Kategorieulubieńcy

Recenzja: Soap Deli cz. 3

Soap Deli i nowe odkrycia to dobry początek. Właścicielka firmy, a jednocześnie autorka wszystkich wyrobów to tak kreatywna osoba, że mało kto może się poszczycić taką kreatywnością. Dodatkowo co ważne, stara się brać wszystkie uwagi dla wyprodukowania jak najlepszego produktu. Takiego, który będzie gwarantował łatwość i przyjemność w użyciu, będzie bezpieczny i wydajny. Przynajmniej ja mam takie odczucia. Dziś o wyjątkowym produkcie, który jest w fazie testowej, nie jest dostępny w sklepie na ten moment, ale czekajcie i może się pojawi. Mowa o maśle do ciała. Mam szczęście, że mogę je przetestować, powiem Wam, że sam zapach uwodzi na kilometr.…

Recenzja: Soap Deli cz. 2

Kolejna porcja recenzji o już Wam znanej lokalnej firmie Soap Deli to pielęgnacja twarzy, a dokładnie skupię się dzisiaj na dwóch produktach do twarzy: kwas hialuronowy i olejek do twarzy Letni powiew czyli mix owocowy.  Dostałam te produkty na początku miesiąca, więc coś już powiedzieć mogę, wiadomo, że recenzja rzetelna będzie w momencie, kiedy użytkować będziemy co najmniej około 3 miesięcy. Ale…W przypadku mnie, kiedy mam dość określone zapotrzebowania pielęgnacyjne, niektórzy powiedzą, że jestem dećko dziwna, może i mają rację, ale od dziecka pewnych aspektów pielęgnacyjnych nie lubiłam, nie polubiłam, choć i tak twierdzę, że postęp jest znaczący. No więc,…

Recenzja: Soap Deli cz. 1

Postanowiłam napisać recenzję Soap Deli, z bardzo błahego powodu, ale o tym na koniec – zresztą w trakcie czytania się zorientujecie. Ale do rzeczy, Soap Deli czyli naturalne mydła z Łodzi. To rodzima firma pewnej farmaceutki, pełnej życia i inwencji twórczej – tak można w skrócie opisać Panią Ewę po przeczytaniu Jej strony internetowej. Produkty zaczęłam stosować, można powiedzieć z pełną dokładnością 17 maja 2017 roku, ale słyszałam już o nich zdecydowanie wcześniej. Pani Ewo, niektórzy robią Pani taki PR, że trzeba pomyśleć nad zatrudnieniem tego „marketingowca” 😉 Tak mówię tu o swojej MAMIE 🙂 Widzicie jak to jest jak…

Semilac – czy warto?

Jakiś dłuższy czas temu, po spotkaniu blogerek, które organizowałam, na którym jeden ze sponsorów przekazał nam vouchery na zabieg manicure w swoim salonie (Celebrity Nails – zresztą recenzja była na blogu) zrobiłam po raz pierwszy paznokcie hybrydowe. Zawsze myślałam, że to raczej nie dla mnie, bo lubię malować paznokcie na różne koloru, relaksuje się i odprężam. A to jednak przy hybrydzie ograniczone bo kolor możesz nosić aż 3 tygodni. Ale mówię sobie, spróbuję co mi szkodzi. Zrobiłam i się zafascynowałam. Bo kolor przez długie 2,5 tyg był piękny, intensywny, paznokcie błyszczały jakby dopiero były pomalowane, nic nie odpryskiwało. Zatem stwierdziłam,…

Keratyna i pierwsze wrażenia

Przez pewien długi czas miałam mega problem z włosami, trzeba podkreślić, że takich to jeszcze nie miałam. Moje włosy są proste jak druty, aktualnie od kilku lat farbowane. Od około 1,5 roku puszą się i są matowe. Od czerwca 2015 roku moje włosy przeżyły koszmar – woda morska, wielkie słońce czyli polskie kolonie nad morzem i powtórka pogodowa w Italii. To wszystko spowodowało, że włosy miałam suche na wiór, pierzaste, łamiące się i generalnie wyglądały jak przepalone. Więc w sierpniu podjęłam decyzję szybką i impulsywną – ścinam. I tak też z długich włosów nagle miałam do uszu… Nie będę mówiła,…

Hity i buble kosmetyczne w ostatnim czasie

Dość często w internecie można znaleźć posty/vlogi dotyczące takich zestawień, ponieważ ostatnio takich nowych kosmetyków u mnie jest postanowiłam, że zrobię zestawienie według siebie. Oczywiście hity czy buble wg mnie nie będą oznaczać, że u kogoś innego się nie sprawdziły, bo podkreślam to kolejny chyba już setny raz, zawsze trzeba pamiętać, że każdy z nas ma inną skórę, inne wymagania i potrzeby. Zatem jeśli u Was się sprawdziło to świetnie, dajcie znać. Nie będzie tu miliarda produktów, bo zalewie 6. Czyli po trzy w każdej grupie. Patrząc na zdjęcie już wiecie o jakich produktach będę mówić, ale czy domyślacie się…

Re(Marc)able czyli fluid od Jacobs

Na kolejny post przyszedł czas, dzisiaj jednak skupię się na standardowej recenzji, jak już widzicie po tytule będzie to recenzja fluidu Re(Marc)able od Marc Jacobs. Od jakiegoś czasu możemy się cieszyć produktami tego projektanta w Polsce, dokładnie mówiąc w Sephorze. Gama produktów co rusz jest wzbogacana nowymi produktami, a jakiś czas temu właśnie pojawił się ten podkład. źródło: www.sephora.com No więc, zupełnie nieplanowanie trafił w moje ręce, przez ostatni czas używałam na co dzień fluidu od Lancome. Ale dobrze wiemy, że skóra w ciągu roku się zmienia – zmieniają się potrzeby skóry jak i koloryt, dlatego właśnie pojawił się ten…