Kategorierecenzja

Light.Move.Festival Łódź 2013

Od piątku odbywa się w Łodzi Light Move Festival, któego główną ideą jest laserowe, świetlne, kolorowe ożywienie szarej Łodzi. Wszystko ma miejsce od piątku czyli 10 do niedzieli 13 października 2013. Co roku ta impreza ściąga na ulice Łodzi masę ludzi. Takich tłumów jak wczoraj to dawno nie widziałam. Pomijając moją nerwicę i to, że w takich zgromadzeniach utwierdzam się w przekonaniu, że na bank mam jakieś zaburzenia bo nie znoszę skupisk takich, a tym samym nie znoszę ludzi. To efekty świetlne, które nam zostały zaproponowane naprawdę dawały radę, piękne, żywe i kolorowe. Twórcy naprawdę opowiadali historię:) A to kilka…

jesienna ulga dla ust

Pogody robią się coraz bardziej dokuczliwe, a skóra naszych ust jako bardzo delikatna cierpi na tym bardzo. Przetestowałam kilka rzeczy i to moje typy zasługujące na uwagę.   Nivea Lip Butter Masełko w różnych wersjach zapachowych, ja uwielbiam wersje z vanilią i olejem z orzechów macadamia. Delikatnie pachnie, zapach ten jest przyjemny, konsystencja masła, bardzo delikatna, mocno nawilżające i wygładzające, moje serce podbiło również opakowanie, mieści się wszędzie. Działa świetnie na mocno spierzchniete usta, ja jeszcze stosowałam kiedy nos przez katar też był wysuszony (skóra). Plusem też jest to, że długo się utrzymuje. minusem może być forma nakladania- palcem. cena…

Projekt DENKO wrzesień 2013

W tym miesiącu nie ma co się roztkliwiać nad skończonymi produktami:) Wszystko w filmiku:) Jeśli ktoś nie widział recenzji trzech produktów o których również mowa w denku zapraszam tu🙂 facebook: https://www.facebook.com/keepcalmcarryon2013 twitter: https://twitter.com/KeepCalmBlogg A teraz…Keep Calm and Carry On 🙂

lakieromania #Golden Rose Holiday nr 63#

Tak jak mówiłam, przygoda z lakierami Golden Rose Holiday nie dobiegła końca, mówię tu dla nie wtajemniczonych o lakierach z tzw. efektem cukrowej posypki czy też papieru ściernego, oczywiście w macie. Tym razem chodzi o kolor w wersji bez brokatu, nr 63, dla mnie to kolor takiego baby pink. Słodki, ale również dobrze widoczny. Efekt końcowy mnie za każdym razem, w przypadku tych lakierów, zachwyca!! Oczywiście paznokcie przygotowane do malowania w standardowy sposób, skórki usunięte za pomocą trimera, wypiłowana płytka delikatnie w kształcie migdałka. Pazokcie zabezpieczone odżywką, którą w ostatnim czasie notorycznie używam czyli Avon gel strength base coat, czyli…