale pod wpływem wielu zachwytów zarówno manicurzystek jak i klientek / użytkowniczek, stwierdziłam, że a co mi tam, trza przetestować, może faktycznie odżywka ta jak na hybrydę działa cuda.  Ponieważ nie ma co się rozpisywać pobocznie, przejdźmy do rzeczy:D Co mówi producent? Słabe, miękkie paznokcie nie dają Ci spokoju? Obsypana nagrodami baza Indigo Protein Base raz na zawsze zdejmie Ci z głowy ten problem! Zawarte w niej proteiny scalają się z naturalną płytką, natychmiastowo wyrównując ubytki. Nareszcie można nosić długie paznokcie, które  dzięki Proteinie odrastają mocniejsze…

Recenzja: Isana odżywka do włosów

Ostatnio obserwując Asię z profilu @asia_pok na Instagramie, zobaczyłam, że owa medialna postać zakupiła „miliardowe” opakowanie odżywki do włosów firmy Isana czyli produkt sygnowany marką Rossmann. Ponieważ mam problem z włosami, nie tyle, że wypadają, bo chyba nadmierne tego efekty powstrzymałam, ale są wyrywane na potęgę, końcówki są mocno przesuszone, a wizyta u fryzjera oddala się właściwie z każdym dniem, bo nie ma kiedy i jak. Tak czy siak, zdecydowałam, że jak Asia ma tak piękne włosy to może i ta odżywka jakoś na to wpływa. I tak, też postanowiłam ją wypróbować. ISANA OIL CARE Czyli odżywka do włosów zniszczonych…

TOP 5: różności

Ostatni z serii TOP 5 czyli różności. Generalnie, zamysł był taki, żeby pojawiły się tutaj takie rzeczy, które są pojedyncze w danej kategorii i nie da się utworzyć poszczególnych TOP. Zatem są tu elementy bez których nie funkcjonuję. I tak jak poprzednim razem, zdaję sobie sprawę z tego, że da się bez nich żyć. Nie są niezbędne czy też bez nich jak bez powietrza, ale doceniam to, że je posiadam i aktualnie nie wyobrażam sobie pozbawić się ich w codziennym życiu. Tak więc…. 5 Pomadka, balsam do ust, błyszczyk to coś co teraz dla mnie zgrywa podstawową rzeczą do pielęgnacji…

Semilac – hybryda forever – aktualizacja

Dobrze wiecie (jeśli mnie już trochę czytacie), że jestem lakieroholiczką, paznokcioholiczką czy też manicureholiczką. I tak właściwie w 2016 roku zakupiłam swój zestaw do robienia hybryd. Zdecydowałam się na Semilac (przeczytacie o tym tu). Zestaw zaznaczmy nie służy tylko mnie, ale przed dłuższą chwilę służył mojej Mamie, a nadal służy również pewnej Surykatce. Zatem przez tą chwilę, a minęło już prawie półtora roku od zaczęcia tej przygody, mamy hybrydę trzech osób, w tym dwóch mniej więcej systematyczną hybrydę, powiększone zasoby lakierowe, dodatkowe dwa pyłki i możemy powiedzieć (myślę, że My:)) było warto:D Hybryda – manicure, który przetrwa do 21 dni, aczkolwiek,…

TOP 5: chemia gospodarcza

Druga część zestawienia TOP 5, a tym razem pod „klawiaturę” poszła chemia gospodarcza. Czyli nic innego jak detergenty do zadań specjalnych 😉 Tak, no ustalmy, że ja pedantką nie jestem, a sprzątanie raczej traktuję po macoszemu. Nigdy nie byłam w tej dziedzinie perfekcjonistką, a umiejętności organizacyjne to nie to samo co sprzątające. Do tego jak mnie ktoś zna to wie, że ja nie umyję nawet jednej szklanki bez rękawiczek. Będąc dzieckiem tak się nauczyłam i tak już mi zostało, więc jak nie mam rękawiczek to szklanka zostaje w zlewie, sorry ” taki mamy klimat”  🙂 Tak więc to co używam…

Top 5: kosmetycznie

Dawno nie pojawiało się żadne zestawienie czegokolwiek, więc zdecydowałam, że zaczniemy od kosmetycznych hitów, które towarzyszą mi przez ostatnie  miesiące lub których nie zamienię nigdy – przenigdy. Może trochę z przymrużeniem oka, a może i nie. Odbierzcie to jak uważacie:D To zestawienie jest jak najbardziej „moje”, po latach praktykowania, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to są moje must have. Nie będę pisać o składach, cenach czy pojemnościach. To moja subiektywna ocena pewnych kosmetyków, które dla mnie się sprawdziły, wracam do nich lub powrócę. Zatem zaczynamy od miejsca….. 5 Jeden z wielu pewnie kosmetyków, które u mnie w łazience mieszkają…

Recenzja: Soap Deli cz. 3

Soap Deli i nowe odkrycia to dobry początek. Właścicielka firmy, a jednocześnie autorka wszystkich wyrobów to tak kreatywna osoba, że mało kto może się poszczycić taką kreatywnością. Dodatkowo co ważne, stara się brać wszystkie uwagi dla wyprodukowania jak najlepszego produktu. Takiego, który będzie gwarantował łatwość i przyjemność w użyciu, będzie bezpieczny i wydajny. Przynajmniej ja mam takie odczucia. Dziś o wyjątkowym produkcie, który jest w fazie testowej, nie jest dostępny w sklepie na ten moment, ale czekajcie i może się pojawi. Mowa o maśle do ciała. Mam szczęście, że mogę je przetestować, powiem Wam, że sam zapach uwodzi na kilometr.…